Stanisław Obirek: Pedofilia w Kościele3 min czytania

()

17.02.2019

Wyzwanie większe niż reformacja

Po raz kolejny wracam do problemu nadużyć seksualnych wobec nieletnich, jakich w ostatnich dziesięcioleciach dopuścili się duchowni katoliccy. Wielu komentatorów powtarza, że jest to największe wyzwanie, przed jakim stanął Kościół katolicki od czasów reformacji, a więc od ponad 500 lat.

Jednak jest to wyzwanie innego rodzaju. Marcin Luter i inni reformatorzy zakwestionowali autorytet papiestwa i niektóre dogmaty. Patrząc na ich argumenty, można powiedzieć, że dzisiaj sami katolicy (w tym ostatni papieże) przyznają, że reformatorzy w dużym stopniu mieli rację. W istocie sobór watykański II w wielu swych ustaleniach tak naprawdę spełnił oczekiwania XVI-wiecznych rebeliantów.

Dzisiejszy kryzys jest znaczenie poważniejszy, gdyż dotyka nie tyle doktrynalnych czy dyscyplinarnych aspektów katolicyzmu (choć tych również), ile kwestionuje w całej rozciągłości wiarygodność Kościoła, od papieża poczynając, a na wikarym kończąc. Jeśli to wyzwanie nie zostanie podjęte z całą powagą, to katolicyzm stanie przed największym kryzysem w swojej historii, być może sama racja jego istnienia zostanie zakwestionowana.

A oto niektóre z powodów, dlaczego tak właśnie myślę. Od razu dodam, że w swym myśleniu nie jestem odosobniony.

Na sprawę najważniejszą zwrócił uwagę, moim zdaniem, Massimo Faggioli, włoski historyk Kościoła od lat pracujący w USA. Otóż jego zdaniem musi dojść do zmiany ustalonych granic między instytucjami religijnymi a państwem, które zostały ustalone w przeszłości i już nie odpowiadają dzisiejszej sytuacji. Dla chętnych podaję odnośnik do całego artykułu, gdzie są również podane konkretne przykłady, dlaczego istniejący stan rzeczy musi być zmieniony, tym bardziej że moim zdaniem dotyczy to również Polski

Jednak równie istotny jest język, jakim do tej pory opisuje się nadużycia seksualne księży i biskupów wobec nieletnich. Jest on nieadekwatny do obecnej sytuacji. Na to z kolei zwróciła uwagę Michele Villon, amerykańska socjolożka religii, powołując się na ustalenia Pierre Bourdieu, zwłaszcza na jego książkę (dostępną również w polskim przekładzie) Rozum praktyczny. O teorii działania. Otóż zdaniem Bourdieu w teologii katolickiej doszło do systemowego stworzenia nierówności między klerem i laikatem, która uniemożliwia pociągnięcie tego pierwszego do pełnej odpowiedzialności. Dzieje się to przede wszystkim poprzez używanie eufemizmów, które skutecznie paraliżują nazwane rzeczy po imieniu. Myślę, że i tutaj polszczyzna jest nader pomocna, czego przykładem jest chociażby język bpa Michalika, który molestowanie dziewczynek nazywał „lgnięciem”. Tu też dla chętnych odnośnik do pełnego artykułu

The Catholic Church’s euphemization of power

Leaders of the national conferences of Catholic bishops will soon convene Feb. 21-24 in Rome to collectively confront the scourge of clerical sex abuse that failures in leadership have allowed to fest…

Myślę, że w najbliższych tygodniach będziemy świadkami obu tych strategii w stopniu wyjątkowym. Po pierwsze będzie się wskazywać na nieodzowność Kościoła dla właściwego funkcjonowania społeczeństwa (stąd krytyka nadużyć kleru będzie oceniania jako walka z Kościołem), a po drugie uruchomiona zostanie strategia umniejszająca przewiny kleru, bo przecież to współczesna „rozerotyzowana” kultura uniemożliwia pobożnym księżom życie w czystości i celibacie. A poza tym, wiadomo kto kogo kusi.

<strong>Stanisław Obirek</strong>
Stanisław Obirek

 (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – teolog, 
historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.