Ernest Skalski: Lewica szkodzi84 min czytania

()

VIII – Chata z kraja

Dla lewicy nie ma racji stanu

„…upadek demokracji w pasie Europy Wschodniej między Europą zachodnią a Rosją oznacza śmiertelne zagrożenie dla suwerenności…”5) To też Sierakowski, i tu wyróżniający się na tle lewicy.

Reprezentatywni dla niej wydają się być; dziennikarz GW Michał Danielewski i lewicowy publicysta Jakub Majmurek, cieszący się – „fala nadziei”!? – z sukcesu wyborczego lewicowego labourzysty Corbyna. Bez jakichkolwiek zastrzeżeń, choć w tym samym numerze gazety 10) Christian Davies przypomina poparcie Corbyna dla Hezbollahu, Hamasu, IRA, jego apoteozę STASI, uznanie dla ZSRR i Putina, wrogość wobec NATO i naszego doń akcesu, niechęć do EWG i do UE. W układzie politycznym ważnego państwa w Europie wzmacnia swoje pozycje polityk wrogi w stosunku do tego, co stanowi interes Polski, lecz z lewicowego punktu widzenia nie wydaje się to istotne. Na co ma w związku z tym nadzieję lewica?

Skupiona na swoich postulatach socjalnych i obyczajowych, lewica nie tylko nie wyciąga wniosków z demontażu państwa prawa, ograniczania demokracji, nie tylko lekceważy oczywiste zależności w gospodarce, lecz zdaje się też – co potwierdza spostrzeżenie Sierakowskiego – nie przywiązywać wagi do interesu państwa jako całości, do tego co określało się jako racja stanu.

Nie dostrzega zagrożenia, jakie stanowi polityka Putina, podważa celowość polityki obronnej i wydatków na nią. Nie tylko nie dostrzega agresywnej polityki Rosji, ale też nie zniechęca jej lansowany tam odgórnie obskurantyzm obyczajowy. W stosunku do Ukrainy odwołuje się głównie do zbrodni OUN i UPA. I tak lewicowi publicyści w „Przeglądzie”, ale nie tylko tam, znajdują zbliżony język z narodową prawicą.

Historyczna lewica w Polsce była zdecydowanie podzielona w stosunku do sprawy narodowej, jak mawiano w owych zamierzchłych czasach. PPS to była partia lewicowa, lecz także patriotyczna, przez cały okres swego istnienia. SDKPiL cechował nihilizm narodowy, a Komunistyczna Partia Polski była wręcz wroga państwu polskiemu. Dziś mało kto o tym wie, i mało to kogo obchodzi. Ale w warunkach wzmożenia patriotycznego wywołanego i podtrzymywanego przez PiS, siła, która chce się liczyć w polityce musi się odnieść do tego, co ludzie uważają za ważne.

I pokazać, że to dla niej też bardzo ważne, tyle że inaczej to widzi. A współczesna polska lewica, daleka od nihilizmu SDKPiL, a jeszcze bardziej od antypolskiej postawy KPP, odbierana jest jako letnia i obojętna.

Tradycyjnym błędem lewicy jest wiara w Unię Europejską bez państw narodowych…” 5) – to dalszy ciąg rozumowania Sierakowskiego. O tyle trudno zgodzić z tą jego opinią, ponieważ trudno zauważyć, by lewica miała jakakolwiek wiarę w Unię Europejska. Aby ją to cokolwiek obchodziło

A wydawałoby się, że kto jak kto, ale lewica, powinna stać murem w obronie naszego miejsca w Europie i w obronie europejskich wartości, potępiać politykę wypisywania się z centrum zjednoczonej Europy i przesuwania się na wschód, ku jej peryferiom, za którymi znajduje się Rosja Putina. Nie słychać jednak lewicowych głosów w tej sprawie. To jeszcze jedna płaszczyzna, na której lewica mija się z odczuciami proeuropejskiej większości – ponad 80 procent – Polaków. Tu akurat pasuje to właśnie określenie, którym PiS zastępuje obywateli.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

14 komentarzy

  1. Pat 06.01.2018
  2. slawek 06.01.2018
  3. PK 06.01.2018
  4. hazelhard 06.01.2018
  5. Zbyszek123 07.01.2018
  6. koraszewski 07.01.2018
    • Pat 09.01.2018
    • Pat 09.01.2018
  7. andrzej Pokonos 08.01.2018
  8. jacek 08.01.2018
  9. Mr E 09.01.2018
  10. wsc 11.01.2018
    • wsc 11.01.2018