Krzysztof Łoziński: Nie dyplom, lecz mowa dęta zrobi z ciebie prezydenta2 min czytania

()

13.12.2019

Od zawsze zadziwiało mnie pewne zjawisko — przekonanie wielu moich rodaków, że do objęcia wysokiego stanowiska nie trzeba mieć wiedzy w dziedzinie, której dotyczy. Swego czasu zadziwił mnie Stanisław Alot, jeśli dobrze pamiętam nauczyciel historii, który podjął się kierowania ZUS-em.

Według Wikipedii:

W 1976 ukończył filologię polską w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie. Później odbył studia podyplomowe z wypoczynku i turystyki na krakowskiej AWF. Od 1976 do 1981 był nauczycielem w Zespole Szkół mechanicznych w Rzeszowie.

Gdy pełnił funkcję prezesa ZUS: Krytykowany był za ujawniony w wyniku przeprowadzonej kontroli brak prawidłowo prowadzonej księgowości w ZUS i problemy z systemem informatycznym.

Dlaczego go wspominam? Pamiętam swoją myśl z tamtego czasu: gdyby mnie zaproponowano stanowisko prezesa największej instytucji finansowej w Polsce, to wpadłbym w panikę, BO JA SIĘ NA TYM NIE ZNAM!

Dziś stanowisko prezydenta RP chce zająć Szymon Hołownia, niewątpliwie sympatyczny i inteligentny człowiek, ale:

Według Wikipedii:

Ukończył Społeczne Liceum Ogólnokształcące Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Białymstoku. Studiował psychologię w warszawskiej Szkole Wyższej Psychologii Społecznej.

Działalność polityczna:

8 grudnia 2019 w Gdańsku oficjalnie ogłosił start w wyborach na Prezydenta RP w 2020 roku.

I koniec. To wszystko.

Aby dobrze sprawować urząd prezydenta trzeba mieć doświadczenie i wiedzę w co najmniej w dwóch dziedzinach: działalności politycznej w kraju i polityce zagranicznej (zwłaszcza w polityce zagranicznej).

Niewątpliwie sympatyczny i inteligentny Szymon Hołownia zadziwia mnie z tego samego powodu, co Stanisław Alot. Nie przychodzi mu do głowy myśl: JA SIĘ NA TYM NIE ZNAM!

Po Lechu Kaczyńskim i Andrzeju Dudzie mam już dosyć prezydentów, którzy, poza innymi powodami, SIĘ NA TYM NIE ZNAJĄ!

Szanowni rodacy, jeśli samochód do naprawy dajecie do mechanika, po leczenie idziecie do lekarza, i tak dalej, to zastanówcie się, czy kandydat na prezydenta powinien się znać na tym, czym się będzie zajmował?

Szanowni rodacy, nie patrzcie na to, czy kandydat jest sympatyczny, ładny, zasłużony, lubiany, tylko pomyślcie, czy zna się na tym co ma robić na najważniejszym stanowisku w państwie.

W pierwszej kolejności pytajcie kandydatów o KWALIFIKACJE i doświadczenie polityczne.

(oczywiście od Andrzeja Dudy lepszy jest każdy).

Krzysztof Łoziński

Emeryt

Ur. 16 lipca 1948 r., aktywista wydarzeń marca 68. Były działacz opozycji antykomunistycznej z lat 1968-1989, wielokrotnie represjonowany i dwukrotnie za tę działalność więziony.

Członek Honorowy KOD i NSZZ „Solidarność”

Autor o sobie

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

12 komentarzy

  1. narciarz2 14.12.2019
    • PIRS 14.12.2019
    • Marek 15.12.2019
  2. Magdalena 14.12.2019
    • Krzysztof Łoziński 15.12.2019
      • narciarz2 16.12.2019
        • Mirek 20.12.2019
    • Ernest Skalski 17.12.2019
      • Ernest Skalski 18.12.2019
  3. Jan Kowalski 25.12.2019