Kazimierz Sopuch: Życzenia Noworoczne4 min czytania

()

2017-01-06.

Rok minął, w kraju coraz smutniej. Brniemy w błotko, na razie tylko po kostki, więc ten i ów tego nie dostrzega. Jeżeli się połapie, w czym rzecz, to może zauważy błotko i skręci na suchą drogę, a jeżeli nie, wpadnie w błoto po pachy.

Inny „ów” chce Jaruzelskiemu odebrać szlify generalskie, bo to przecież zbrodniarz i „szuja sowiecka była”. Ano pewnie była, ale może lepiej odmówić za jego duszę „wieczne odpoczywanie”, albo „niech spoczywa w pokoju”, przecież pan M. i pan K. to wzorowi katolicy, komunię na oczach Polaków ostentacyjnie przyjmują, Boga głośno chwalą, do wielebnego ojca Rydzyka na msze jeżdżą. Kościół im błogosławi, choć nie wszyscy hierarchowie się z tym zgadzają. Oj — chyba trzeba wyleźć z tego błotka, by nie ugrzęznąć bardziej. „Nowy Rok bieży”, więc może warto.

Rozmyślając o tym, co się dzieje, „przypadkowo” zajrzałem do moich zapisków z lat osiemdziesiątych i stwierdziłem, że wystarczy zmienić realia i nazwiska, a sytuacja pokazuje się jakby znajoma. Przytaczam fragment z „Dziennika pokładowego. Lata osiemdziesiąte”, który niebawem ukaże się w „Marpressie”, abyś, Szanowny Czytelniku, sam sobie porównał i wyrobił zdanie.

30.01.82

Warto zanotować kolejne kawały. Z nazwiska Jaruzelski wystarczy tylko wykreślić sylabę „zel”, zostaje – Jaruski. Tak więc ten typ sam się przedstawia, kim jest. Jakiż spryt w narodzie, by to odkryć w nazwisku „wodza”! I drugi. Pytanie: jak chłop polski będzie wiosną pracował? Otóż wstaje rano, przeciąga się, ubiera, sprawdza się nieboże pod prawą pachą – dowód osobisty jest, sprawdza pod lewą – legitymacja partyjna jest, można więc wyjść w pole. Idzie. Na polu znów te same gesty i nagłe stwierdzenie – O cholera, zapomniałem zabrać pługa.

Naród, który opowiada kawały, otrząsnął się i podejmuje walkę.

Podobno jutro przed pomnikami mają być manifestacje na znak protestu przeciwko podwyżkom. A dlatego jutro, że po pierwsze to dzień nadania audycji amerykańskiej „Żeby Polska była Polską”, a po wtóre znów stoczniowcom dają urlopy – jedni twierdzą, że na 2 tygodnie, drudzy, że na miesiąc, a wczoraj słyszałem, że na 2 miesiące. I nikt przeciw temu nie protestuje, żadne radio ani TV nie wylicza, ile to przyniesie szkody.

A więc znów obłuda, fałsz, kłamstwo – straszne czasy!

Jurek Afanasjew dzwonił wczoraj, że już nie jest naczelnym reżyserem w TV. Odpowiedziałem mu – za parę dni pewnie i ja nie będę wykładowcą UG.

2.02.82

Znów niemal same dwójki w dacie – czy ten układ jest zdolny coś mi wywróżyć na dzień jutrzejszy, np. jak będą przebiegały rozmowy w naszym instytucie, którym przewodniczy szef? Wygląda na to, że nasz protest nie został uwzględniony, pewnie wrzucono go do kosza, lub jest przetrzymywany „dla potomności” jedynie jako wyraz moralnego oburzenia. Historia to oceni, może nawet ten i ów napisze: „Jacy oni byli moralni i dumni, nie poddawali się łatwo”. A ja odnoszę wrażenie, że poddajemy się zbyt łatwo, za łatwo.

TV i radio rozwinęły propagandę antyamerykańską – ciekawe tylko, jak oni to potrafią pogodzić z faktem, że to ten sam Reagan, na którego plują, zapłacił ileś tam mln dolarów (ok.70%) odsetek z polskich długów?

Znalazłem świetny fragment w artykule Kasji „Człowiek, Bóg i Urząd” („Studia Filozoficzne, 79, Nr 12) :„Jedynym zatem kryterium operatywnym, dzięki któremu możemy określić kogoś jako ortodoksa danego wyznania bądź też jako pozostającego wobec niego w sytuacji heretyka, jest nie zawartość treściowa określonych poglądów, które się głosi, lecz stopień posłuszeństwa lub niesubordynacji wobec określonej instytucji kościelnej

 Tak – fragment ten pasuje do obecnej sytuacji, wystarczy tylko słowo Kościół zmienić na rząd, partia czy coś tam jeszcze. Aprzecież uniwersytety były od swego powstania siedliskiem myśli wolnej, niezależnej. Więc i na ten przywilej chce się zrobić zamach. 

Wszystkim zdrowia życzę i wszelkiej pomyślności, tudzież aby nie taniały szyny i lokomotywy, a nie drożało masło i mięso.

Kazimierz Sopuch

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.