Marek Jastrząb: Dwie wersje desideraty3 min czytania

()

01.05.2019

1

Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu — pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece, jak to możliwe nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.

Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami, jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach — świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne, czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki, jaki być powinien.

Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Autor: Max Ehrmann

2

Kiedy zadajesz pytanie o to, gdzie masz prać brudy i do kogo kierować protesty, skoro nikt nie chce z tobą rozmawiać, dowiadujesz się, że w tym zbójeckim postępowaniu nie ma nic nagannego.

Jeżeli w twoim domu słyszysz krzyki, w mieszkaniu obok odbywa się pijacka impreza z latającymi zębami w tle, gdy krewki sąsiad tłucze żoną o ścianę, to NIE IDŹ NA POLICJĘ, bo ochlapus lub damski bokser zrobią z ciebie donosiciela.

Jak nie masz życzenia, by w Polsce zalęgły się brunatno-białoczerwone koszule, ich pochodnie, petardy i okrzyki, nie pozwól by bezkarnie rośli w butę  i by istnieli jako patrioci.

Nie idź do prokuratury opanowanej przez fachowców od uwalania prawa i nie licz na sprawiedliwość w wykonaniu PiS-u. Idź w cholerę i nie zawracaj gitary porządnym ludziom. Naśladuj i zachwalaj posunięcia Niedouczonej Władzy, a dusza Twoja będzie zbawiona.

Marek Jastrząb

Pisarz
Debiutował w 1971 roku na łamach „Faktów i Myśli”. Drukował także w wielu innych czasopismach swoje opowiadania, felietony, eseje, recenzje teatralne i oceny książek. Jego prozatorskie miniatury były wielokrotnie emitowane w Polskim Radiu w Bydgoszczy.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • jastrzab: BM