Hazelhardzie drogi,
Zaczynam od przytoczenia twych postulatów (Hazelhardowe spóźnione życzenia) bo może ktoś je przeoczył w innym miejscu naszego Studia Opinii:
- Co zrobić, aby ludzie (w wieku od narodzenia do samej śmierci) w Polsce zaczęli stawiać sobie i innym pytania? Pytania dotyczące moralności, religii, fizyki kwantowej, ekonomii, historii, itd. Bez pytań nie będzie ciekawych odpowiedzi. Bez umiejętności stawiania pytań będziemy dalej wykorzystywani i manipulowani przez bandy cwaniaków w garniturach i sutannach.
- Co zrobić, aby nauka polska wyszła z zaścianka i zaczęła tworzyć nowe wspaniałe technologie? Bez nich nigdy nie będziemy naprawdę bogatym krajem.
- Co zrobić, aby nasza służba zdrowia zaczęła nas leczyć na poziomie XXI-wiecznym, między innymi zajmując się profilaktyką?
To są bardzo dobre pytania i warto o nich podyskutować. Ale nie – jak postulujesz – zamiast oczywistych oczywistości, czyli węzłowych problemów politycznych gnębiących naszą biedną ojczyznę.
Bo zajmowanie się Trybunałem Konstytucyjnym, 500+, zakazem aborcji, nepotyzmem politycznym PiS i tak dalej, to – uważasz – tylko reakcja na działania władzy. A trzeba jej narzucić swoje tematy. Więc może kolejna demonstracja KOD powinna jakoś się odnieść do fizyki kwantowej, zmusić PiS do odpowiedzi w tym zakresie? Ale jak zmusić, Hazelhardzie? I co by nam przyszło z tego, że Ziobro się wypowiada o moralności, a Macierewicz o ekonomii?
My odpuścimy te oczywiste oczywistości, a oni tymczasem dokończa gnojenie władzy sądowniczej, po opanowaniu mediów publicznych wezmą się za prywatne i zmienią ordynację tak, żeby sobie zapewnić kolejne wygrane wybory, już z większością konstytucyjną.
Występowanie w obronie TK, równolegle z naciskiem ze strony Europy i USA zmusiło władze do lawirowania. Niewiele to, ale już więcej niż nic.
Gwałtowny, żywiołowy opór kobiet, plus grono autorytetów, zmusił władzę do zreflektowania się w forsowaniu ustawy o totalnej antyaborcji.
Demonstracji miliona nie udało się władzy zorganizować. A gdyby nie wielodziesiętnotysięczne demonstracje KOD, wystarczyłoby raz zwieźć 40 – 50 tysięcy zwolenników jako dowód szerokiego poparcia.
Z tą nudną oczywistą oczywistością opozycja jakoś się – nie bez trudu -przebija do szerszych kręgów społeczeństwa. A z moralnością, technologią i z tymi kwantami byłoby trudniej. Natomiast w gronie zainteresowanych, z udziałem kompetentnych, pogadajmy sobie na te tematy. Może coś zrozumiem w tych kwantach gdy mi wyjaśnisz.
Ernest Skalski



Erneście,
Podstawowa kwestia jest taka, że ekipa rządząca chce, żebyśmy dyskutowali na te, a nie inne tematy. Chce, bo inaczej by nam ich podrzucała. Dlatego ja proponuję: oni nami manipulują-zacznijmy my nimi manipulować. Obrazowo bym tak to skomentował: stoimy naprzeciw siebie po obu stronach ringu, i wyprowadzamy słowne ciosy. Na każdy nasz argument oni mają prymitywną odpowiedź: „nie, bo nas wybrali”. To co ja proponuję, to odciągnięcie naszych przeciwników politycznych na bagnisty grunt, w którym my wiemy, gdzie są wysepki twarde, a oni nie. Wtedy dyskusja z nimi na każdy temat będzie łatwiejsza, a nasze partie polityczne dostaną wiatru w skrzydła.
PS Na pochody KODu sam chodzę, tzn, nie sam, tylko z Żoną i Przyjaciółmi.Co do fizyki kwantowej, to nawet napisałem 1 rozdział (był na SO), ale potem brak czasu doprowadził do tego, że drugi rozdzial nie powstał. Ale cały czas o nim myśle 🙂
wydaje mi sie, ze odpowiedz mozna znalez w GW w artykule http://wyborcza.pl/duzyformat/1,151491,19874795,pany-czy-chamy-szukamy-panszczyzny-2016.html
jest smutne, bo nie wyjscia, ale taka jest rzeczywistosc.
Hazelhardzie drogi,
Albo ja się źle modliłem albo Ty mnie Boże nie zrozumiałeś – (bułgarskie)
Banda atakuje twój dom; rozbija okna, włamuje drzwi, a ty zamiast stawiać opór tam gdzie atakują, ustawiasz szachownicę, bo chcesz napastników skłonić do gry, w której czujesz się mocno.
Szanowna Małpo z Paryża,
To bardzo ciekawy tekst, który polecasz. O folwarcznych zaszłościach w XXI-wiecznych firmach pisał też ciekawie Jacek Santorski. Kulturowe nawyki trwają pokoleniami, ustępują pod wpływem zmian cywilizacyjnych opornie i długo.Ale nie widzę istotnego związku z toczoną aktualnie walka polityczną.
Niby wszystko się z wszystkim kojarzy, ale…
Erneście,
Póki co, to notowania PIS wraz z Kukizem i Korwinem są dalej na bardzo wysokim poziomie, mimo, że niemal cała Polska inteligencka bije w dzwony, bo, tak, jak piszesz, banda rozwala nam dom. Może rozwalać, bo mu tzw. „suweren” na to pozwala. Pozwala, bo nie jest w stanie zrozumieć na podstawie toczonych dyskusji, że nasz dom jest rozwalany. Zamykając się w kręgu tematów narzuconych nam przez tą bandę, nigdy suwerena nie przekonamy.
Hazelhardzie,
To już tylko wymiana zda między nami…Suweren nie dyskutuje o takiej materii i nie ona decyduje o jego wyborach.
Jest dokładnie tak, jak piszesz. My sobie na SO dywagujemy, a Suweren ma to w nosie. Poszukuję sposobu, aby nie miał…
Poszukuję sposobu, aby nie miał…
.
Proste. Niepodległosc.