Wykorzystywanie symboli Polski Walczącej — a także innych symboli patriotycznych — do realizacji przyziemnych interesów i interesików to „zasługa” polityków.
Robi się ludziom wodę z mózgu. Na różny sposób. Hurra-patriotyzm zawsze rodzi hurra-głupotę. Bohaterów walk powstańczych miesza się z tymi z Powstaniem 1944 nie mającymi wiele wspólnego. Tym, którzy nawet prochu powstańczego nie powąchali przypina się ordery. Niepokorni omijani są szerokim łukiem z lekceważącym przytupem.
Towarzyszy temu akceptacja ruchów nacjonalistycznych. Butne brunatne oddziały bandziorów wrzeszczących „Polska dla Polaków” to kopia faszyzmu. Milczące przyzwalanie jest współuczestnictwem.
Zaś dekretami patriotyzmu się nie uczy — jest to mizerne działanie na pokaz.
O robieniu ludziom wody z mózgu niech świadczy „rewelacyjny” pomysł dyrektora jednego z podwarszawskich liceów. Oto we wrześniu br. rusza w nim klasa o profilu… narodowo-matematycznym! Młodzież uczyć się będzie miłości do Ojczyzny strzelając, ćwicząc w terenie itp. Mogą się przydać odpierając niechcianych uchodźców.
Jerzy Klechta
PS. Od redakcji: Jerzy jest człowiekiem-o-nienagannych-manierach i wielkiej wrażliwości. Litościwie pominął lokalizację tego liceum. Zastąpimy Go w tym: to liceum w Milanówku. Czekamy teraz na jeszcze większe kretynizmy w tym samym rodzaju; co byście powiedzieli na klasę teologiczno-sportową ze specjalizacją w baseballu? Może pod patronatem niejakiego Międlara, ksywa ksiądz?
A rodzicom, zastanawiającym się nad wyborem szkoły średniej dla swoich dzieci podpowiadamy: z Milanówka do Grodziska czy Pruszkowa kilka minut jazdy pociągiem. Rozważcie to.
A tu jeszcze trochę lektury „w tym temacie”:
Będzie klasa o profilu… 'narodowo-matematycznym’. W programie m.in. strzelectwo i Żołnierze Wyklęci
x02022; W liceum w Milanówku od września ruszy klasa narodowo-matematyczna • Dyrektor stworzył ją m.in. 'w związku z uchodźcami i sytuacją na Ukrainie’ • W ramach nauki historii mają odbywać się wycieczki śladami Wyklętych



Mnie w tym kontekście interesuje narodowa grawitacja. Chętnie przeprowadziłbym eksperyment 🙂