PIRS: Telewizja pokazała (231)

1.telewidz2016-04-28.

[dropcap]U[/dropcap]stawa antyterrorystyczna przewiduje, że nie będzie można kupić telefonów na kartę bez zarejestrowania się. Chodzi o to, żeby służby mogły identyfikować i kontrolować ewentualnych terrorystów. To trochę infantylne rozumowanie, jako że różni ludzie otrzymują wysokie kredyty na tzw. „słupy”, czyli osoby podstawione, często są to bezrobotni,, zatrudniają te „słupy” jako prezesów firm itp. Czy będzie trudne znalezienie kogoś, kto kupi nam telefon z kartą?

* * *

 

[dropcap]Z[/dropcap]bigniew Hołdys w swoim felietonie porównuje Kaczyńskiego do siostry Ratched z filmu „Lot nad kukułczym gniazdem”:

Polska siostra Ratched (jako system) zbudowana jest na najgorszych cechach, jakie sobie można wyobrazić i równa się z filmową. Jawne kłamstwo, łamanie prawa, brak szacunku dla kogokolwiek, niszczenie więzi społecznych, niekompetencja, arogancja i niekrycie się z tymi podłymi cechami są u niej premiowane i dają – niestety – makabryczny dla Polski owoc: demoralizację sięgającą zenitu. W najbliższych kilkudziesięciu latach do polityki nie wejdzie ani jeden uczciwy człowiek. Młodzi, którzy się temu przyglądają, dostają właśnie lekcję podłości, szczucia jako metody życia, fałszowania historii, obalania wszelkich autorytetów i wynoszenia miernot do roli bożków.

* * *

 

[dropcap]A[/dropcap]gresywne ruchy zwane narodowymi, prymitywny nacjonalizm, wrogość do wszelkiego rodzaju inności, nasilają się i coraz częściej mówi się że to tylko sprawa czasu kiedy dojdzie do ofiar w ludziach. Na razie mamy do czynienia z napaściami na osoby o ciemnej skórze i wygrażaniem przeciwnikom nacjonalistów. A mnie się wciąż przypominają zdarzenia z pogrzebów znanych osób, kiedy gwizdano i obrażano prezydenta, prof. Bartoszewskiego i innych polityków. Nie było żadnej reakcji ze strony policji, starano się nie drażnić chamów. Politycy PiS bronili ich, bo to prawdziwi patrioci, którzy w ten sposób wyrażają swoje uczucia. Kiedy dojdzie do morderstwa zaczną krzykliwie oskarżać wszystkich innych. Organizacje, które szerzą nienawiść, szczują, powinny zostać zdelegalizowane a ich przywódcy (i sprawcy przestępstw) ukarani.

* * *

 

„[dropcap]J[/dropcap]ak Staś powie Staś to jest Staś a nie Stasz” – napisał w wierszu Julian Tuwim.

Mógł ktoś być gorliwym prokuratorem czy sędzią w stanie wojennym, donosicielem na usługach SB, mieć procesy o naruszenie prawa, ale jeśli jest „nasz” to wszystko jest OK. Taki człowiek może pouczać innych, zajmować wysokie stanowiska i być jak w wierszu Marianowicza – A facet dumnie stoi, ma ufny wyraz lic, i dalej robi swoje, jak gdyby nigdy nic.

Uwielbiam aktorów za ich dokonania i mniej wagi przywiązuję do ich poglądów, tak jak wdzięczny jestem lekarzom za pomoc, nie interesując się ich światopoglądem. Ale żyjemy w Polsce, gdzie mściwość, chamstwo i deklarowana wiara nie kolidują ze sobą.

Niestety, aktorzy nie różnią się od innych środowisk. Widać to było w czasie bojkotu telewizji zorganizowanego przez nich po stanie wojennym, kiedy tych co się nie podporządkowali traktowano jak kolaborantów z okupantem (tak ich zresztą często nazywając) i zwalczano w obrzydliwy sposób. Ten pseudo patriotyczny przymus udało się narzucić części publiczności i tacy aktorzy jak Stanisław Mikulski czy Janusz Kłosiński, którzy nie potępili bądź nawet poparli stan wojenny, byli bojkotowani, a na scenie wyklaskiwani. Tymczasem prawicowi artyści mogą wygłaszać nienawistne, często faszystowskie mowy, pomawiać kolegów i nie są przez „swoich” potępiani.

Nie wiadomo dlaczego stosuje się u nas powszechnie jezuicką zasadę „cel uświęca środki” i uważa się, że osoby których się nie lubi, bądź z nimi różni w poglądach, można zwalczać w obrzydliwy sposób, stosując nikczemne metody.

Wciąż nie udaje się oddzielić czynu sprawcy od jego poglądów.

