Stanisław Obirek: Błyskawiczna zmiana biskupa w USA, niestety nie w Polsce

24.01.2020

Jeden z najbardziej konserwatywnych biskupów w USA Charles Chaput (ur. 26 09 1944) został błyskawicznie zmieniony w diecezji filadelfijskiej na znacznie bardziej liberalnego Nelsona Pereza (ur. 16 06 1961). Wprawdzie wszystko odbyło się zgodnie z prawem, bo ten pierwszy skończy we wrześniu 2020 roku 75 lat i zgodnie z prawem podał się do dymisji. Jednak fakt, że już w lutym ten drugi przejmie jego funkcję daje do myślenia. Jest też ciekawe, że Perez urodził się w Miami i jest z pochodzenia Latynosem. Do tej pory nie zostawali zbyt często biskupami w ważnych diecezjach, a do takich niewątpliwie zalicza się diecezja, której stolicą jest Filadelfia.

Chaput dał się swego czasu poznać jako przeciwnik prezydenta Obamy, domagał się też by odmawiano komunii politykom opowiadającym się za prawem kobiet do wyboru aborcji.

Łagodny papież Franciszek zaczyna tracić cierpliwość wobec konserwatystów utrudniających mu wprowadzanie reform w życie. Arcybiskup Chaput wielokrotnie dawał do zrozumienia, że nie zgadza się z Franciszkiem w sprawach bardziej otwartego stosunku wobec rozwiedzionych, popierał też krytykującego i wzywającego papieża do dymisji Vigano. Warto też odnotować, że inny biskup, który osiągnął 75 lat został przez Franciszka poproszony by nadal pozostał na stanowisku. Chodzi o popierającego go kardynała Wiednia Christopha Schönborna (ur. 22 01 1945), który od początku wspierał reformatorski kurs Franciszka. Przykładów jest oczywiście więcej. Więc widać jasno, że argentyński papież, podobnie jak jego polski poprzednik stara się jak najszybciej wymienić kadry na całym świecie. Niestety ma znacznie mniej czasu niż jego polski poprzednik. Jeśli jednak będzie nadal działał tak energicznie, na pewno wpłynie na wynik konklawe.

Czy jest nadzieja, że podobnie zacznie działać w Polsce? Pewnie tak, jednak jest problem z liberalnymi następcami. Jak uczy przykład Krakowa ręka Franciszka nie zawsze bywa fortunna. Abp Marek Jędraszewski urodził się w 1949 roku, więc zgodnie z prawem kanonicznym będzie rządził diecezją jeszcze 5 lat. Nie jest wykluczone jednak, że zaistnieją inne powody by podał się do dymisji, jak to się stało w wielu innych przypadkach. Powodem podania się do dymisji całego episkopatu w Chile były zaniedbania w sprawie pedofilii księży. Podobnie było w innych krajach. Zwykle chodziło o krycie przestępców i przenoszenie ich z parafii na parafię umożliwiając kolejne nadużycia seksualne wobec dzieci.

Może to też być notoryczny sprzeciw wobec oficjalnego nauczania papieskiego, wyrażanego w dokumentach urzędującego papieża. Nie jest tajemnicą, że np. abp Jędraszewski rzadko odwołuje się do tekstów papieża Franciszka. Mam wręcz dojmujące wrażenie, że pozostaje w głębokiej kontrze do nauki argentyńskiego papieża.

Ciekawie zabrzmiała laudacja jezuity Dariusza Kowalskiego w Lublinie, gdzie Jędraszewski odebrał nagrodę absolwentów KUL-u im. Kard. Wyszyńskiego:

Współczesne ideologie jak gender, LGBT, skrajny feminizm, aborcjonizm, antyludzki ekologizm głoszą, że nie są żadnymi ideologiami, ale jedynie stawaniem po stronie dyskryminowanych, domaganiem się poszanowania praw człowieka, praw zwierząt itd. To trochę tak, jakby Lenin i Stalin przekonywali, że nie szerzą żadnej ideologii, a jedynie domagają się poprawy losu uciemiężonych chłopów i robotników.

Ojciec Kowalczyk od lat zmaga się z „naporem” wymienionych ideologii przypominając zmagania dzielnego rycerza z La Manchy. Szkoda jego rozlicznych talentów tak fatalnie lokowanych.

Obdarowany nagrodą przemówił w sposób, który w pełni uzasadniał wyżej wspomnianą pochwałę: Dzisiaj także mamy czas ogromnej konfrontacji i zderzenia, tym razem z neomarksistowskimi ideologiami, które pragną nam narzucić materialistyczną i ateistyczną wizję świata i człowieka. Podobnie też jak wtedy [w czasach kardynała Wyszyńskiego przyp. S.O.], znajdujemy się pod ogromną presją antykultury, która uderza w człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boże.

Osobiście tego naporu nie odczuwam, ale widocznie brak mi wrażliwości krakowskiego ordynariusza.

Pozostaje jednak otwarte pytanie: jak zarówno laudacja, jak i postać chwalonego ma się do nauczania obecnego pontyfikatu? Moim zdaniem brak tam jakiegokolwiek styku. Jeśli Franciszek chce powstrzymać odchodzenie myślących ludzi z Kościoła być może w pewnych wypadkach powinien przyspieszyć dymisje urzędujących biskupów.

avatar

Stanisław Obirek

Profesor

Teolog, historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita. Ur. 1956
Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com