Piotr Rachtan: Stójka PiS na dwunastnicy3 min czytania

()

temida iustitiaŚroda, 25 listopada. Trwa kolejny dzień chaotycznej przepychanki politycznej wokół Trybunału Konstytucyjnego i wybranych w poprzedniej kadencji sędziów.

Rano Andrzej Dera, minister w Kancelarii Prezydenta RP zapowiada w RMF FM:

– Prezydent może odebrać ślubowanie od sędziów TK wybranych przez poprzedni Sejm. Jeśli Trybunał Konstytucyjny orzeknie, iż wybór trzech sędziów TK przez poprzedni Sejm był zgodny z Konstytucją, prezydent Duda odbierze od nich ślubowanie. Prezydent stoi na straży konstytucji, szanuje wyroki Trybunału – zapewniał współpracownik głowy państwa. Jak dodawał: – Pan prezydent po powrocie z Chin zapozna się z tą analizą i wówczas podejmie stosowne działania.

Dera przekonywał: „Konflikt tak naprawdę sprokurowała PO uchwalając ustawę w czerwcu, zmieniając dotychczasowe, wieloletnie zasady wyboru sędziów. W tym momencie jest spór polityczny między PO a PiS. Natomiast pan prezydent ocenia ten dorobek, który przedstawiło PiS i uznał, że tam jest szereg dobrych rozwiązań, dlatego podpisał [nowelizację], a i tak ostatecznie rozstrzygnie Trybunał te wątpliwości. Właśnie jesteśmy po zakończeniu analizy prawnej i myślę, że po powrocie z Chin pan prezydent poinformuje o swoim rozstrzygnięciu”.

Minister Dera nie był jednak dobrze poinformowany, bo tymczasem w Sejmie podjęto nową próbę poradzenia sobie z problemem wybranych już sędziów Trybunału Konstytucyjnego: posłowie klubu Prawa i Sprawiedliwości złożyli 5 jednobrzmiących projektów uchwał „w sprawie stwierdzenia braku mocy prawnej uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 8 października 2015 r., w sprawie wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego opublikowanej w Monitorze Polskim z 23 października 2015 r. ”

Zapytany o opinię prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista, stwierdził w rozmowie z TVN24, że takie uchwały są bezskuteczne, jak „uchwalenie, że dziś [środa] jest piątek”.

Czytelnikom przypominamy to, czego może nie zauważyli autorzy projektów: a mianowicie, kiedy sędzia Trybunału Konstytucyjnego może przestać być sędzią – normuje to 36 artykuł ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z 2 czerwca 2015:

Art. 36

1. Wygaśnięcie mandatu sędziego Trybunału przed upływem kadencji następuje w przypadku:

1) śmierci sędziego Trybunału;
2) zrzeczenia się przez sędziego Trybunału urzędu;
3) skazania sędziego Trybunału prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe;
4) prawomocnego orzeczenia o złożeniu sędziego Trybunału z urzędu.

2. Wygaśnięcie mandatu sędziego Trybunału stwierdza:

1) w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 1 – Prezes Trybunału w drodze postanowienia;
2) w przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 2-4 – Zgromadzenie Ogólne w drodze uchwały.

3. Prezes Trybunału przekazuje niezwłocznie Marszałkowi Sejmu postanowienie lub uchwałę stwierdzające wygaśnięcie mandatu sędziego Trybunału.

Jak się wydaje, żadna z ustawowych okoliczności, jak dotąd, nie miała miejsca: cała piątka żyje, żaden nie zrzekł się mandatu ani nie został skazany prawomocnym wyrokiem. Nie słychać też jakoś o prawomocnym orzeczeniu o złożeniu sędziego z urzędu. Wybrani sędziowie mają przestać być sędziami, bo takie życzenie ma polityczna większość w parlamencie.

I to życzenie ma uzasadnić figurę, którą owa większość wykonuje. Jeden ze znanych polityków nazywał taki wygibas „stójką na dwunastnicy”.

Piotr Rachtan

Obserwator Konstytucyjny

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 komentarzy

  1. sroka 26.11.2015
    • wejszyc 26.11.2015
      • A. Goryński 27.11.2015
  2. slawek 27.11.2015