Hazelhardowe życzenia2 min czytania

()

2016-12-22.

Kochani,

Tradycją bożonarodzeniową stała się anegdotka z morałem; nie wyłamując się z tej tradycji, podsyłam następującą:

Jednym z zadań naukowca jest prowadzenie seminariów i wygłaszanie wykładów. Nie jest to łatwe– bardzo często wykładowca patrzy na znudzone/śpiące/wściekłe twarze słuchaczy, i ma ochotę uciec, a nie dalej wykładać.

W mojej prawie 40–letniej „karierze” naukowej wygłosiłem kilkaset seminariów i wykładów. Jedne były wielką porażką, ale niektóre mi się udały. Przykładem takiego udanego seminarium jest prowadzone przed kilkunastu laty na Uniwersytecie Ulm w Niemczech. Byłem nieco speszony na początku, bo seminarium było zorganizowane w olbrzymiej sali, a na widowni siedziało pewnie ze 200 słuchaczy. Dla prelegenta na stoliku przygotowana była butelka wody mineralnej i szklanka. Na półeczce poniżej leżała paczka proszków od bólu głowy. W przypływie dobrego humoru wziąłem ją i powiedziałem:

– Viagra?! No, to teraz rozumiem, skąd się bierze tak wysoki poziom badań naukowych w Niemczech.

Ludzie z pierwszych rzędów zaprotestowali:

– Nie, to tylko dla prelegentów. Eksperymentatorzy nic nie biorą.

– Czyli ja, jako prelegent, powinienem zażyć?– spytałem.

– Nie, tylko wtedy, jak będzie nudno – usłyszałem w odpowiedzi.

Dzięki tym żarcikom na początku już miałem widownię „kupioną”. Od czasu do czasu pytałem, czy już powinienem viagrę zażyć, ale widownia odpowiadała, że seminarium jest ciekawe, i nie potrzeba viagry zażywać. Na koniec przyznałem się do żartu, co na koniec wzbudziło dodatkową porcję śmiechu.

Morał i życzenia z tej anegdotki są takie:

ŻYCZĘ WSZYSTKIM, ABY UDAWAŁO NAM SIĘ ROZŚMIESZAĆ WSZYSTKICH NAOKOŁO – RODZINĘ, PRZYJACIÓŁ, ALE NIE TYLKO. JAK ROZŚMIESZYMY KOGOŚ, KOGO NIE LUBIMY (NP., Z PRZECIWNEJ OPCJI POLITYCZNEJ), TO ZOBACZYMY, ŻE TEN KTOŚ JEST CAŁKIEM SYMPATYCZNY (TYLKO NIEWYSTARCZAJĄCO ROZŚMIESZONY).

Niektórzy jednak nie mają naturalnego daru rozśmieszania innych. Wtedy polecam paczkę proszków od bólu głowy, a jak i to nie pomoże trzeba sięgnąć po viagrę, a właściwie wystarczy opakowanie po viagrze z niebieskimi pastylkami witaminowymi. Częstujcie takowymi, a zobaczycie, jak się ludzie będą śmieli.

Miłych Świąt i Dosiego 2017!!!!

Michał z Rodziną

Się dołączamy — Redakcja

 

 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

4 komentarze

  1. j.Luk 22.12.2016
  2. hazelhard 22.12.2016
  3. PK 23.12.2016
  4. narciarz2 24.12.2016