natan gurfinkiel: cegły z murarską zaprawą

06.07.2019

kampania  przed jesiennymi wyborami  parlamentarnymi nabiera tempa, czeka nas więc coraz częstsze wysłuchiwanie przemówień polityków. to jest tak normalne, że nie zwracamy na to uwagi. też bym się nad tym nie zastanawiał, gdybym kilka dni temu nie zetknął się ze spojrzeniem od wewnątrz. obejrzałem bowiem  na sieci  telewizyjny wywiad z byłym ministrem, który od dłuższego już czasu nie uczestniczy aktywnie w polityce.

— przemówienie było słabe i pozbawione treści, skomentował wystąpienie jednego z głównych polityków, nic więc dziwnego, że musiał z całych sił natężać struny głosowe.

przypomniał mi się czytany przed laty opis konferencji w jałcie. autor (frazer j. harbutt),  pisze w swej książce, że podczas wspólnego posiłku przywódców churchill miał zwrócić się do stalina — cytuję z pamięci:

—  jest pan świetnym mówcą,  słuchałem więc bardzo uważnie pańskiego wystąpienia. ponieważ również uchodzę za nienajgorszego oratora, może zainteresują pana pewne techniczne uwagi.

mówi pan  w tej samej tonacji i z jednakowym natężeniem przez całe wystąpienie, a przecież dobrze jest niekiedy zawiesić głos, żeby  móc po chwili go podnieść. dobrze jest naddać się do przodu, żeby w następnym momencie odsunąć się w tył. czasami nie wadzi podkreślić wagę swych  słów, stukając zaciśniętą pięścią w pulpit…

stalin słuchał wywodu z uśmiechem:

— wiem, panie premierze, że daleko mi do  pańskiego kunsztu oratorskiego. mimo to mój parlament słucha mnie o wiele uważniej, niż pan bywa kiedykolwiek wysłuchiwany…

wracając wszelako do (excusez le mot) naszych baranów: oficjalny nr 1 rodzimej sceny politycznej w każdym swoim wystąpieniu mówi podniesionym głosem. faktyczny number one mówi cicho, monotonnie, nie dbając o styl i językową poprawność. mimo to jest on dziś najuważniej wysłuchiwanym polskim politykiem, bo każde jego wystąpienie to kilka lub kilkanaście łatwo przyswajalnych sloganów. cała reszta to  tylko murarska zaprawa…

nie żryjmy cegieł,  bo połamiemy zęby. jeżeli nie ktoś tego nie rozumie, to niech pomyśli o rachunku u dentysty.

avatar


Nathan Gurfinkiel


Polski i duński dziennikarz: publicysta i radiowiec.
Stały felietonista „Studia Opinii”.
Mieszka w Kopenhadze.

Tuzin ostatnich felietonów autora 

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com