Stanisław Obirek: Miło Cię widzieć

2016-10-15.

[dropcap]T[/dropcap]o hasło złożone z ruchomych liter pojawiło się przy wejściu do teatru Studio, mającym swą siedzibę jak wiadomo, w Pałacu Kultury i Nauki.

Ale haseł podobnych było więcej, na przykład „Miłuj bliźniego swego ksenofobie”, „Polska biała tylko w zimie”. Obok stoiska z kuchnią różnych narodów, ad hoc ustawione biura organizacji pomagającym uchodźcom.

Choć w to sobotnie popołudnie w Warszawie przenikliwe zimno – to ciepło się robi, gdy można spotkać znajomych, wymienić serdeczny uśmiech z nieznajomymi. Powiewają flagi partii Razem i inne mniej mi znane organizacje i stowarzyszenia. Dostaję kilka ulotek, broszur. Wszystkie łączy sprzeciw wobec nacjonalizmowi, wykluczeniu i mowie nienawiści.

Pamiętam podobną manifestację pod pomnikiem Mikołaja Kopernika na Krakowskim Przedmieściu bodajże we wrześniu 2015 roku. Wtedy dominowało hasło „Uchodźca mile widziany”. Dzisiaj z tamtej manifestacji pozostało hasło. Już wiemy, że w Polsce, za obecnego rządu, uchodźcy nie są mile widziani. Co właściwie powinno dziwić, skoro rząd PiS tak często i chętnie odwołuje się do patriotyzmu polskiego, którego jednym z najważniejszych wymiarów jest walka o wolność naszą i waszą – a więc uwaga dla drugiego, obcego, niejako go konstytuuje. No, ale jest jak jest, czyli i patriotyzm rządowy zyskuje nowy, tym razem ksenofobiczny rys.

To może o Kościele warto chwilę porozmawiać. Pamiętam nasilenie podobnych haseł, a zwłaszcza medialnych dyskusji przed, w czasie i po wizycie baumanpapieża Franciszka pod koniec lipca 2016 roku w Polsce. Wtedy przynajmniej niektórzy przedstawiciele episkopatu z rzecznikiem tegoż ks. Pawłem Rytelem-Andrianikiem na czele zapewniali jak bardzo polski Kościół katolicki jest z Franciszkiem. Rzecznik ów nawet napisał płomienny artykuł do watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”, że Kościół inaczej patrzy na sprawę uchodźców niż polski rząd. Jednak dopytujących go dziennikarzy sprostował: „To co przesłałem, nie jest stanowiskiem rzecznika Konferencji Episkopatu Polski, ale jest relacją z publikacji głównych mediów w Polsce na temat kwestii uchodźców”. To ważne, bo w tekście znalazły się wyrażenia, które mogły sugerować różnicę zdań biskupów i rządu: „Niestety strach ten jest podsycany przez niektóre partie polityczne i niestosowne deklaracje polityków. Jest strach przed muzułmanami sztucznie stworzony, zrozumiały zresztą pod pewnymi aspektami (ataki terrorystyczne)”. Jednak doprecyzowanie, że to „relacja z publikacji głównych mediów w Polsce” niczego nie przesądza. Biskupi przecież mogą myśleć podobnie jak rząd.

Niektórzy mówią, że ze względu na ten tekst Franciszek nie zrugał polskich biskupów. Jeśli to prawda, to trzeba przyznać, że było to znakomite posunięcie taktyczne.

No, ale papież wyjechał i Kościół w sprawie uchodźców wypowiada się nader oszczędnie, a na temat szerzących się aktów przemocy i mowy nienawiści wobec obcych zwyczajnie milczy. Wiadomo inne sprawy go pochłaniają. Znane są eksperckie diagnozy na temat gwałtów abpa Henryka Hosera czy troska o płody wszystkich biskupów. Uchodźcy zajmują ich mniej.

Jest to zdumiewające zważywszy na wpływ jaki ma Kościół na polskie społeczeństwo. Również w sobotę byłem w Polskim Radiu 24 na godzinnej audycji na temat Ameryk (pretekstem był dzień Krzysztofa Kolumba tzw. Columbus Day obchodzony w USA od 76 lat) i w przerwie oglądałem transmisję z Częstochowy. 100 tysięcy zgromadzonych na Jasnej Górze na Wielką Pokutę „za wszystkie grzechy popełnione w Polsce”. O ile zdążyłem się zorientować nie było tam mowy o wielkim grzechu zaniedbania wobec uchodźców, ale sporo o „ potężnej walce cywilizacji życia z cywilizacją śmierci”. Zastanawiam się, co też ci pobożni katolicy mieli na myśli tak żarliwie się modląc.

Osobiście wróciłem do książki Zygmunta Baumana, którą przeczytałem dzięki uprzejmości autora już rok temu, gdy wyszła po angielsku. Ale teraz jest i po polsku. Obcy u naszych drzwi tak brzmi jej tytuł. Zachęcam do lektury  – bo to nie tyle o uchodźcach, ile o nas i o naszych lękach. Tak sobie myślę, że Bauman pewnie dlatego tak często cytuje papieża Franciszka, że myślą o sprawie uchodźców podobnie choć do tego myślenia doszli różnymi drogami.

Stanisław Obirek

Print Friendly, PDF & Email

2 komentarze

  1. Magog 2016-10-16
  2. wejszyc 2016-10-16
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com