2018-02-21.
Dotąd były skromniutkie strachy na Lachy, teraz zaczynają się schody. Na własne życzenie aktualnie rządzący w Polsce wywołali wilka z lasu. Bawienie się, żonglowanie Holocaustem to największy błąd pod Słońcem w XXI wieku. Jak wiadomo samouwielbienie i głupota nie znają granic.
Skąd ten hałas w obronie polskości i udowadnianie na potęgę tego, czego w świetle faktów udowodnić nie można!
Czy istotnie jesteśmy narodem aniołków? Bohaterscy, uczciwi, mądrzy. Szlachetni i doskonali. A poczytaj jeden z drugim Słowackiego, Wyspiańskiego, Norwida, Mickiewicza, to dowiesz się jacy byliśmy i nadal jesteśmy.
A co Naczelnik Piłsudski mówił i pisał o rodakach? Aż strach czytać. A teraz, gdy świat wziął się za nas – „prawdziwi Polacy” ruszyli do boju.
I co nam zostanie z tych lat? Polak Polakowi wilkiem. Narodowy smrodek. Ogólnonarodowe polowanie na czarownice (w tym na Żydów i zgniłych liberałów).
Jedna „wielka smuta” w polskim wydaniu.
[responsivevoice_button voice=”Polish Female” buttontext=”Czytaj na głos”]
„żonglowanie Holocaustem to największy błąd pod Słońcem w XXI wieku.”
To nie błąd, to taktyka.
„Jak wiadomo samouwielbienie i głupota nie znają granic.”
To nie głupota, to łajdactwo.
PiSowcy wraz z kukizowcami pokazują oblicze prawdziwej Polski. W sam raz adekwatną do uroczystych obchodów Marca ’68. Trzeba wreszcie postawic kropke nad „i” konstatacją, że nie ma takiej świętości której nie można zszargać i takiego tabu którego nie można wyciagnąć na wierzch, aby budować dla siebie popracie polityczne. Budzenie najniższych instynktów i najgorszych cech w ludziach ma swoje długofalowe konsekwencje.