Andrzej Lewandowski: Rozmyślania zamiast golenia (15)

DSC_0009

Autor przy jednym ze swych ulubionych zajęć.

2016-08-23.

[dropcap]P[/dropcap]rawdziwiej – podczas grzybobrania. Rio z Igrzyskami to już przeszłość Szara dla naszego sportu, czy też różowa? Nie Internet jest od analizy. Tu – każda będzie uproszczona. Jak zresztą to, co słyszę i co czytam będąc daleko od Warszawy. Że 33 miejsce w tabeli medalowej to osiągnięcie godne tytułu rekordu… 21 wieku. Bo ostatnimi czasy było po 10 medali, a teraz jest 11. A w roku 2000, czyli wedle mnie na otwarcie stulecia było medali 14, samych złotych 6 i 14 miejsce w klasyfikacji medalowej. Więc zakrzyknę pytaniem: kto i po co wymyśla takie „rekordy”. Szczerze – 33 miejsce w tabeli najbardziej sprawiedliwej to dla reprezentacji porażka, nie dyrdymalmy, że 11 to więcej niż 10, więc…

Będą – już są – wołania o sprawdzenie, czy reprezentacja nie rozdęta, jak liczna była ekipa towarzysząca, jaka część odpowiedzialności jest po jej stronie?

Pytać zawsze warto, byle z odpowiedzi pobrać wnioski. I to nie jako jedyne kryterium oceny tylko jedno z przynajmniej kilku. Jak np. kryterium szukania odpowiedzi na pytanie o nagły dla kibica kryzys w takim pływaniu wcześniej prezentowanym, jako jeden z działów sztandarowych? Przecież nie mogło się to wziąć z niezrealizowania obietnicy jednego z poprzednich ministrów sportu, że AWF szybko będzie miał pływalnię 50-metrową, bo to przecież było w epoce Panny Otylii, czyli bez związku z tymi igrzyskami.

A gdzie przyczyny szarości w innych sportach, które zagrały role przysłowiowych choinek w rewii lodowej? Złe normy kwalifikacyjne, czy błędy organizacyjne i trenerskie? Także w kształceniu, kontroli i dowodzeniu? Czy przypadkiem nie ucieka nam nowoczesność w tej dziedzinie? Nie ta w diagnozach wygłaszanych z trybun, stamtąd łatwo zagrzmieć… Co na to uczelnie kadr sportowych? Warszawa, Katowice, Wrocław, Gorzów, Poznań, Kraków, toż tam mają być kuźnie nowoczesności! I w ogóle aktywności w boju o sport nowoczesny – z powszechnym i szkolnym włącznie.

A sfera organizacji – wstyd związany z dopingiem i wciąż zaległość w obowiązku przekonywającej odpowiedzi jak można było dopuścić, by zło przerodziło się w kompromitację?

Proponuję też zająć się rzetelniejszą analizą jak TO robią inni. Brytyjczycy mieli zły okres w sporcie – wzięli się – także urzędowo i rządowo za odnawianie i co – druga reprezentacja olimpijska w Rio! A Węgrzy – 8 złotych medali, w sumie 15 i 14 miejsce – dobry przykład bliziutko…

Przepraszam, że wrażenia z wielkiego, kolorowego, pełnego pasji sportowej teatru zakłócam słowem, zamiast dać się ponieść radości ze współuczestniczenia. Przy pomocy i „przy pomocy” kolegów sprawozdawców, z których jedni brali mnie na krzyk, inni na „kabaret starszych ponów”… Pan z nimi…

O sportowcach – krótko, bo już powiedziano, co było do powiedzenia. Tym, którzy zdobywali medale (od Majki do Majki, jak dowcipnie podsumował red. Tomasz Jaroński – kiedyś PS, dziś Eurosport) raz jeszcze słowa uznania oraz podziękowań. Pan Rafał brązem otworzył, Pani Majka Włoszczowska srebrem zamknęła. Od samego oglądania po dziś to i owo mnie boli…

A w ogóle, to polski sport medalowo miał Igrzyska pod dyktando pań. Tak jeszcze nie było, ale… jest!

Jeszcze spełnię miłą powinność pozdrowienia dobrym słowem wszystkich, którzy byli gotowi – i dali tego dowody – walczyć na poziomie rekordów życiowych. To dla mnie właśnie sedno oceny udziału w Igrzyskach Olimpijskich. Sławię również obie gry – nie było w nich medali, życiówek się nie określa, ale siatkarze i szczypiorniści wnieśli kawal dobrego sportu oraz pasji. Że powinni móc wypaść lepiej – to już inna sprawa.

No i wypada w tych „damskich Igrzyskach po polsku” trochę dobrej pamięci panom udzielić. W imię… równouprawnienia…

Andrzej Lewandowski

 

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com