Andrzej Lewandowski: Rozmyślania zamiast golenia (13)1 min czytania

()

siatkówka2016-08-18.

Siatkarze też poza medalem. Mistrzowie świata nadal mogą tylko śnić o pełnym nawiązaniu do ery Wagnera. Tym razem na ziemię sprowadzili ich Amerykanie. Za łatwo, bo aż 3:0. Zabrakło klasy – w każdym elemencie sztuki. Bardzo przykre.

Gdzie przyczyna? Proste odbicie dwuznacznej od dawna sytuacji w macierzystym związku (areszty, sądy, wymuszone zmiany personalne) czy trenerski błąd w sztuce? Czyli – w tzw. BPS, bezpośrednim przygotowaniu startowym, kiedy to – w finale – trzeba podobno się postarać o głód współzawodnictwa i luz w najostrzejszej fazie walki?

Bez luzu trudno o mistrzowską improwizację, a bez tej – trudno rywali zaskakiwać. Nawet, gdy się na szalę rzuci 150 procent sił… Będzie solidne wykonanie rzemieślnicze, nie będzie koncertowania…

Czytam, co piszą fachowcy, np. Wiktor Krebok, kiedyś nie tylko wiceminister, lecz też trener reprezentacji. W podtekstach znajduję to, co sam intuicyjnie wyczuwam – światek siatkarski tak się rozpędził w staraniach o kasę, że przestał zważać na stan zdrowia i psychiki zawodników.

Nawiasem, widzę to też w futbolu, i skutki też bywają podobne… Zmęczonym trudno o bawienie się sportem. Pasja przychodzi trudniej, jeśli rywal szybszy, bardziej pomysłowy, ufniejszy w swoje siły i ochoczy do twórczości, gdy przychodzi czas rywalizacji…

Za wcześnie na precyzyjne sumowanie wrażeń, ale jakoś się zbliża myśl o porażce rodzimej myśli szkoleniowej – w części specjalności. A więc i organizacyjnej – bo przecież z pustego i Salomon…

BPS jest ważny – z punktu widzenia sztuki, lecz co przed nim – jeszcze ważniejsze…

Andrzej Lewandowski

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.