Znów robię w Chopinie

2017-07-10.

[dropcap]Z[/dropcap]ainteresują was być może moje zabiegi w sprawie zawieszenia na fasadzie uspołecznionej ostatnio kawiarni Nowy Świat prześcieradła do wyświetlenia mojego filmu DO YOU SPEAK CHOPIN?, który odnosi sukcesy w amerykańskiej telewizji publicznej. Ponieważ lubię opisywać zdarzenia od podszewki – posyłam list do pewnej pianistki, z którego wynika, że w moich pomysłach, od czasu „Turnieju Miast”, wiele się nie zmieniło.

Droga Anno pianistko,

napisz mi szczegółowo :co się dzieje w tych dniach Szopena w Warszawie, bo w Internecie nic konkretnego nie widzę. Ja bym chciał się do tego wpisać, bo nikt czegoś takiego jak DO YOU SPEAK CHOPIN? nie ma; inne filmy wokół Chopina są na dwóch biegunach nieoglądalności: jeden to wazelina, drugi to bełkotliwa eksperymentalność, w obu przypadkach tylko polski widz może się przez to przedrzeć. Mój film trafia doskonale do cudzoziemców, nieźle do Polaków, chociaż: „och, to to jakbyśmy już wiedzieli”, ale dobrze do najmłodszych, do których opisywacze Chopina jeszcze nie dotarli.

Wyobrażam sobie mój film (wersja angielska) na wielkim ekranie-prześcieradle, powieszonym na fasadzie NOWEGO ŚWIATU. Żeby to uzyskać projektor trzeba umieścić w oknie drugiego piętra domu na Nowym Świecie, naprzeciwko kawiarni, trzeba wiec zacząć od wizyty w tym domu i uzyskania czyjejś współpracy.

Alicja w swoich różnych rolach będzie krawcową i uszyje z czterech prześcieradeł wspaniały ekran (rozpięcie go na fasadzie będzie wymagało fachowca!), pozostaje 4K video projektor (od organizatorów festiwalu). Jeśli chodzi o daty, to powinno się film wyświetlać 19, 20 i 21 sierpnia 2017, a 22 zrobić projekcję na dużym ekranie telewizora w Nowym Świecie (w wersji polskiej). Może być drugie piętro, jeżeli macie tyle krzeseł, żeby  ciasno wypełnić tę salę (minimum 100 osób, poniżej nie przychodzę). Wole to niż parterową kawiarnię z marną akustyką. Po projekcji filmu będę pokazywał na ekranie z laptopa fragmenty książki, opowiadające o moim losie ludzkim i filmowym,. Jeżeli wypakujecie tę salę ludźmi (a przynajmniej krzesłami, a ja zadbam o ludzi), to jedyną transakcją pieniężną będzie sprzedawanie książki po 49 złotych. Musze sprzedać 30 egzemplarzy żeby wyjść na swoje, a liczę na 50, bo połowa to będą moi znajomi i rodzina.

Odezwij się z dobrymi wiadomościami, a organizatorów Dni CHOPINA skieruj do VIMEO: DO YOU SPEAK CHOPIN?, są tam obie wersje językowe.

Marian Marzyński

Life on Marz (2007) & RISD Student Films (1972-1976)

“My name is Marian Marzynski,” I introduced myself in broken English to my film class. “It’s too long,” they said. “Can we call you Marz?” In 1972, my students at the Rhode Island School of Design were the siblings of those who rebelled in the 60s. This new genera

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. narciarz2 2017-07-11
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com