Telewizja pokazała (512)10 min czytania

()

25.04.2019

Papież ma o wiele trudniejsze zadanie niż Jezus – musi utrzymać jedność Kościoła. Dlatego oprócz spektakularnych czynów, za które chwalą go „postępowcy”, robi też gesty w kierunku konserwatystów, żeby się nie odłączyli. Okazuje się, że mniejszą szkodą dla wiernych są takie postaci jak Paetz, Michalik, Jędraszewski, Głódź, Gądecki, Rydzyk, czy wielu innych podobnych księży, niż gdyby ich w Kościele nie było. Widocznie oni wszyscy także głoszą religię miłości, ubóstwa i tolerancji, choć często robią to w urągający rozumowi i poczuciu przyzwoitości sposób; trudno – jedność Kościoła jest najważniejsza. Zresztą, jak się wydaje, Pan Bóg, choć dał człowiekowi rozum, to najważniejsze dla niego jest, żeby człowiek uwierzył w to, przed czym rozum się buntuje.

Jezus nie miał takich problemów i na pewno nie starał się zjednywać różnie myślących uczniów, czy zwolenników (miał resztą mniej problemów, bo jak sam deklarował – został posłany tylko do Żydów i nie zajmował się innymi nacjami).

To problem wielu Nauczycieli – apelują o wewnętrzną duchową przemianę człowieka, a potem ich nauki w rękach następców obrastają przepisami, nakazami i zakazami, a ruch zamienia się w instytucję. I dobro takiej instytucji staje się dobrem wyższym od nauk Nauczyciela, ona sama nabiera świętości, a dbałość o instytucję staje się ważniejsza niż indywidualny duchowy rozwój.

Te organizacyjne przemiany sprawiają, że najwyższe dobro jakie oferują religie – wieczne szczęście – wydaje się możliwe do uzyskania tylko przez przestrzeganie szeregu rytuałów i praktyk i nikt nie zastanawia się, dlaczego akurat takie praktyki i rytuały mają skutkować najwyższym dobrem.

Mazu, znamienity mistrz zen, kiedy był jeszcze mnichem, bardzo pilnie praktykował, godzinami siedząc i medytując. Pewnego razu jego mistrz Huairang przechodził w pobliżu i zapytał go, co robi.

– Siedzę i medytuję, mistrzu.

– A w jakim celu to robisz?

– Żeby zostać Buddą (tj. osiągnąć oświecenie).

Mistrz podniósł leżący na ziemi kawałek dachówki i zaczął go pocierać o kamień. Mazu zainteresował się tym i zapytał mistrza, co robi.

– Poleruję dachówkę – powiedział mistrz – aby z niej zrobić zwierciadło.

– Ależ mistrzu, jak można przez polerowanie dachówki uzyskać zwierciadło?!

– A jak można przez siedzenie zostać Buddą? – odparł mistrz.

* * *

Pani ambasador USA złożyła życzenia społeczności żydowskiej w Polsce z okazji wypadającego 19 kwietnia święta Paschy:

Georgette Mosbacher‏ Konto zweryfikowane @USAmbPoland 19 kwi

Z okazji rozpoczynającego się dziś wieczorem święta Pesach, obchodzonego na pamiątkę wyjścia Izraelitów z niewoli egipskiej, życzę pokoju i radosnego święta! Chag Pesach Sameach, Happy Passover!

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Pawłowicz 10.jpg

Zareagowała na to pani poseł prof. dr hab. Krystyna Pawłowicz:

W odpowiedzi do @USAmbPoland

To jest chyba FEJKOWY profil @USAmbPoland i Pani Amb.G.Mosbacher.Ktoś chce nas w tych dniach SPROWOKOWAĆ i udowodnić,że bazy USA w Polsce nie powinny powstać i,by Prez.D.Trump jesienią do Polski w tej sprawie nie przyjeżdżał. Pani Ambasador,CHRYSTUS ZMARTWYCHwSTAŁ ! ALLELUJA !

Wpis pani Pawłowicz należał jeszcze do łagodnych. Wielu innych Polaków zareagowało ostrzej, choć może nie tak świrowato. Washington Post odnotował te pełne uczucia komentarze.