Kiedyś, za czasów PRL, w kabarecie „Owca” Jerzy Dobrowolski opisywał taką sytuację: dwie podobne rakiety – jedna radziecka, druga amerykańska – zostały wystrzelone na podobne orbity. Pytanie: która z nich jest lepsza? Odpowiedź: oczywiście radziecka. No dobrze, pytał Dobrowolski, ale dlaczego? Nie było odpowiedzi.

Czy coś się zmieniło oprócz głównej opcji? Teraz wystarczy do oceny czynu dodać słowo „komunistyczny” i już wiadomo, że mamy do czynienia z przestępstwem.

Oby dzieciom tej rządzącej i popierającej ich ciemnoty nikt w przyszłości nie czynił wyrzutów że mieli takich przodków.

* * *

 

[dropcap]P[/dropcap]odstawą demokracji była myśl, aby wybierać mądrzejszych od siebie, przygotowanych do tego aby stanowić prawo i go przestrzegać. Niestety, duża część wyborców nie ma rozeznania czym jest prawo, jak działa Sejm i co mogą rządzący. Dlatego wybierają ludzi podobnych sobie, a ci ludzie mają stanowić prawo w Polsce.

Pan Kornel Morawiecki nie widzi nic złego w tym że pani Zwiercan głosowała za niego (i, na Boga, to było głosowanie na dwie ręce, a nie na cztery jak głoszą media). Wyszedł nawet z propozycją żeby można było głosować telefonicznie. Nie wpadło mu do głowy że przed głosowaniem ma miejsce debata, gdzie omawia się głosowaną ustawę i często znajduje jej niedostatki przesądzające o tym, że ustawę się wycofuje.

Pewien procent głupich posłów jest obecny w każdym parlamencie. Teraz mamy nasilenie posłów o wyraźnie złej woli. Z pewnością nadużyli oni zaufania wielu swoich wyborców, którzy nie spodziewali się z ich strony takiego bezczelnego skoku na państwo. Niestety, nie ma u nas jeszcze mechanizmu, obecnego w innych krajach, który sprawia że skompromitowany polityk wypada z gry i nie ma szans na karierę. U nas ceni się, że taka osoba dostarcza nam show.

* * *

 

[dropcap]C[/dropcap]iekawe, co będzie jeśli zwycięży w końcu umiarkowany islam, a terroryści, którzy się powołują na wyrwane fragmenty jego nauk i w dodatku interpretują je po swojemu, znikną. Może się okazać, że religia ta stanie się atrakcyjna dla wielu Europejczyków, a że rozmnażają się oni o wiele słabiej niż jej islamscy obywatele, islam zdobędzie Europę.

Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia mają spore mniejszości wyznawców islamu, i coraz bardziej staje się on atrakcyjny dla chrześcijan i ateistów. Dojdzie jeszcze ponad 100 milionów Turków. Za kilkadziesiąt lat kolejny polski władca może stanąć przed wyborem nowej religii ze względów politycznych, tak jak kiedyś Mieszko I, i po paru pokoleniach liczni polscy obywatele będą cieszyć się, że z woli Allaha stali się wyznawcami prawdziwej wiary.

Nowa religia nie jest uciążliwa. Wyznawca pięć razy dziennie modli się, wykonując pokłony w kierunku Mekki i obmywa się rytualnie, do czego wystarcza praktycznie szklanka wody. Kobiety traktuje się jak w katolicyzmie. Z grzechów nie trzeba się spowiadać – ot, Allah chciał żeby tak się stało jak się stało (wyznawcy stale powtarzają, gdy zamierzają coś zrobić: jeśli Allah pozwoli). Nie ma też hierarchii duchownych i można sobie wybrać imama który nam odpowiada. Zresztą jakieś mankamenty i tak nie dotrą do świadomości wyznawców jeżeli tylko ropa naftowa będzie dalej w cenie i np. król Arabii Saudyjskiej oprócz wybudowania w kraju meczetów zapewni też liczne atrakcje.

* * *

 

[dropcap]T[/dropcap]omasz Jastrun (Przegląd) cytuje profesora Philpa Zimbardo, który pokazuje, jak dyktatury rozwijają się od małych kroków:

Na początku jest ograniczenie wolności słowa, później kontrola mediów, następnie kontrola sądownictwa, później politycy zastępują wybieralnych przedstawicieli, następnie więzieni są krytycy reżimu. Kolejny krok to odwoływanie wyborów, później władza wojskowa bądź religijna i w ostateczności całkowita dominacja polityczna.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

3 komentarze

  1. kolarz 2016-04-28
  2. PIRS 2016-04-28
  3. Magog 2016-04-29
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com