2018-04-28.
Wicepremier Gliński ogłasza na prawo i lewo, że jest autorem biznesu na skalę światową. Chodzi o bezcenny obraz z kolekcji Czartoryskich.
Skoro wicepremier i minister kultury w jednej osobie tak twierdzi, zatem wypadałoby mu uwierzyć tyle, że fakty nie kłamią.
Faktem bezspornym jest to, że słynna „Dama z gronostajem” wyfrunęła w dalekie kraje. Gdyby Gliński jako ten, który ma stać na straży kultury i sztuki, przysporzył Polsce coś cennego, wówczas zasłużyłby na order.
Jest całkiem odwrotnie. Wysoko urodzeni i zarazem cwani Czartoryscy zrobili go w konia.
Wart Pac pałaca, a pałac Paca.
[responsivevoice_button voice=”Polish Female” buttontext=”Czytaj na głos”]
Jerzy Klechta

Nie wiem, który już raz… To my, gronostaje ! Zdjęcie gronostaja z nornikiem w paszczy i bez – ze znakomitej publikacji Igora Sphilenoka. Rektor UJ, prof. Ziętek – ze strony internetowej UJ.
a walniesz zdjęcie z łasiczką w ryju….bo na razie to nic z tego gronostaja nie wynika??
@Sir Jarek : Widzisz, ja uważam że rację miał Konfucjusz, twierdząc, że należy rzeczom, zjawiskom, itd. nadawać właściwe nazwy. Tak jest przyjemniej, a nawet – wg. Konfucjusza – lepiej. Ta Cecilia Galerani miała po prostu białą fretkę (Mustela putorius), zwierzątko często trzymane w domach Włochów ówczesnych. Potem wyparły je koty, równie dobrze wyłapujące myszy, ale działające mocniej na ludzką psychikę.
.
Leonardo był mistrzem podtekstu, odczytywanego w jego obrazach potem – słusznie lub niesłusznie, quod libet – w jego obrazach. Tutaj ten freciul, przedstawiony nierealistycznie : Leonardo dodał mu muskulatury, normalnie niewidocznej. Proszę zwrócić też uwagę na ten stanowczy gest łapy. Być może to zwierzątko ma symbolizować MęSKI CHARAKTER tej gładkiej postaci. Była w tym momencie kochanką władcy Mediolanu, tego Czarnego Ludwika. Ale jednocześnie była – jak na owe czasy – niezwykle wykształconą kobietą, co prowadziła własne kółko dyskusyjne mediolańskich intelektualistów, których zapraszała na seanse pozowania do tego portretu, żeby sobie pogadali z geniuszem. Cała jej biografia wskazuje, że miała zdrową, twardą psychikę, (kojarzoną wtedy oczywiście z „męskością”) . Leonardo przeżył ją o 3 lata. Ale oboje żyli długo ponad przeciętną, a ona urodziła też pięcioro dzieci.