Krzysztof Łoziński: Pan prokurator ma rację…

Fot. Krzysztof Łoziński.

2017-05-31.

 „Pan prokurator ma rację,
mamy w Polsce demokrację…”

(z piosenki marcowej 1968)

Sąd Najwyższy orzekł, że prezydent Duda nie miał prawa ułaskawić Mariusza Kamińskiego, gdyż ten nie był prawomocnie skazany.

Kornel Morawiecki powiedział w TVN24, że „gdy prawo nie służy narodowi, to staje się bezprawiem”. Podobny pogląd wyraził już kiedyś niejaki Adolf H. z sąsiedniego kraju, a wspomniany Kornel już raz z mównicy sejmowej go dosłownie zacytował: „nie interesuje mnie prawo, tylko sprawiedliwość”. Mariusz Kamiński ogłosił zaś, że „sąd stawia się ponad prawem”, zaś poseł Łapiński dodał: „demokracja to nie sędziokracja”. Pogląd skądinąd ciekawy.

„O północy się zjawili jacyś dwaj cywili…”
(z tej samej piosenki marcowej)

Tego samego dnia sąd ostatecznie uniewinnił doktora Garlickiego, który wedle nadprokuratora Zbiory miał być nie tylko łapówkarzem, ale i mordercą. Wedle sądu nie był ani jednym ani drugim. To chyba ta „śędziokracja” „łże-elit” zachęcana przez „wykształciuchów”.

„nic nikomu nie mówili,
tylko w mordę bili…”
(z tej samej piosenki)

We Wrocławiu rok temu na komisariacie torturowano i zabito niewinnego człowieka. Próbowano na nim za pomocą elektrowstrząsów wymusić zeznanie, że jest tym, kim nie jest, ale policjantom przydałoby się, by był, bo by się rachunek zgadzał.

„Albo śmy to jacy tacy błaszczakowi wilkołacy…”
(z innej piosenki marcowej, w oryginale było „moczarowi”, ale „błaszczakowi” to niemal to samo)

Od roku w tej sprawie nic nie zrobiono. Nikt z policjantów, którzy torturowali i zabili człowieka, nie został nie tylko skazany, ale nawet aresztowany ani oskarżony. Podobno „trwają procedury”, by zwolnić jednego ze sprawców ze służby. Trwają i trwają…

„Stalowa czapeczka,
gumowa pałeczka
i łzawiące gazy
na wszystkie zarazy…”
(z tej samej piosenki)

PiS-owcy natychmiast powiedzieli, że na kanwie tej sprawy trzeba zmienić konstytucję, oczywiście na tę, według PiS-u, w której nie ma prawa do strajku i zgromadzeń, za to jest prawo strzelania do cywilów przez wojsko w czasie pokoju. Przy okazji, na posiedzenie Sądu Najwyższego przybyła bojówka z KPN-u, którą musiała usuwać policja (jeszcze nie zreformowana). Trwa też budowanie „obrony terytorialnej”, bo jest obawa, że normalne wojsko strzelać do cywilów nie zechce.

„Strach się bać, strach się bać,
nie ma jak przed demokracją zwiać…”
(tym razem z piosenki Lady Punk)

To wszystko wcale nie jest do śmiechu.

Krzysztof Łoziński

Komitet Obrony Demokracji
(tej bez cudzysłowu, przed którą zwiewać nie trzeba)

Print Friendly, PDF & Email

4 komentarze

  1. j.Luk 2017-05-31
  2. otoosh 2017-06-01
  3. jureg 2017-06-03
  4. slawek 2017-06-04
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com