130 lat i jeden dzień temu, 28 stycznia 1887 r., urodził się w Łodzi Artur Rubinstein.
Pianista, wirtuoz. Zaliczany do najwybitniejszych muzyków XX w., ceniony na świecie za interpretacje muzyki Chopina, także Brahmsa, Schuberta, Rachmaninowa, Szymanowskiego…
W ponad 80-letniej karierze wystąpił 6000 razy.
Rubinstein przyszedł na świat jako siódme dziecko w żydowskiej rodzinie łódzkiego przedsiębiorcy. W Łodzi spędził pierwsze dziesięć lat życia. Ostatni raz odwiedził Polskę w 1979 r.
W 1945 r., podczas uroczystości podpisania Karty Narodów Zjednoczonych – wobec braku polskiej flagi wyraził oburzenie i ostentacyjnie zagrał Mazurka Dąbrowskiego. Występ poprzedził słowami: „W tej sali, w której zebrały się wielkie narody, aby uczynić ten świat lepszym, nie widzę flagi Polski, za którą toczono tę okrutną wojnę. A WIĘC TERAZ ZAGRAM POLSKI HYMN NARODOWY”.
Fakt ten dedykuję antysemitom podłej maści!
Jerzy Klechta

