Stanisław Obirek: Profesor i papieże – John O’Malley SJ4 min czytania

()

John O’Malley, SJ

2017-06-19.

Amerykański jezuita John O’Malley, jeden z najwybitniejszych historyków katolickich swojej generacji (ur. 1927) właśnie ukończył 90 lat.

Jego macierzysty uniwersytet Georgetown w Waszyngtonie w tych dniach organizuje urodzinowe obchody, a uniwersytet Harvarda, główny wydawca jego  licznych książek, już rok wcześniej przyznał mu swoje najwyższe odznaczenie tzw. Centennial Medal przyznawany od 1989 roku absolwentom, którzy szczególnie rozsławili uczelnię.

W uzasadnieniu można było usłyszeć: „Za twoje rewolucyjne badania na temat humanizmu myśli religijnej i nowożytnej historii Kościoła i za otwarcie naszych oczu na sposoby w jaki ta historia raczej nas łączy niż dzieli jesteśmy dumni mogąc ci przyznać nasz Centennial Medal”.

Piszę o tym egzotycznym dla większości Czytelników fakcie z prostego powodu. John O’Malley jest moim przyjacielem, a jego książki sprawiły, że patrzę na historia dokładnie tak jak to zabrzmiało w zacytowanym uzasadnieniu przyznanej mu przez (przypomnijmy – protestancki) uniwersytet, na którym zrobił swój doktorat w 1965 roku.

Na szczęście większość jego przełomowych książek została przetłumaczone na język polski, a w istocie rewolucyjne studia na temat Erazma z Rotterdamu są dostępne choćby w bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Dlatego mogę je z czystym sumieniem polecać moim studentom zainteresowanym historycznymi uwarunkowaniami religii, a zwłaszcza Kościoła katolickiego.

Nieco żartobliwie John traktuje mnie jako swego agenta wydawniczego na rynku polskim, co ma swoje uzasadnienie o tyle, że jezuickie wydawnictwo WAM wydało niektóre z jego książek z mojego poduszczenia. Wszystko zaczęło się od wydania historii pierwszego pokolenia jezuitów zatytułowanej po prostu – Pierwsi jezuici.

Choć książka została przygotowana z myślą o różnych jubileuszach zakonu jezuitów, to nie ma nic wspólnego z okolicznościową laurką. To solidne studium historyczne oparte na źródłowych badaniach, z których wyłania się zakon wyrosły nie tyle ze sporów z reformacją, ile z autentycznego doświadczenia mistycznego Ignacego Loyoli.

Potem przyszła kolej na tłumaczenie książki o Soborze Watykańskim II, o którym w Polsce mówiło się mało, albo w sposób zdawkowy i bez uwzględnienia kontekstu w jakim do niego doszło. Książka O’Malley’a Co się zdarzyło podczas Soboru Watykańskiego Drugiego, przywraca temu wydarzenie prawdziwych bohaterów (głównie liberalni teologowie katoliccy) i wskazuje na fakt, że było to przede wszystkim doświadczenie językowe – katolicyzm zerwał z potępianiem inaczej myślących i zaczął się od nich uczyć.

Podobnie było z kolejną udostępnioną polskiemu czytelnikowi książką, poświęcona innemu soborowi z XVI wieku: Trydent. Co się zdarzyło podczas Soboru. Ta książka z kolei wskazuje na powody rozminięcia się katolicyzmu z ideami, które zostały zrealizowane dopiero w XX wieku. Ceną za to rozminięcie był rozpad zachodniego chrześcijaństwa i wojny religijne, których blizny do dzisiaj nie zostały zaleczone.

No i ostatnia książka obecna na polskim rynku: Historia papieży. Polecam ją każdemu zainteresowanemu „papalizacją” katolicyzmu i tym, co z tego wynika. Polski katolicyzm, jak wiadomo, dzięki długiemu pontyfikatowi polskiego papieża Jana Pawła II został skutecznie odcięty od nowotestamentowych korzeni.

Dla większości polskich katolików nie to jest ważne, co powiedział Jezus Chrystus, ale najważniejsze dla ich wiary są słowa i czyny świętego Jana Pawła II. Lektura książki amerykańskiego jezuity może im przypomnieć, że takich wielkich papieży w historii było więcej, a ich nauczania stanowi szacowny zabytek historyczny, o którym warto pamiętać, ale na pewno nie należy traktować jako normatywny.

John O’Malley świętując swoje 90 urodziny opublikował w piśmie amerykańskich jezuitów „America” recenzję z książki „Papież i profesor” autorstwa Thomasa Alberta Howarda, poświęconej konfliktowi pomiędzy katolickim niemieckim teologiem i historykiem Kościoła Ignazem von Dollingerem (1799-1890), który został wyrzucony z Kościoła za sprzeciw wobec dogmatu o nieomylności papieża. Jak wiadomo, ten dogmat – ogłoszony przez Piusa IX na soborze Watykańskim I w 1870 roku – jest do dzisiaj źródłem ostrego konfliktu katolicyzmu ze współczesnością (zainteresowanym polecam lekturę:

The man WHO fought papal infallibility

The French Revolution and its pan-European, Napoleonic aftermath traumatized the traditional ruling classes, clerical and lay. The revolution’s cry of liberty, equality and fraternity turned out to be, as they saw it, a recipe for carnage and chaos. When the revolutionary government seized the property of the French church, it reduced to penury that extraordinarily wealthy institution.

Zresztą nie tylko tego ostatniego artykułu, redakcja bowiem odsyła również do innych tekstów autorstwa O’Malleya, które stanowią znakomite wprowadzenie do jego metody historycznej.

Na szczęście John O’Malley swoje książki pisał już po Soborze Watykańskim II (może warto też dodać, że pisał je i drukował z dala od Watykanu), pewnie dlatego może swoje 90 urodziny świętować jako uczony katolicki, wielce zasłużony dla swojej instytucji.

Nie jestem pewien czy byłoby tak, gdyby pisał i tworzył w Polsce.

W każdym razie, John – ad plurimos annos i pisz dalej dla pożytku nie tylko dla katolików!

Stanisław Obirek

 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.