
Olga Tokarczuk 
Abraham Foxman
13.10.2019
Długoletni dyrektor Ligi Przeciw Zniesławianiu (ADL), najstarszej i uznawanej za najbardziej wpływową organizację żydowską, syn warszawskiego wydawcy i dziennikarza uratowany z Holocaustu przez bohaterską Polkę, ceniony od lat uczestnik dialogu chrześcijańsko-żydowskiego skierował do polskiej Noblistki Olgi Tokarczuk takie oto słowa z okazji nagrody:
Droga Olgo,
Jeżeli ktoś zostaje uhonorowany największą Nagrodą w Jom Kipur, Sądny Dzień, dzień rachunku sumienia z Wszechmogącym, dla każdego wierzącego jest to znak.
Jest to wskazanie, że wartości, o których piszesz muszą być dostrzeżone.
Jest to przekaz, że tak naprawdę to mniejszości zmieniają świat. Ludzie samotni, wyobcowani, pogardzani, bizarni i diasporalni. Kiedy ktoś strzela do ludzi przed synagogą w Jom Kipur, Twoje „Księgi Jakubowe” biją dzwonem prawdy.
Szalom

Agata M. McBurnes,
Nowy Jork

To bardzo dobrze, że akuarat ta książka została tak wysoko oceniona przez dyrektora Ligi Przeciw Zniesławianiu (ADL), Abrahama Foxmana. Pamiętam gdy jako członek nagrody Nike walczyłem by dostała tę nagrodę inni członkowie (na szczęście tylko niektórzy) przywoływali rodzimy autorytet by ją zdyskredytować. Na szczęście udało nam sie ten „autorytet” unieważnić i „Księgi Jakubowe” Nike dostały. Książka owszem trudna, złożona, ale cudowna w swej polifonicznym bogactwie. Przywoluje bowiem nie tylko Jakuba Franka, wielkiego herezjarchę, ale i urokliwego w swym sarmackim temperamencie i księdza Benedykta Chmielowskiego, autora cudacznych „Nowych Aten”. I jeden i drugi należy do polskiej kultury. I tylko intuicja pisarki postawiła ich obok siebie, no bo obaj są częścią tej samej historii…