Jeśli prawdą jest to, o czym wróble ćwierkają – znaczy to, że okupant jest wśród nas. Okupantem jest bowiem ten, kto niszczy rodzimą kulturę.
Celem ataku jest pisarz urodzony 160 lat temu, w patriotycznej polskiej rodzinie. Ojciec jego był średnim pisarzem, on sam był pisarzem wielkim. Mowa o Josephie Conradzie, bo taki przyjął po opuszczeniu kraju pseudonim, który wziął ze swoich imion. Właściwie nazwał się Józef Teodor Konrad Korzeniowski. Pisał po angielsku. Jeden z największych pisarzy europejskich, światowych.
I oto jego „Jądro ciemności” komuś się nie spodobało. Coś tam podejrzanego wyniuchali. I wycięli z lektur.
A może to tylko plotka?
A może to dzieło chorego na głowę, który tymczasowo opuścił szpital dla umysłowo chorych i trzeba mu udzielić natychmiastowej pomocy?
Jerzy Klechta

