PIRS: Telewizja pokazała (247)9 min czytania

()

2016-06-23.telewizja

Upadają kolejne drogowskazy, które nam miały pomagać w wędrówce przez życie. Podobno najlepszym testem na sprawdzenie czy warto głosować na polityka jest odpowiedzenie sobie na pytanie „Czy kupiłbyś od niego używany samochód?”. Jeśli popatrzeć na Donalda Trumpa to oczywiste, że nie warto niczego od niego kupować. Wiadomo że orżnął wiele osób organizując „Uniwersytety Trumpa”, które miały uczyć jak zostać rekinem w branży nieruchomości, a jedynym zadaniem było nabrać naiwnych na kursy i ściągnąć od nich gotówkę. Również jego wypowiedzi wskazują, że nie kieruje się specjalnie uczciwością. A jednak ponad 40% Amerykanów chciałoby żeby został ich prezydentem. Co to jest – przekonanie że ich nie orżnie, a za to załatwi tych polityków z Waszyngtonu?

A w Polsce? Kto przy zdrowych zmysłach kupiłby używany samochód od polityka? A jednak głosujemy na nich.

* * *

 

Po 10 latach od katastrofy – zawalenia się hali w Katowicach – wydano wyrok. Projektant hali nie miał uprawnień i sporządził zły projekt a osoby, które wiedziały o tym, zlekceważyły sprawę. Ustalenie tego wymagało aż 10 lat, a że wyrok jest nieprawomocny, więc jeszcze nie wiadomo jak długo do finału. A ponieważ od lat brak miejsc w więzieniach, więc być może uda się im przeżyć życie bez kary.

Były poseł Wipler po prawie trzech latach doczekał wyroku sądu – za utrudnianie policyjnej interwencji przy użyciu siły oraz znieważenie funkcjonariuszy na służbie został skazany na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata i grzywnę. Wyrok nie jest prawomocny.

* * *

 

Polska lekarka, pracująca w szpitalu w gminie Sauherad w Norwegii, odmówiła założenia pacjentkom spirali antykoncepcyjnej, powołując się na swoje sumienie. Gmina, która utrzymuje szpital, wywaliła ją z pracy, opierając się na swoim prawie, które wymaga od lekarza wykonywania zawodu bez żadnych wyjątków. Widać stąd, że w Polsce panuje większa wolność. Norwegowie nie mają sumienia.

 

* * *

 

Minister Macierewicz zamierza przy okazji Światowych Dni Młodzieży wystawić rekonstrukcję bitwy pod Wiedniem. Ot, taki ekumeniczny gest, przypominający o tym że Jedyny Bóg katolików jest lepszy od Jedynego Boga muzułmanów. Ciekawe czy muzułmanie, ci fanatyczni, zechcą wziąć udział w rekonstrukcji, zmieniając nieco wynik bitwy.

 

* * *

 

W czasie strajku pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka władze informowały, że z powodu strajku trzeba było zamknąć kilka oddziałów, a chore dzieci przenieść do innych szpitali. Tymczasem, jak ustalił OKO.press.pl, dzieci po prostu przeniesiono do innych sal, gdzie opiekował się nimi ten sam personel.

W 1968 r. w czasie strajków na uczelniach skandowano „Prasa kłamie!”. W przypadku strajków pielęgniarek (i nie tylko) wypadałoby skandować „Władza kłamie!”.

* * *

 

Teraz staje się zrozumiałe, dlaczego miesięcznice odbywają się pod Pałacem Prezydenckim.

pirs

 

* * *

 

Polska wyśle samoloty myśliwskie na Bliski Wschód, aby wzięły udział w konflikcie w wojnie przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. Nie wyjaśniono — po co miałyby tam lecieć. Opozycja pyta, jakie interesy ma Polska w tym obszarze, że wysyła tam wojsko. Komentatorzy bąkają o tym, że skoro chcemy żeby NATO broniło naszych wschodnich granic to powinniśmy wziąć udział i w tym konflikcie. Ale działania w Syrii i okolicach nie są działaniami NATO.

