Jerzy Klechta: Rotmistrz i profesor1 min czytania

()

Klechta2016-12-02.

Skala głupoty — najdelikatniej mówiąc — sięga zenitu. Oto toczy się bój: kto był większym patriotą, większym bohaterem, czyje imię ma nosić plac, ulica, komu pomnik, a kogo na śmietnik. Który zasłużył?

Bohaterski, niezłomny rtm. Witold Pilecki — czy powstaniec, Polak nad Polakami, Władysław Bartoszewski?

Któremu dać palmę pierwszeństwa? A którego wdeptać w ziemię?

Taki właśnie toczy się bój w Gdańsku. Podobny jazgot przeszedł przez Warszawę.

Prędzej czy później aktorzy błazenady znajdą się na śmietniku historii.

A dzielny rotmistrz i pan profesor patrzą na nich „z góry” wstydząc się za takich rodaków.

Jerzy Klechta

 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. Alina Kwapisz-Kulinska 03.12.2016