W „Folwarku zwierzęcym” Orwella władzę sprawowały świnie.
Zwierzęta pod władzą świń pracowały ponad siły i umierały z głodu.
Światli teolodzy głosili, że branie Boga na obrońcę planów politycznych – to herezja.
„Władza absolutna wywołuje rozpętanie najgorszych instynktów” (André Maurois-francuski pisarz).
Absolutyzm w demokracji depcze ją i kończy się klęską demokracji.
Jerzy Klechta