Minister Macierewicz uspokaja, że polskie samoloty nie wezmą udziału w lotach bojowych, a tylko w rozpoznaniu i w szkoleniach (kto kogo będzie szkolił – w pierwszym komunikacie nie podano).

Sprawa wydaje się być jasna w świetle wcześniejszych działań i wypowiedzi ministra. Nie raz podkreślał on rolę religii katolickiej w umacnianiu obronności Polski. Powiedziano, że udział Polski to jest misja, ale nie bojowa. Być może więc samolotami polecą polscy misjonarze. Oby tylko przeciwnik nie nadesłał nam swoich misjonarzy.

 

* * *

 

Rzeczy oczywiste wymagają czasem naukowego potwierdzenia. Jako rzeczoznawca często po przyjściu na miejsce gdzie miałem wykonać badania do ekspertyzy, stwierdzałem od razu, że istniejąca instalacja jest do kitu, nie spełnia norm. Informowałem o tym zleceniodawców, ale często chcieli, aby mimo to wykonać badania — bo chcą mieć podkładkę do wprowadzenia zmian.

Oczywistą sprawą jest, że fotoradary dyscyplinują kierowców i pozwalają ukarać tych, którzy przekraczają dozwolone prędkości. Jednak zdecydowany bunt kierowców przeciw ograniczaniu ich wolności doprowadził do tego, że z wielu miejsc fotoradary usunięto. Teraz w miejscach gdzie kiedyś były fotoradary przeprowadzono pomiary, które wykazały że 73% kierowców przekracza tam dopuszczalne prędkości. Ciekawe czy doprowadzi to do przywrócenia fotoradarów, czy też władze nie będą chciały narażać się kierowcom – niech już lepiej przejeżdżają pieszych i powodują wypadki.

 

* * *

 

Bronisław Łagowski w Przeglądzie:

– Wytworzyła się heroistyczna koncepcja państwa. Odwołuje się ono do cnoty odwagi, ale ta odwaga jest oderwana od okoliczności. Klęski narodowe są idealizowane z powodu odwagi, jaką wykazali zabici, trzeba mieć odwagę lądowania we mgle, trzeba zachęcać sojuszników do polityki wojowniczej, wiedząc, że własny kraj stałby się pierwszą ofiarą wymiany ciosów rakietowych. Trzeba wyszukiwać powody do wrogości wobec innych narodów, rytualizować doznane krzywdy, żeby je zachować w pamięci na wieki i odnawiać w sobie uczucia mściwości niezbędne w utrzymywaniu gotowości do wojny. Tak jak wiara chrześcijańska utrzymywała się po części dzięki pragnieniu zemsty za ukrzyżowanie Chrystusa, tak szowinizm polski trwa w dobrym stanie dzięki rozpamiętywaniu Katynia. (…) Może należałoby mówić o państwie stanu powstańczego, skoro powstania zostały uznane przez to państwo za najwyższy przejaw patriotyzmu i ducha narodowego. Niech ktoś powie, jak można zdefiniować interes narodowy w takim państwie.

– Gdyby ludziom pierwszej Solidarności powiedziano, że ich ruch doprowadzi do reprywatyzacji i wyrzucenia dziesiątków (a może setek) tysięcy ludzi z mieszkań, które legalnie i bezterminowo zajmowali, uznaliby to za propagandę prowokatorów. Dziś, gdy to się dzieje, milczą ich przywódcy i milczy lewica postkomunistyczna. Ideologia panująca jest irracjonalna i sięga głęboko. Utrudnia myślenie w kategoriach interesu narodowego. Ale władza polityczna potrafi już zastraszyć tych, którzy chcieliby po swojemu ten interes definiować.

* * *

 

Zadziwiająca Ameryka.

