Nieznani sprawcy

 

2018-03-09.

Pamiętam Marzec 1968, jakby to było wczoraj.

Pracowałem jako redaktor w miesięczniku „Sprawy Międzynarodowe”, moim szefem był sekretarz redakcji Adam Daniel Rotfeld – bogata osobowość. Pokój dzieliłem z Gustawem Gottesmanem (naczelny „Przeglądu Kulturalnego” do likwidacji tego czasopisma), który przynosił najświeższe wiadomości z „pola walki”.

Wspomnę o „drobnym wydarzeniu”.

Oto literaci zaprotestowali przeciwko zdjęciu „Dziadów” z Gustawem Holoubkiem. Na zebraniu Związku Literatów Stefan Kisielewski – postać niezwykle barwna – decyzję władz nazwał „dyktaturą ciemniaków”.

Wkrótce został dotkliwie pobity przez „nieznanych sprawców”.

Dostojnicy partyjni uznali Kisiela za wroga nr 1 systemu.

To nie jest epizod. Dyktatura ciemniaków lubi wracać ni stąd ni zowąd.

 Jerzy Klechta
Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com