Diabeł Donald

01.11.2019

Republikanie, którzy doskonale wiedzą, że udowodnienie prezydentowi przestępstwa nie jest warunkiem odstawienia go od władzy przez Kongres, powtarzają swoją mantrę: Donald nie jest przestępcą. Clinton, który nie zapiął rozporka, a potem skłamał o tym pod przysięgą — to było przestępstwo.

I dalej: Donaldowi, w rozmowie z Zelenskym wymsknęło się tylko pytanie: czy ktoś, kto nie byłby synem amerykańskiego wiceprezydenta, tak łatwo dostałby 40 tysięcy dolarów miesięcznie za członkostwo w zarządzie ukraińskiej korporacji energetycznej? Czy czasem ten Biden albo jego syn, Hunter, albo jeden i drugi, nie popełnili jakiego świństwa? Wiesz przecież Vladymyr, że Biden jest moim największym konkurentem w 2020, zorientuj się, czy nie było tam jakiego smrodu, to się nam (czytaj: mnie), może przydać. Dostajecie od nas sporo kasy, czy nie byłoby was stać na taką dla nas (czytaj: dla mnie), przysługę?

Dalej republikanie: gdyby Zelensky coś za te 400 milionów dolarów obiecał Trumpowi — byłoby przestępstwo, a tak to jest najwyżej niezręczność Donalda w jego entuzjastycznej rozmowie z nowym prezydentem Ukrainy. Trump to Trump: nieostrożny, niedelikatny, mówi co mu ślina na język przyniesie, niepotrzebnie obraża ludzi, nawet z własnej partii, a wy, demokraci, przestańcie się pastwić nad doskonałym prezydentem, który dba o nasze bezpieczeństwo, obniżył podatki, wzbudza zaufanie biznesu, bezrobocie spada, dochód narodowy rośnie, giełda bije rekordy.

Demokraci do republikanów: zwariowaliście, zapomnieliście na czym polega „impeachment”, gdzie chodzi o etykę i moralność, o zasadę niemieszania polityki zagranicznej z własnymi interesami politycznymi, dzisiaj jest Zelensky kto będzie jutro? Donald zdradza zapisane w konstytucji ideały naszej demokracji: jest rasistą, nie uznaje praw, które nie są mu wygodne, zamienił Ministerstwo Sprawiedliwości w policje prezydencką, lekceważy Kongres, zamyka usta swoim podwładnym, bogaci się na rządowych biznesach, robi wszystko to przed czym przestrzegali ojcowie – założyciele, którzy dali prezydentowi olbrzymia władze, pod warunkiem, że będzie aniołem.

Donald jest diabłem, który musi odejść.

PS. Z właściwą sobie wrażliwością Trump napisał, że ataki na niego kojarzą mu się z linczowaniem Murzynów. Ktoś skomentował, że Murzyni nie mieli adwokatów, a Trumpa broni były prokurator federalny i burmistrz Nowego Jorku, Rudi Giuliani.

Marian Marzyński

Polski i amerykański dziennikarz, reżyser filmowy i scenarzysta.


Ur. 12 kwietnia 1937. Mieszka stale w USA.

Więcej w Wikipedii

Witryna Marzyńskiego LIFE ON MARZ

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com