Garść informacji z ostatniego Newsweeka:

  • Od 2001 roku muzułmanie zabili w USA 139 osób. W tym czasie popełniono w Stanach ogółem 204 tysiące morderstw.
  • W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku doszło do 133 masowych zabójstw, wskutek użycia broni palnej zginęło blisko 6 tysięcy osób, a 12 tys. odniosło rany.
  • Z raportu Triangle Center on Terrorism and Homeland Security: Największym zagrożeniem dla kraju nie są radykalni muzułmanie, tylko prawicowi ekstremiści widzący w rządzie wroga, który chce zniszczyć wolności obywatelskie.
* * *

 

Wydawało się, że po decyzji wysłania żołnierzy do walki z tzw. Państwem Islamskim podniesie się szum, będzie miała miejsce dyskusja o polskiej racji stanu itp. Tymczasem zastrzeżenia opozycji i komentatorów dotyczą tylko trybu przeprowadzenia tej decyzji – nie było dyskusji ani informacji dla opozycji. Kiedy Polska dołączyła do napaści na Irak, przedstawiono wtedy opozycji racje, które za tym stały i opozycja poparła tamtą decyzję (z jednym chlubnym wyjątkiem – Romana Giertycha).

Coraz częściej słyszymy głosy aprobaty ze strony komentatorów dla obecnej decyzji wysłania wojska i komentarze że trzeba to było zrobić wcześniej i energiczniej.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest wyjątkowo pogmatwana i największe potęgi mają dylemat jak postąpić. Wystarczy wspomnieć o Turcji, mającej jedną z największych armii w NATO. Formalnie Turcja zwalcza Państwo Islamskie, ale po cichu z nim handluje i wspomaga, a naprawdę zwalcza Kurdów tureckich. Rozliczne ruchy walczące w Syrii i w okolicach mają swoich protektorów (Iran, Arabię Saudyjską), których interesy są sprzeczne. Mało który kraj chce się w tej sytuacji angażować i powstrzymują się od tego kraje silniejsze i bogatsze od Polski i bardziej wprowadzone w tamtejszą sytuację. Polska znów chce pokazać gest dziwnej solidarności, aby tanim kosztem zyskać poparcie. Ale te gesty nie są tanie i mogą mieć wielkie konsekwencje.

Zaangażowanie w Iraku było głupie, przede wszystkim ze względów moralnych. Walka z mieszkańcami kraju, który nie tylko Polsce nie zagrażał, ale miał z nią dobre stosunki, prezentowana jako okazja do dorwania się do różnych profitów i z hasłem: Za waszą wolność i naszą (!), była obrzydliwą sprawą. W dodatku udostępnienie Kiejkut dla agentów CIA, aby mogli sobie torturować jeńców, bo ich konstytucja nie pozwala na to na terenie USA (polska też nie, ale to przecież mały koszt przyjaźni), wszystko to postawiło Polskę w rzędzie krajów „niższego sortu”.

Tyranów takich jak Saddam jest wielu i jakoś przedtem nie wzbudzali tak gwałtownego obrzydzenia i chęci obalenia. Wydano kupę pieniędzy, zginęli polscy żołnierze, wielu wróciło okaleczonych. Irak rozleciał się, a żołnierze Saddama utworzyli Państwo Islamskie, gdyż Amerykanie nie umieją zarządzać podbitymi krajami.

W XIII w. polski władca Leszek Biały wykręcił się od udziału w wyprawie krzyżowej. Poprosił papieża, aby zwolnił go z tego obowiązku, bo przywykł do piwa, a w Palestynie będzie mu go brakowało. W zamian zobowiązał się zorganizować wyprawę na pruskich pogan. Może by zamiast na Bliski Wschód Polska zobowiązała się zorganizować wyprawę na Czechy? Mają dobre piwo, a przy okazji można by nawrócić tych bezbożników.

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

2 komentarze

  1. StanStupkiewicz sr 24.06.2016
  2. Mr E 24.06.2016