Żydowskie tango

20.02.2019

Jako wytrwały meloman zafundowałem sobie extra koncerty. W ostatnią sobotę w warszawskiej Filharmonii Narodowej słuchałem Brahmsa a w niedzielę koncert „Żydowskie tango” – w finale POLIN Music Festivalu. Koncert ten był inspirowany książką Julio Nudlera „Z getta na milongę”. W muzeum POLIN wystąpili znakomici młodzi muzycy.

Rodzi się pytanie: co ma ze sobą wspólnego judaizm z muzyką, z tangiem. Ano bardzo wiele, że wystarczy wymienić choćby Astora Piazollę (mając 5 lat, pełnił funkcję szabes-goja, zmarł w 1992 r.). Wspominał, że brzmienie jego muzycznej twórczości w dużym stopniu zainspirowane zostało przez melodie z żydowskich wesel.

Muzyka – jak nauczał Jerzy Waldorff – łagodzi obyczaje. Nie zawsze, nie dziś. Sala koncertowa w warszawskim muzeum POLIN wypełniona była po brzegi. Odnotowałem wielu znajomych i nieznajomych. Z daleka powitałem gospodarza muzeum.

Trudno zrozumieć decyzję zarządzającego w Polsce kulturą, który, jak wszystko na to wskazuje, zmierza do odsunięcia ze stanowiska dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich prof. Dariusza Stoli. Wkrótce konkurs na to stanowisko. Profesor Stola pięcioletnią kadencję wypełnił znakomitymi wystawami, dyskusjami i koncertami. Jest wybitnym naukowcem, muzealnikiem, znawcą problematyki żydowskiej, cieszy się zaufaniem polskich naukowców i Żydów rozsianych po całym świecie. A zatem należy mu się „odwdzięczyć” i zrezygnować z Jego mądrych usług.

Idzie „nowe” – jak powiadają starzy górale.

Jerzy Klechta

Dziennikarz


Ur. 14 sierpnia 1939 w Łodzi.
Czytaj więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com