PIRS: Czas na uwagi

16.06.2019

Photo by Bru-nO on Pixabay

Ernest Skalski napisał tekst pt. „Uwagi na czasie”. Skłoniło mnie to do napisania polemiki, a że się rozbudowała, więc daję ją oddzielnie.

Szanowny Autor mówi w gruncie rzeczy to samo co Giertych i jemu podobni – żadnych skrętów w lewo. Ale to, co traktuje się jako skręt w lewo, to jest skromne przypomnienie o tym, że jesteśmy w Europie w XXI w., gdzie pewne rzeczy są już normalnością i to nie Kościół ani prawica ma porządkować nam życie. Unia Europejska nie może być tylko źródłem forsy, bo jeśli takie przekonanie się umocni, to wkrótce cofniemy się w rozwoju (a mamy dużo zadatków wręcz na feudalizm).

PiS-owi nie potrzeba pretekstów, żeby oskarżać przeciwników o najgorsze rzeczy. Jeśli ktoś chce psa uderzyć to zawsze kij znajdzie.

Zilustruję to starą anegdotą z czasów, kiedy u Żydów panował zwyczaj, że przyszli małżonkowie nie mogli się zobaczyć przed ślubem.

Otóż pewien bogaty młodzieniec zamierzał się ożenić, a kiedy mu swatano pannę, zastrzegł, że nie chce kupować kota w worku i musi ją obejrzeć przed ślubem. Niesłychane żądanie! Ale że pan młody bogaty, więc zaaranżowano to w ten sposób, że wpadł on do pewnych znajomych, a tam przypadkiem przebywała z wizytą panna, więc mógł ją sobie obejrzeć.

– No i co, spodobała się? – pytają go.

– Owszem, ale muszę przed ślubem zobaczyć ją nago, żeby się upewnić, że nie ma żadnych ułomności.

Coś niebywałego! Ale że pan młody bardzo bogaty, więc urządzono to tak, że panna się przebierała gdzieś u krawcowej, a młodzieniec obejrzał ją sobie dokładnie przez otwór ukryty w ścianie. Jednak potem stwierdził, że się nie ożeni.

– Ale dlaczego?!

– Ona ma za długi nos.

Weźmy związki partnerskie. To dobre rozwiązanie, ułatwiające życie wielu ludziom, którzy teraz żyją na kocią łapę. Ale postawienie tego postulatu grozi tym, że PiS rozdmucha sprawę, głosząc, że to spisek homoseksualistów, którzy chcą tego, żeby móc adaptować dzieci (w domyśle: pedofile).

PiS nie zniknie, nie zniknie też nacisk skostniałego Kościoła. Okaże się, że nigdy nie będzie można zgłaszać postulatów cywilizacyjnych, bo elektorat się odwróci.

Przeciwnicy PiS powinni myśleć nie o nieco większym procencie głosów, a o zmianie myślenia wyborców, którzy nie są zorientowani i uświadomienie im pewnych spraw może zmienić ich nastawienie. Upodobnienie się do PiS to przegrana. A na pewno przegrana na dłuższą metę, choć teraz może dać opozycji parę opozycyjnych miejsc więcej w parlamencie, bo nie wygraną – opozycja nie ma żadnego programu dla wyborców.

OPOZYCJA PRZEGRYWA Z PISEM NIE DLATEGO ŻE „SKRĘCIŁA NA LEWO” A DLATEGO, ŻE NIE REPREZENTUJE SOBĄ NICZEGO CIEKAWEGO.

To, czym apeluje opozycja do wyborców, trafia tylko do części wyborców. Proszę przypomnieć sobie kampanię wyborczą prezydenta Komorowskiego. Przegrał, bo to nie był ani dobry kandydat, ani dobry program.

Większość wyborców mało się orientuje w sprawach państwa, jego działania, arkanów rządzenia. Otóż ta światlejsza część opozycji nic nie robiła i nie robi, żeby to zmienić. Hasłem stało się upodobnienie do PiS, w nadziei, że „nasi” okażą się sympatyczniejsi i pokonają „tamtych”. Wyborcy opozycji powinni uwierzyć, że jak sytuacja dojrzeje, a opozycja będzie rządziła, to stopniowo wprowadzi zmiany na lepsze. Otóż to bujda i wielu wyborców na tym się poznało, odchodząc od PO. Kiedy PO rządziła, to nie chciała żadnych zmian, które naraziłyby ją na jakąkolwiek krytykę ze strony PiS i Kościoła. Więcej – sama wprowadzała pewne posunięcia takie jak PiS.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\PO - PiS.jpg

Namawianie WiosnyRazem, żeby dołączyły do koalicji z PO i zrezygnowały ze swoich postulatów, da tylko to, że utracą one swoich wyborców. Wyborcy, w przeciwieństwie do red. Skalskiego, nie cenią najbardziej jedności (co wykazały ostatnie wybory).

PO gra wciąż w tę samą grę: PiS jest gorszy, więc zaciśnijcie zęby i głosujcie na nas.

Szanujcie zęby, wyborcy! Nie zaciskajcie ich!

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com