15.07.2019

O polityce ministra kultury Glińskiego, który od miesięcy nie zatwierdza wybitnego naukowca na stanowisko dyrektora Muzeum Historii Żydów POLIN — coraz głośniej.
Prof. Dariusz Stola sprawdził się na fotelu dyrektorskim i naukowym w 100%. Ale minister w randze wicepremiera wie swoje. Doprowadził do tego, że sponsorujący muzeum Żydzi wstrzymują pomoc finansową. Doprowadzono do tego, że znowu ruszyła — w pełni uzasadniona — fala antypolskich głosów.
A minister nic sobie z tego nie robi. To, co z trudem udało się, choćby częściowo: poprawić wizerunek Polski w świecie żydowskim, lada moment legnie w gruzach. Zwięźle rzecz ujmując, to nie środowiska syjonistyczne, żydowskie prowadzą politykę antypolską. Prowadzą ją ci, którzy blokują obsadzenie fotela muzealnego POLIN tak wybitną postacią, wielce cenioną w gronie uniwersyteckim, jaką jest prof. Stola.
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego Dariusz Stola prędzej czy później będzie kontynuował swoją misję na fotelu dyrektorskim w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Tak można przypuszczać. Ale tyle żółci, ile już wylano w tej kwestii, długo będzie odbijało się nam przysłowiową czkawką. I kto tu prowadzi działalność antypolską? Przecież nie Profesor.