Kaja Godek, działaczka na rzecz zakazu przerywania ciąży, kandydatka w eurowyborach, napisała:

Nieprzeciętna śmiałość, Szanowna Pani, nie jest Pani na placówce w Izraelu… W Polsce obchodzimy Triduum Paschalne zakończone Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego – pamiątkę męki, śmierci i powstania z martwych Jezusa Chrystusa, którego Żydzi nie uznają jako Zbawiciela.

Robert Bąkiewicz, jeden z organizatorów corocznego Marszu Niepodległości, napisał:

Ja Pani Ambasador @USAmbPoland, życzę natomiast nawrócenia na Świętą Wiarę Katolicką. Chrystus umarł i zmartwychwstał również dla Pani, pogan i wiarołomnych żydów!
Będę się modlił za wszystkie nawrócenia, wtedy wiele problemów dzisiejszego świata przestanie być aktualnych.

Inne wpisy:


No nie, to są jakieś jaja, ale nie pisanki… My Polacy obchodzimy mękę i śmierć Chrystusa. Chyba Pani ambasady pomyliła i powinna w izraelskiej pracować.

– A pani to komu te życzenia składa? Bo chyba nie Polakom?

– Polacy życzą pani Wesołych Świat Wielkanocnych i dużo łaski od Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa, którego na śmierć skazali Żydzi.

– Odrzucam, nie przyjmuję. Nie obchodzę talmudycznych wydarzeń.

– Szczęśliwi ci którzy się ich [Żydów] pozbyli.

– Tego się w Polsce nie obchodzi!

– A kogo obchodzą żydowskie święta.  

Wiele komentarzy nie nadaje się do cytowania.

Przypomina się anegdota o kazaniu jakie żołnierzom wygłosił kapelan.

Kapelan:

I wtedy Jezus rzekł Piotrowi: – Nim kur trzykroć zapieje, ty mnie się wyprzesz.

– Nie panie, odrzekł Piotr, nie wyprę się!

– Zaprawdę, powiadam ci Piotrze, że mnie się wyprzesz.

– Nie, Panie, nie wyprę się, odrzekł Piotr.

– I wyparł się.

Żołnierze: – O w d… j…y!

Szkoda, że nie wyjaśniono czytelnikom Washington Post, że Polacy są wrażliwi i wspominanie o Żydach w czasie Świąt Wielkanocnych obraża ich uczucia religijne.

* * *

Żeby pozostać przy temacie. W Pruchniku podtrzymuje się tradycję „sądu nad Judaszem”. Słomianą kukłę z dużym nosem i pejsami wlecze się po ulicach miasta. Potem przed kościołem odbywa się sąd i dzieci, zachęcane przez dorosłych, wymierzają Judaszowi karę – kopią go i uderzają kijem za każdego srebrnika, którego otrzymał za wydanie Jezusa. W tym roku doliczono jeszcze 5 razów „za to, że chcą odszkodowań od Polski”. Chodzi o odszkodowania za mienie utracone podczas wojny, którego domagają się Żydzi z USA. „Sąd” kończy się na moście, gdzie kukle obcina się głowę, a wypatroszony tułów zostaje podpalony i wrzucony do rzeczki.

'Sąd nad Judaszem' w Pruchniku

To podobno tradycja sięgająca jeszcze XVIII w. i znakomicie ilustruje postawę polskiego katolicyzmu – podsycanie nienawiści.

Przypomina się dowcip z 1968 r.:

Ogłoszenie w gazecie: Izaak Rozenbaum poszukuje Jana Kowalskiego, który ukrywał go w czasie okupacji. Sprawa nadal aktualna.

Komentarze wobec wpisu pani ambasador USA oraz nagrania i zdjęcia sądu nad Judaszem pojawiły się w światowych mediach, dotarły też do Izraela, potępił tę zabawę (?) także Światowy Kongres Żydów.

Powinienem tradycyjnie napisać: mniejsza z tym, co się stało, ale co sobie cudzoziemcy o nas pomyślą? Przecież mogą nabrać fałszywego przekonania, że w Polsce są antysemici.

* * *

Na Sri Lance doszło do wybuchów w kilku kościołach i hotelach. Prawdopodobnie wyznawcy jedynego Boga o imieniu Allah wysadzili wyznawców jedynego Boga chrześcijan. Podobno muzułmanie nie chcieli być ewangelizowani. Obie religie są w mniejszości na Sri Lance, a większość buddyjska nie ma boga, więc nikogo nie mordują, bo wierzą, że złe uczynki wrócą do człowieka w przyszłych wcieleniach. Choć i to się zmienia, ku memu zdumieniu.

