Andrzej Lewandowski: Mazurek przed…

2017-04-04.

…wielkanocny

ECHA WYDARZEŃ: Dzieje się, dzieje… Miło, gdy ciepło o nas mówią:

  • Pani dr Justyna Kowalczyk wygrała kolejny nadmaraton na nartach. „Nad”, bo 50 km, to więcej niż dystans lekkoatletycznego maratonu. Świat sportowy wciąż ją podziwia i sławi. Ja też. „Nartki”, jako pasja, zawód i w ogóle jako sposób na życie.
    Poprzerywał się serial pucharowy – normalne to, ile można, jak długo – jest serial wytrzymałościowy. Wiadomo, że wytrzymałość to cecha, której ciąg metryki tak łatwo nie niweluje, jak np. umownej „szybkości”. Tyle lat wytężonego treningu „tylko”utrwaliło tę piękną umiejętność 50 – kilometrówek w tempie pociągu, i jakby z uśmiechem na ustach… Podziw i komplementy wciąż świeżutkie.
  • Pan Robert L. strzelił ostatnio dla swego obecnego klubu 3 gole w jednym meczu i jeszcze zaliczył dwie tzw. asysty. Było 6:0, więc można rzec, iż zagrał rolę pierwszego aktora w tym meczu ligowym.

Cytaty:

Lewandowski jest w tym sezonie niezwykle skuteczny. W 43 występach, licząc rozgrywki klubowe i mecze w reprezentacji, zdobył 44 bramki. Za Polakiem są nawet Argentyńczyk Lionel Messi (43 w 44) i Portugalczyk Cristiano Ronaldo (36 w 38), choć pod względem liczby goli całą trójkę wyprzedza Urugwajczyk Edinson Cavani (46 w 47)”.

„Jeżeli Polak utrzyma taką regularność, ma szansę na przekroczenie efektownej bariery 50 bramek w roku, bo w poprzednich latach ocierał się o tę granicę strzelając 47 i 49 goli. Ostatnio magiczną „50”złamali tylko najlepsi – Zlatan Ibrahimović (50 goli), Luis Suarez (51 goli), Cristiano Ronaldo (55 goli) i Leo Messi (62 gole)”.

W ogóle – co mecz, to gole i zachwyty medialne. Jak ten, dla przykładu: „28 – letni Lewandowski jest przykładnym sportowcem. Ma szerokie barki i ramiona szczypiornisty. Nie ma na tej planecie wielu piłkarzy, którzy tak intensywnie troszczą się o swój organizm, jak Polak. To, że jest napastnikiem kompletnym, być może nawet najkompletniejszym na świecie w tej chwili, potwierdził raz jeszcze w sobotę” – napisali dziennikarze “Sueddeutsche Zeitung”.

Pierwszy w Bayernie, pierwszy w reprezentacji Polski. Nigdy wcześniej… nie pierwszy w rodzimym ligowym klubie. Coś podobnego, jak drzewiej bokser Józef Grudzień (niedawno jubileusz – (ur. 1 kwietnia1939 w Piasku Wielkim; najlepszego Józiu!) , który najpierw został mistrzem olimpijskim (1964), a dopiero potem pierwszy raz mistrzem Polski (1965)…

Czuję, że mam osobisty dług wobec Pana Roberta. Kiedyś wydawało mi się – a było to w jego pierwszym reprezentacyjnym okresie, że jest wyłącznie typem egzekutora. Inni „robią grę”, on ma taki instynkt, że znajdzie się tam, gdzie powinien się znaleźć, jako adresat podania i… Egzekutor wśród konstruktorów. Błąd w ocenie! Gdy został kapitanem reprezentacji okazało się – a przekonanie umacnia każdy mecz – że dyrygowanie też jest mocną stroną naszego asa. Potrafi akcję wymyśleć, kolegom podpowiedzieć, co i jak, gra skutecznie, ale bez egoizmu. Sam kolekcjonuje gole, ale partnerom też pomaga je zdobywać… „Napastnik kompletny” – miło czytać, jeszcze milej oglądać… A reprezentacja gra i wygrywa.

Jeśli tak dalej pójdzie, to będzie poza punktami kolejny awans w rankingu FIFA. Jedenaste, a może kiedyś w dziesiątce… A wtedy nie tylko satysfakcja, lecz także możliwość znalezienia się „w pierwszym koszyku”, gdy będą losowali skład grup mistrzostw świata.

Dopingowy ślad. Właściwie – ślady. Nasi ciężarowcy, których kiedyś zadopingowani olimpijscy rywale pozbawili szansy nadal czekają na należne im medale. W zapisach podobno już są zmiany, ceremoniału brak. Niestety, jeśli zgłębić statystyki, to w tym sporcie mamy nie tylko sukcesy, „bo inni”, także zarzuty nas dotyczą…

W ogóle doping wciąż sport straszy, a praktyki z tym związane kreślą też znaki zapytania. Bo jednoznaczność w walce „z”, wciąż bywa… dwuznaczna. Oto np. przesławna Bjoergen uważa, że środki leczące astmę spokojnie można podawać narciarzom nie – astmatykom.

A taka Therese Johaug została zdyskwalifikowana na 13 miesięcy za stosowanie dopingu – bo podobno buziak czymś ze specyfikiem zabronionym posmarowała, a lekarz, który jej to zaordynował i przyznał się do własnego błędu w sztuce – został przez „antydoping” uniewinniony…”Bo nie ma żadnych dowodów, że podał Johaug zakazany lek specjalnie po to, aby poprawić jej wydolność i jednocześnie zwiększyć szanse w walce z innymi zawodniczkami”… Brak motywu wobec faktu!

Tak zwane ciekawostki:

  1. „Mam poczucie, że w środowisku fitnessowym to jest już jasne, że taniec na rurze to sport. Coraz więcej pojawia się różnych stowarzyszeń i profesjonalnych zawodów z nim związanych” – powiedziała Katarzyna Bigos, mistrzyni Polski i Europy w tańcu na rurze. ”Informacji oraz tezie towarzyszy wieść, że trwają prace, by z tańca na rurze uczynić…specjalność olimpijską…
  2. Kielecka Korona ma właściciela z zagranicy. „Nowy inwestor gwarantuje, że w nazwie zostanie „Korona Kielce” oraz że nie przeniesie siedziby spółki przez 25 lat. Z kolei miasto zapewnia, że przez pięć lat będzie wykupywało w klubie usługi promocyjne za 2,5 mln zł rocznie. Prezydent Wojciech Lubawski tłumacząc decyzję o szybkiej sprzedaży, przyznał, że spółka Korona „balansuje na granicy egzystencji”.
  3. Ryszard Czarnecki – Pan Polityk, który za sprawą związku siatkówki kandyduje na prezesa PKOl , członka zarządu, a już jest delegatem związku na zgromadzenie wyborcze dał plamę przed mikrofonem.

Radiowy sprawdzian wiedzy olimpijskiej wypadł fatalnie. Tłumaczenie stresem jest nie do przyjęcia. Ten pan w publicznych wystąpieniach takimi detalami jak stres nigdy się nie przejmował i nie przejmuje. Zawsze mówi, co chce powiedzieć… Tym razem popełnił błąd, bo… pozwolił zadać sobie pytanie… Występ traktuję jako wskazówkę dla elektorów… Bo nie bardzo wierzę, choć i tej myśli nie odrzucam (było z PZPN), że kandydatura przestanie być świeża… przed aktem głosowania.

Andrzej Lewandowski

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com