Jerzy Klechta: ZAWRACANIE KIJEM WISŁY1 min czytania

()

Klechta2016-11-24.

My tu gadu-gadu, prężymy muskuły, burzymy, tworzymy, stawiamy zamki na lodzie, wygrażamy, przecinamy (wstążeczki), pobrzękujemy szabelką (drewnianą), strzelamy Panu Bogu w okno z procy, słowem budujemy nasz kraj, na lewo most, na prawo most a w środku Wisła płynie, natomiast zbuntowane, niesolidarne, wrogie Ojczyźnie wskaźniki nawalają.

Gospodarka zwalnia.
Złoty leci na łeb i szyję.
Inwestycje sięgają dna.
Kapitał obcy czmycha gdzie pieprz rośnie.

Zachód puka się w głowę.

Nic się nie stało!
Nic się nie stało!

Tak woła zdrowa część narodu.

I radośnie bije brawo, komu trzeba wierząc w cuda z wodza ręki.

Wkrótce nurt Wisły popłynie z morza do Tatr.

Jerzy Klechta

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. PK 25.11.2016