natan gurfinkiel: do władzy jak głupi do piwa

natan 32015-12-03.

w moim  dość zaawansowanym stadium młodości nie powinienem się  już niczemu dziwić, a mimo to oglądam polityczny serial łorsoł baj najt z rozdziawioną ze zdumienia gębą.

unieważnianie jednych i uchwalanie w ich zastępstwie innych regulacji odbywa się w tempie amerykańskich filmów przygodowych. dla usprawnienia procesu legislacyjnego nowe ustawy przyjmowane są bez przewidzianej  regulaminem  sejmu  debaty w komisjach nim dojdzie do czytania na sali. w fotelu zamiast marszałka sejmu zasiada szeryf kuchciński, który na wszelkie protesty opozycji odpowiada tak, jakby chciał powiedzieć: nawet jak macie rację, to gówno wam z tego przyjdzie, bo my mamy władzę. demokracja, wy głupi frajerzy,  jest słowem pochodzenia greckiego, które w tłumaczeniu na współczesną polaczyznę znaczy – morda w kubeł!

dla zagęszczenia napięcia ważne decyzje zapadają i są realizowane pod osłoną nocy. najnowszy odcinek serialu został rozegrany dziś nad ranem. jego protagonistka, pewna pośpieszna babcia z teksasu, ucharakteryzowana na polskiego prezydenta odebrała ślubowanie od dopiero co wybranych sędziów trybunału konstytucyjnego.

sprawy toczą się wartko. nowa władza definitywnie skończyła z gnuśnością poprzedniej ekipy i kran z ciepłą wodą został zastąpiony hydrantem. na dworze ziąb, bo grudniowa aura, dobrze więc przynajmniej że serial ma wartką akcję.

wszyscy zadają sobie pytanie: dokąd to wszystko zaprowadzi. wczoraj wieczorem przeczytałem przytoczoną na twarzoksiągu (spoko, panie zuckerberg –  na FB!) opinię jacka pałasińskiego. wynika z niej że nowe wraca w błyskawicznym tempie. w czasach komuny, choć  było okropnie mieliśmy punkt odniesienia – demokratyczny  i zamożny zachód. dziś nie ma nawet tego, by ten zachód, do któregośmy wzdychali, a dziś   należymy,  wypiera się  samego siebie. dlatego autor przytoczonej w skrócie opinii jest pesymistą i wieszczy nastanie złych czasów.

jacku, tyle ci dziś mogę powiedzieć, że przewidywanie nie jest łatwym zajęciem – zwłaszcza gdy chodzi o przyszłość. już samo stwierdzenie tego faktu kryje w sobie  promyk nadziei.

ponadto dzisiejsi triumfatorzy nie nauczyli się zwyciężać.

gdyby nie wagarowali w czasie tej lekcji, wiedzieliby, że wdeptywanie pokonanych w błoto jest najbardziej krótkowzroczną polityką. a gdy mówisz o PRL,kiedy porównujesz sytuację, pamiętasz chyba, że wszystkie niemal zrywy wolnościowe zaczynały się od protestów przeciwko pogarszaniu warunków życia.

aż strach  pomyśleć jak w jakiej ruinie będzie polska po kilku latach PiS-onomii…

natan gurfinkiel

Print Friendly, PDF & Email

2 komentarze

  1. otoosh 2015-12-03
  2. Stary outsider 2015-12-03
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com