Stanisław Obirek: Obrona papieża Franciszka

10.04.2019

Frontalny atak przeprowadzony przez znakomicie zorganizowana ofensywę propagandową katolickich konserwatystów i fundamentalistów, którzy posłużyli się sfrustrowanym hierarchą abpem Vigano, został szczegółowo omówiony przez media i niezliczone już publikacje książkowe.

O najgłośniejszej i chyba najbardziej wyczerpującej pisałem również na łamach SO. Chodzi oczywiście o znakomity reportaż dwóch watykanistów „Dzień sądu”. Nie jestem entuzjastą alternatywnych scenariuszy, ale nie trzeba zbyt wielkiej wyobraźni, by zdać sobie sprawę, jak wyglądałby dzisiaj katolicyzm, również polski, gdyby Franciszek zmęczony tym bezprecedensowym i brutalnym atakiem podał się do dymisji. Wybór następcy byłby prawdopodobnie po linii katolickich fanatyków.

To między innym z tych względów kibicuję argentyńskiemu papieżowi, bo uważam, że owszem jest źle w tej instytucji, ale mogłoby być gorzej.

Z tym większą radością odnotowałem inicjatywę znanych teologów, by Franciszka jednak zdecydowanie bronić. Niestety nie odbiła się ona tak głośnym echem, jak wspomniany pucz konserwatystów. Obejmuje ona wielojęzyczny portal „Pro Pope Francis” (niestety nie ma wśród tych języków polskiego) i książkę wydaną w języku niemieckim „Podzielamy to marzenie” (Wir teilen diesel Traum). Muszę przyznać, że choć w komentarzach zbieram ostre cięgi za moją naiwność i prostoduszność, z jaką podchodzę do katolicyzmu, to jednak nie tracę nadziei, że właśnie taki inicjatywy mają głęboki sens.

Napisał mi o tym znany polski franciszkanin ojciec dr Kasper Kaproń, który od lat pracuje w Boliwii. Jest tam wykładowcą teologii, a swoimi przemyśleniami dzieli się również (niestety nazbyt rzadko), z polskimi czytelnikami. O przetłumaczonej przez niego ostatnio książce „Kościół wykluczonych” jednego z teologów wyzwolenia (jezuita Victor Codina) miałem okazję pisać niedawno w miesięczniku „Nowe Książki”.

Oto jego e-mail: „Kilka dni temu ukazał się e-book zawierający teksty 150 teologów i teolożek, których zjednoczył projekt »Pro Pope Francis«. Jest to projekt zainicjowany przez Paula M. Zulehnera i Tomasa Halika, będący poparciem dla reformy Kościoła papieża Franciszka. E-book Wir teilen diesen Traum: Theologinnen und Theologen aus aller Welt argumentieren „Pro Pope Francis” przedstawia nasz „sen o Kościele”. Artykuły napisali tacy teolodzy, jak Jürgen Werbick, Anselm Grün, Wolfgang Beinert, etc. Jest tam też i mój skromny tekst napisany w języku hiszpańskim „Abiertos a la novedad del Espiritu”.

Fragment tego tekstu ojciec Kaproń dołączył do swego e-maila z prośbą o rozpowszechnienie, co niniejszym czynię z radością. Oto ten tekst w tłumaczeniu autora:

Otwarci na nowość Ducha Świętego. Moje marzenia o Kościele.

[Wstęp]

Na początku XX wieku Romano Guardini w „Listach znad jeziora Como” przedstawił pełną smutku i trwogi wizję współczesnego mu świata. W ośmiu długich listach ukazał panoramę świata niemalże bez nadziei. Niespodziewanie jednak w dziewiątym liście wypowiada swoje „Tak” dla świata, w którym przyszło mu żyć i wyjaśnia zaskoczonemu czytelnikowi, że to jest dokładnie to, o co prosi Bóg. „Nie może być tak, że wszędzie widzisz tylko ludzi zmartwionych i przygnębionych, którzy tęsknią jedynie za przeszłością. Bo to sam Bóg jest obecny w dokonujących się w świecie zmianach ” – zauważa Guardini […].

Wobec wyzwań współczesności i kryzysu, w jakim znalazł się Kościół, byłoby dobrze, gdybyśmy przyjęli postawę Guardiniego, starając się przezwyciężać rozczarowania i rezygnację, i czerpiąc moc z Ewangelii. Radykalnej zmiany, jaka obecnie dokonuje się w Kościele, nie można bowiem zrozumieć bez odniesienia do działania Ducha. Kościół bowiem jest dziełem i darem Ducha Świętego, ale Duch ten działa w nas, z nami i przez nas […].

Epokowe zmiany to czas, aby przeżywać nowy Kairos Kościoła Paschalnego, który oto odradza się i rozrasta. Jest to Kościół odkrywający na nowo dar kontemplacji, a dzięki temu ewangelizujący się i ewangelizujący. Jest to Kościół ubogi i solidarny, otwarty na biednych i wykluczonych, w którym to świeccy, a zwłaszcza kobiety, odzyskują należne im miejsce. Czas obecny jest czasem Łaski, nowego Kairosa i dlatego musimy być czujni, aby nie przespać godziny, w której przychodzi Oblubieniec. Przychodzi on w znakach czasu: w kryzysach afektywnych, rodzinnych, społecznych i gospodarczych; godzina Ducha Świętego może nadejść w wielu frustracjach, cierpieniach, samotnościach, łzach, ale też w dostrzegalnych procesach budowy pokoju, sprawiedliwości i pojednania.

Tak jak prorocy musimy zmierzyć się z nowymi sytuacjami historycznymi, uporządkować i wskazać priorytety, wystrzegając się zarówno idealistycznych utopii, jak i też paraliżujących lęków. Zachęta św. Augustyna z Hippony umacnia nas: „Radujcie się, gdziekolwiek i w jakiejkolwiek sytuacji na tym świecie będziecie: Pan jest blisko, o nic się już więcej nie troszczcie!” (Św. Augustyn, Kazanie 171, 1-3.5). W ten oto sposób przezwyciężamy statyczne pojęcia porządku rzeczy lub też pojęcia bardziej dynamiczne i ewolucyjne, rodzące w nas jedynie nowy, ogromny splot problemów i domagający się nowych analiz i nowych syntez (por. GS 5). Do tego właśnie zachęcił nas św. Paweł VI w przemówieniu otwierającym Drugą Sesję Soboru Watykańskiego II: „Właśnie dlatego, że Kościół jest tajemnicą, rzeczywistością przesiąkniętą tajemniczą obecnością Boga, dlatego z samej swej natury pozostaje otwarty na nowe i głębsze poszukiwania”.

To właśnie z takiej perspektywy rodzą się moje marzenia o Kościele, w którego to życiu i działalności wszyscy wierzący (świeccy, duszpasterze, teolodzy …) w pełni współuczestniczą i są współodpowiedzialni zgodnie z augustyniańską maksymą: „In necessariis Unitas, in dubiis Libertas, in omnibus Caritas” [w potrzebie jedność, w rzeczach wątpliwych swoboda, we wszystkim miłość].

avatar

Stanisław Obirek

Profesor

Teolog, historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita. Ur. 1956
Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com