27.09.2019

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przyleciał na obrady ONZ w Nowym Yorku i w Central Parku sobie pobiegał.
Robi furorę, choć w cywilizowanym świecie jogging jest normalką. Sam też biegam, chwilowo kontuzjowany (przez jogging właśnie).
Przed laty podczas pierwszego pobytu prezydenta Clintona w Warszawie (1994 r.) biegałem z nim w Ogrodzie Saskim, tyle że on był otoczony gromadką „goryli”, ja z pewnej odległości biegłem z moim psiakiem, który na widok ważnej osobistości zamachał przyjaźnie ogonem.

