Piotr Rachtan: Po publikacji 21 wyroków nie ma się z czego cieszyć

Rachtan: Po publikacji 21 wyroków nie ma się z czego cieszyć

Ogłoszenie wyroku o umieszczaniu osób ubezwłasnowolnionych w DPS. Foto: B. Cacko ZP BTK

2016-08-18.

[dropcap]16[/dropcap] sierpnia Rządowe Centrum Legislacji raczyło opublikować 21 wyroków Trybunału Konstytucyjnego (18 w Dzienniku Ustaw i 3 w Monitorze Polskim), zapadłych po 9 marca 2016. Lista publikacji nie jest jednak wyczerpana – władze państwowe nie zechciały przyjąć do wiadomości konieczności wywiązania się z konstytucyjnego obowiązku publikowania wszystkich wyroków sądu konstytucyjnego.

Konstytucja nie przewiduje odmowy publikacji przez władzę wykonawczą ostatecznego wyroku, Nie przewiduje kontestowania orzeczenia; autorzy konstytucji nie przewidzieli, że premier czy jego ministrowie będą z lekceważeniem, pogardą i dezynwolturą odnosili się zarówno do Trybunału Konstytucyjnego, jak i dla jego przez konstytucję unormowanych rozstrzygnięć.

To jest jeden aspekt tej wciąż skandalicznej sytuacji.

Jest i drugi, o innym charakterze, ale ukazujący bezmyślność decydentów. Która przysporzy – za sprawą nieopublikowanych wyroków, poważnych kłopotów tak władzy jak i obywatelom. Bo władza, publikując część zaległości, zaplątała się we własną pułapkę.

Gdyby premier lub jej minister czytały uważnie owe 21 opublikowanych wyroków, a w szczególności gdyby wczytały się w uzasadnienia, to doczytałyby się, że sprawy rozstrzygano w oparciu o ustawę o Trybunale Konstytucyjnym z 25 czerwca 2015 roku, a nie – naprawczą czy jak jej tam, z 22 grudnia tego samego roku. Ta bowiem przez Trybunał uznana została za sprzeczną z Konstytucją RP i w wyroku z 9 marca – unicestwiona.

Dla jasności przytoczę cytat, trochę obszerny, czytelnicy to wybaczą, z uzasadnienia losowo wybranego wyroku w sprawie K 31/15 (umieszczanie ubezwłasnowolnionych osób w domach pomocy społecznej) z 28 czerwca 2016 roku:

Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
I. Ustalenia wstępne.
Przystępując do rozpoznania sprawy, należy przypomnieć, że 30 sierpnia 2015 r. weszła w życie ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293; dalej: ustawa o TK). Ustawa ta – pomijając zmiany wprowadzone ustawą z dnia 28 stycznia 2016 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o prokuraturze (Dz. U. poz. 178) – została znowelizowana dwukrotnie. Po pierwsze, ustawą z dnia 19 listopada 2015 r. (Dz. U. poz. 1928), a po drugie – ustawą z dnia 22 grudnia 2015 r. (Dz. U. poz. 2217; dalej: ustawa nowelizująca).
W wyroku z 9 marca 2016 r., sygn. K 47/15 (OTK ZU nr A/2016, poz. 2), Trybunał orzekł o niezgodności z Konstytucją ustawy nowelizującej w całości ze względu na naruszenie trybu legislacyjnego, a ponadto m.in. o niezgodności z Konstytucją art. 2 tej ustawy, nakazującego co do zasady stosowanie jej przepisów do wszystkich spraw, których postępowanie zostało wszczęte przed dniem wejścia w życie tej ustawy.
Stosownie do art. 190 ust. 1 Konstytucji, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne i mają moc powszechnie obowiązującą. Oba te przymioty przysługują orzeczeniom Trybunału od momentu ich wydania, czyli – w wypadku wyroku – od chwili ich ogłoszenia na sali rozpraw. Wówczas, w razie orzeczenia o niezgodności z Konstytucją, następuje obalenie domniemania konstytucyjności zakwestionowanej regulacji prawnej, co ma wpływ na praktykę jej dalszego stosowania. Utrata mocy obwiązującej przepisów uznanych przez Trybunał za niezgodne z Konstytucją następuje w dniu ogłoszenia wyroku Trybunału w Dzienniku Ustaw, co właściwy organ jest obowiązany uczynić „niezwłocznie” (art. 190 ust. 2 Konstytucji). Jednak przepisy, wobec których zostało obalone domniemanie konstytucyjności, co następuje – jak już zostało wskazane – z momentem ogłoszenia wyroku na sali rozpraw, nie mogą być dalej stosowane przez Trybunał. Pozostawienie niekonstytucyjnego przepisu w systemie prawa i dalsze jego stosowanie byłoby dopuszczalne jedynie w wypadku wyraźnego orzeczenia o określeniu innego terminu utraty mocy obowiązującej na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji (zob. wyrok z 9 marca 2016 r., sygn. K 47/15).
Z uwagi na obalenie domniemania konstytucyjności ustawy nowelizującej, reguła intertemporalna zawarta w art. 2 tej ustawy oraz zasady postępowania określone w jej przepisach nie mogą być już stosowane do wyznaczenia zasad procedowania przed Trybunałem. Skutkiem wyroku Trybunału z 9 marca 2016 r. jest powrót do stanu prawnego sprzed nowelizacji. To znaczy, że do sytuacji prawnych, które trwają w chwili ogłoszenia orzeczenia Trybunału, oraz do sytuacji prawnych, które wystąpią w przyszłości, ma zastosowanie ustawa o TK bez uwzględnienia zmian wprowadzonych ustawą nowelizującą.
Postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte wnioskiem z 3 listopada 2015 r., czyli przed wejściem w życie ustawy nowelizującej. To znaczy, że postępowanie powinno być prowadzone na podstawie przepisów ustawy o TK w brzmieniu sprzed nowelizacji, zaś – w sytuacjach określonych w art. 134 ustawy o TK – według przepisów ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.). W wyroku z 9 marca 2016 r. Trybunał orzekł, że art. 44 ust. 1 ustawy o TK w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 9 ustawy nowelizującej utraci moc obowiązującą po upływie dziewięciu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku. Oznacza to, że przez dziewięć miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku liczebność składów orzekających w postępowaniach wszczętych po wejściu w życie ustawy nowelizującej ustalana będzie na podstawie art. 44 ust. 1 ustawy o TK w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 9 ustawy nowelizującej. Z kolei liczebność składów orzekających w sprawach wszczętych przed wejściem w życie ustawy nowelizującej nie ulega zmianie. Wynika to z obalenia domniemania konstytucyjności art. 2 ustawy nowelizującej, który wymagał w każdym wypadku ustalenia składów orzekających zgodnie z ustawą nowelizującą. Skoro postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte przed wejściem w życie ustawy nowelizującej, skład orzekający nie ulega zmianie.
Z uwagi na obalenie domniemania konstytucyjności ustawy nowelizującej w całości, a także poszczególnych jej przepisów, w szczególności art. 2, a także art. 1 pkt 10, art. 1 pkt 12 lit. a i art. 1 pkt 14, postępowanie przed Trybunałem, w tym zagadnienia dotyczące wyznaczania terminów rozpraw i posiedzeń (art. 80 i art. 87 ust. 2 ustawy o TK) oraz liczby sędziów wymaganej do orzekania i większości, w jakiej zapadają wyroki w pełnym składzie (art. 44 ust. 3 i art. 99 ust. 1 ustawy o TK) normuje ustawa o TK w brzmieniu sprzed nowelizacji.”

Dodam, że uzasadnienie wyroku jest jego integralną częścią. Nieopublikowanie wyroku z 9 marca sprawia wrażenie, że władza państwowa nie uznaje go. Jak może tedy uznać następne wyroki, w których sędziowie – poza tymi, co zgłaszali swoje chroniczne vota separata – podejmowali decyzje w oparciu o wciąż (do 11 sierpnia, a przez brak publikacji – do dzisiaj) nieuznawaną ustawę?

Jeżeli odrzuca się wyrok z 9 marca, to jak można, droga władzo, szanować – i wykonywać – 21 następnych wyroków? Czy w tej sytuacji nie znajdzie się jakiś podmiot, albo obywatel, który zwróci się do sądu powszechnego w swojej sprawie, argumentując, że opublikowany wyrok nie jest ważny, bo podjęty w oparciu o obciążony wadą prawną przepis? Wadą nieuznawanej ustawy!

Szanowna pani premier, dostojna pani minister – rybka nie może być częściowo nieświeża. Cnotę się ma, lub ją traci. Prawo szanuje się w całości, albo w ogóle.

Jak to jest w waszym przypadku?

Piotr Rachtan

Obserwator Konstytucyjny

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com