Punkt widzenia zależy w dużym stopniu od sytuacji w danym kraju. Jan Paweł II, jeszcze wtedy nie święty, w czasie wizyty w Indiach prosił pokornie, aby nie prześladować tamtejszych chrześcijan, nie podsuwać im wciąż symboli wiary hinduskiej, przekonywał, że konieczna jest tolerancja. A wkrótce potem, kiedy składał wizytę w Polsce, gdy powiedziano mu, że wiele osób nie życzy sobie krucyfiksów w szkołach i urzędach, zawołał: „Niech wiszą!”.

* * *

Kiedy prezydent Warszawy podpisał Deklarację LGBT, politycy PiS zaczęli straszyć, że dzieci już od przedszkola będą uczone technik masturbacji, czemu winne są standardy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Jerzy Kwaśniewski, prezes organizacji Ordo Iuris, napisał:

Warszawa dla dzieci: 0-4 lata – zabawa w lekarza, 4-6 lat – masturbacja w dzieciństwie, 6-9 lat – antykoncepcja, seks w internecie, autostymulacja, język seksualny, zrozumienie akceptowalnego współżycia, 9-12 lat – rozwijanie akceptacji różnych sposobów wyrażenia seksualności.

Zamieścił też tabelkę, jak zapewnia — na podstawie dokumentów WHO, a są tam m.in. takie sformułowania: wyrażanie własnych potrzeb, życzeń i granic, na przykład w kontekście „zabawy w lekarza”; radość i przyjemność z dotykania własnego ciała; masturbacja we wczesnym dzieciństwie; podstawowe wiadomości dotyczące antykoncepcji (jest możliwe planowanie i decydowanie o swojej rodzinie); zrozumienie pojęcia „akceptowalne współżycie seksualne”.

Rodziców zaniepokojonych strajkiem nauczycieli, który może zakłócić edukację dzieci, uspokajamy:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Kościół i uczniowie.jpg

* * *

Premier Morawiecki coraz bezczelniej kłamie i obraża. Wyczyny rządu wobec sędziów tłumaczy tym, że sędziowie w Polsce, skażeni komunizmem, są jak kolaboranci rządu Vichy, którzy współpracowali z hitlerowskimi Niemcami w czasie wojny i to, co rząd teraz robi, jest oczyszczeniem tego środowiska. Jakoś nikt z PiS (ale przedtem z PO) nie widzi konieczności udowodnienia komuś przestępstwa, zanim się go ukarze.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\premier.jpg

* * *

To, co uważamy za złe, to nasza wina, a nie Pana Boga. Jeżeli uczynił kogoś gejem, to widocznie tak trzeba było, ale Panu Bogu to się nie podoba i krytykował to w Biblii. Kiedy kogoś stworzył od urodzenia niepełnosprawnym – tego Pan Bóg w swej dobroci nie krytykuje.

W kościele w Płocku udekorowano Grób Pański, umieszczając wśród różnych złych rzeczy, takich jak chciwość, egoizm, kradzież, zdrada czy kłamstwo, również LGBT i Gender:

Zobacz obraz na Twitterze

Nie spodobało to się m.in. jednemu z mieszkańców Płocka – gejowi, i poszedł z koleżanką do księdza aby porozmawiać w tej sprawie, bo jego zdaniem grób stygmatyzował osoby LGBT. Ksiądz go zwyzywał od zboczeńców, kazał mu się leczyć i wyrzucił (ciekawe co by ksiądz zrobił, gdyby ten gej przyszedł z abp. Paetzem).

Zdarzenie skomentował poseł Janusz Sanocki (przedtem Kukiz’15, teraz niezrzeszony). Napisał:


I bardzo dobrze zrobił! A nie było jakiego parafianina, żeby bezczelnemu gościowi nakopać? No i po co on ten pederasta tam poszedł do kościoła ze swoją flagą? To ma być tolerancja, szacunek do innych? To pedalska odmiana faszyzmu.

Para, wyrzucona z kościoła, wezwała na miejsce policję, ale funkcjonariusze wzięli stronę księdza i stwierdzili, że para odpowie przed sądem za zakłócenie spokoju w świątyni.

Tak to jest kiedy ludzie zapominają, że Polska jest od wieków krajem słynącym z tolerancji.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\ONR i religia.jpg

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.