2012-10-28. Gdy wracam za dalekich stron, przywożę pisma kulinarne do lektury i wykorzystania. W jednym z francuskich znalazłam znakomity przepis na upieczenie kurczaka. Jego wielką zaletą jest to, że po wstępnym przygotowaniu, które trwa 5 minut (!), piecze bez doglądania, polewania sosem spod pieczenia itd.
Akurat złapałam paskudne przeziębienie, nie mam więc głowy do stania przy kuchni. A jeść przecież trzeba. Zdrowe posiłki – witaminowe i białkowe – to dobra pomoc w walce z chorobą. Przy katarze i lekkim ogłuchnięciu oraz utracie węchu i smaku, taki aromatyczny kurczak dobrze robi „na apetyt”. Jego składniki zaś, jak zobaczymy, na pewno wspomogą zwalczanie wirusów.

Oto przepis:
Kurczak z rozmarynem i cytryną
1 nieduży świeży kurczak
10 gałązek rozmarynu
pół główki czosnku
1 lub 2 cytryny
sól (tzw. kwiat soli morskiej)
pieprze mielony
3 dag masła z lodówki
Nastawić piekarnik na 200 sto C. Kurczaka obmyć, osuszyć. Do wnętrza włożyć czosnek i ze dwie gałązki rozmarynu. Pod odciągniętą skórę kurczaka (bardzo łatwo się to robi palcami, powstaje wtedy kieszonka między skórą a mięsem; nawet na udkach) włożyć kawałki masła oraz oderwane z rozmarynu „igiełki”, czyli listki. Ze trzy gałązki zostawić, ułożyć na wierzchu tuszki. Cytrynę pokroić w ćwiartki. Skórę kurczaka natrzeć sokiem z jednej–dwóch ćwiartek cytryny oraz skórką z niej startą. Posolić, popieprzyć. Pozostałe ćwiartki cytryny lekko nacisnąć, włożyć do wnętrza tuszki.
Piec 10 minut w 200 st., potem zmniejszyć temperaturę do 120 st., na dno brytfanki wlać szklankę wody. i trzymać kurczaka w piekarniku przez 2,5–3 godziny.
Dodatkowo w skórkę kurczaka wtarłam szaloną i bardzo aromatyczną mieszankę sporządzoną z różnych ziół z ogródka.
Przygotowanego kurczaka wstawiłam do piekarnika (położyłam na nim dodatkowe 2-3 kawałeczki masła) i poszłam chorować. Jak widać na zdjęciu, upiekł się znakomicie. Nie był wysuszony, miał wręcz idealną, chrupiącą skórkę. A jak pachniał!ususzonych samodzielnie. Już sama nie pamiętam, z czego się składa! Na pewno są w niej cytrynowa bazylia i oregano.
Taką drobiową podstawę obiadu można wstawić do piekarnika i zająć się porządkami w domu, pracą, czytaniem prasy, nauką itd., itp. Obiad zrobi się „sam”, po trzech godzinach siedzenia w piekarniku i po naszym pięciominutowym wkładzie pracy.
Alina Kwapisz-Kulińska
![]()


Kurczak widac, ze dobry na zdrowie 😈
Kiedys zdjalem takiego z blatu, przenioslem ostroznie na podloge i ladnie wypastowalem nim cala kuchnie. Nie pamietram kiedy ostatni raz tak ladnie sie blyszczala.
Wdziecznosc oczywiscie zerowa.
Stara wbiegla do kuchni, narobila rabanu, chciala mi nawet dowalic, morda cala wykrzywiona ze zlosci. 👿
Od tego czasu jak widze upieczonego kurczaka wypoczywajacego na blacie, to zabieram sie za niego in situ. 😈
W latach osiemdziesiątych nauczono mnie, nakładać kurczaka pionowo na butelkę napełnioną wodą. To zamiast tej wody na blaszce. Oczywiście wówczas nie jest możliwe nafaszerowanie tuszki większymi elementami (tak jak tu cytryną). Wystarczy jednak wnętrze także natrzeć ziołami i startą skórką cytrynową, rozbełtanymi w soku z cytryny. Też się na owej butelce samo doskonale piekło.
Pomyślności.
10 min + 2,5 h. do niedużego kurczaka – żart ?.
Przepis jest francuski, a Francuzi raczej z kulinariów nie żartują:) Efekt widać na zdjęciu. Jest to tzw. pieczenie w niskiej temperaturze.
Nawiasem, podobne wątpliwości budzi niekiedy to, że rybę po żydowsku gotuje się przeszło godzinę, tzw. kuchenną „dobrą godzinę”. Ma to swoje wady, ma i zalety. Najlepiej wypróbować.
Przed chwilą wysłałam odpowiedź, ale się nie ukazała. Może pokaże się później? Bez powtarzania tamtej treści zapytam tylko, czy pan zwrócił uwagę na temperaturę pieczenia?