Marek Jastrząb: Bliskie spotkania ręki z nocnikiem

01.07.2020

Nastały czasy ustrojowych przemian i poczuliśmy się nareszcie u siebie. Znaleźliśmy się wśród państw samodzielnych i wolnych.  Wstąpiliśmy do NATO. Weszliśmy do UE.  Byliśmy krainą postępu. Dopóki nie staliśmy się krainą wstecznictwa.

Tu muszę powiedzieć: znowu nie jesteśmy państwem normalnym; do tej normalności prowadzić nas będzie droga długa, trudna i najeżona zdziczałym oporem.

*

W nie tak dalekich czasach moim poczynaniom towarzyszyło paranoiczne oko Wielkiego Brata. Braciszek określał mi ramy przyszłości, a moja rola ograniczała się do zadowolenia ze smyczy, obroży i kagańca. Mogłem więc dodawać sobie otuchy, że mój kraj dysponuje najdłuższym łańcuchem w obozowej psiarni, a na dodatek, pozwolono mi cieszyć się, że mam coś swojego: WŁASNE pchły.

Teraz też mam prawo do akceptowania jedynie słusznych poleceń. Z tym, że teraz głosi je rodzimy BRAT.

*

Moja wina: będąc w stanie otumanienia, zgadzając się na pobór pieniędzy w zamian za zabranie mi obywatelskich praw, nieświadomie i krok po kroku pogrążałem się w obecnym bagnie. Dzień po dniu zaczynałem wchodzić w zunifikowane buty. A jednocześnie, poniekąd przy okazji, niejako po drodze, poniekąd nieoczekiwanie i automatycznie, ponosiłem konsekwencje swojego otumanienia, swojego bezwładu.

Zamierzałem wstąpić do ugrupowania suwerennych państw, a zapisano mnie do zbieraniny krajów zaściankowych i tym chytrym sposobem, chcąc nie chcąc, znalazłem się wśród egoistów próbujących zaszczepić współczesnym ludziom średniowieczne obyczaje. Zasiliłem szeregi charłaczych mocarstw lekceważących wolność i zaczęto mnie ignorować, lekceważyć, wyśmiewać wady, których nie miałem.

*

Jak bardzo odbiegliśmy od ideałów zawartych we francuskiej deklaracji praw CZŁOWIEKA I OBYWATELA z 26 sierpnia 1789!

„Przedstawiciele ludu francuskiego, zebrani w Zgromadzeniu Narodowym, uznawszy, iż nieznajomość, zapoznanie lub pogarda dla praw człowieka to jedyne przyczyny publicznych nieszczęść i zepsucia rządów, postanowili ogłosić w uroczystej deklaracji naturalne, niezbywalne i święte prawa człowieka, aby owa deklaracja, stale przedstawiana wszystkim członkom społeczeństwa, przypominała im bez przerwy o ich prawach i ich obowiązkach; aby akty władzy ustawodawczej oraz władzy wykonawczej, mogąc być w każdej chwili porównanymi z celem wszelkich instytucji politycznych, były tym bardziej respektowane; aby żądania obywateli, oparte od tej pory na prostych i niezaprzeczalnych podstawach, służyły zawsze podtrzymaniu Konstytucji i szczęściu ogółu. W związku z tym Zgromadzenie Narodowe uznaje i ogłasza, w obecności i pod auspicjami Istoty Najwyższej, następujące prawa człowieka i obywatela:

Art. I. Ludzie rodzą się i pozostają wolnymi i równymi w prawach. Podstawą różnic społecznych może być tylko wzgląd na pożytek ogółu.

Art. II. Celem wszelkiego zrzeszenia politycznego jest utrzymanie przyrodzonych i niezbywalnych praw człowieka. Prawa te to: wolność, własność, bezpieczeństwo i opór przeciw uciskowi.

Art. III. Źródło wszelkiej władzy zasadniczo tkwi w narodzie. Żadne ciało, żadna jednostka nie może sprawować władzy, która by wyraźnie od narodu nie pochodziła.

Art. IV. Wolność polega na tym, że wolno każdemu czynić wszystko, co tylko nie jest ze szkodą drugiego, korzystanie zatem z przyrodzonych praw każdego człowieka nie napotyka innych granic, jak te, które zapewniają korzystanie z tych samych praw innych członków społeczeństwa. Granice te mogą być zakreślone tylko drogą ustawy.

Art. V. Ustawa ma prawo zakazywać tylko tego, co jest szkodliwe dla społeczeństwa. To, czego ustawa nie zakazuje, nie może być wzbronione i nikt nie może być zmuszonym do czynienia tego, czego ustawa nie nakazuje.

Art. VI. Ustawa jest wyrazem woli ogółu. Wszyscy obywatele mają prawo współdziałać osobiście lub przez swych przedstawicieli w tworzeniu ustaw. Prawo musi być jednakie dla wszystkich zarówno, gdy chroni, jak też gdy karze. Wszyscy obywatele są równi w jego obliczu, wszyscy w równej mierze mają dostęp do wszystkich dostojeństw, stanowisk i urzędów publicznych, wedle swego uzdolnienia i bez żadnych innych preferencji, prócz ich osobistych zasług i zdolności.

Art. VII. Nikt nie może być oskarżonym, aresztowanym ani więzionym, poza wypadkami określonymi ściśle przez ustawę i z zachowaniem form przez nią przepisanych. Ktokolwiek będzie zabiegał o wydanie zarządzeń samowolnych, sam je wydawał, wykonywał lub ich wykonanie nakazywał, winien być karany; każdy jednak obywatel, wezwany czy ujęty w imię prawa obowiązany jest do natychmiastowego posłuszeństwa i staje się winnym w razie oporu.

Art. VIII. Ustawa winna przepisywać jedynie kary ściśle i oczywiście konieczne, nikt też nie może być karany inaczej, jak na mocy ustawy uchwalonej i publicznie w sposób ustawą przepisany przed popełnieniem przestępstwa ogłoszonej.

Art. IX. Ponieważ każdy aż do orzeczenia jego winy uważanym być musi za niewinnego, przeto, o ile zachodzi konieczność uwięzienia go, wszelkie środki, nie będące nieodzownymi do zabezpieczenia jego osoby, muszą być surowo ustawą wzbronione.

Art. X. Nikt nie powinien być niepokojony z powodu swych przekonań, nawet religijnych, byleby tylko ich objawianie nie zakłócało ustawą zakreślonego porządku publicznego.

Art. XI. Wolna wymiana myśli i poglądów jest jednym z najcenniejszych praw człowieka; każdemu obywatelowi zatem wolno przemawiać, pisać i drukować swobodnie z zastrzeżeniem, że za nadużycie tej wolności odpowiadać będzie w wypadkach, przewidzianych przez ustawę.

Art. XII. Zabezpieczenie praw człowieka i obywatela stwarza potrzebę władzy publicznej (aparatu przymusu), władza ta zatem jest ustanowioną ku pożytkowi ogółu, nie zaś dla korzyści osobistej tych, którym została powierzona.

Art. XIII. Celem utrzymania władzy publicznej i ponoszenia wydatków na administrację niezbędnym jest podatek powszechny; musi być on równo rozdzielony między wszystkich obywateli w miarę ich środków.

Art. XIV. Wszyscy obywatele mają prawo bezpośrednio lub przez swych przedstawicieli stwierdzać zachodzącą potrzebę podatku powszechnego, swobodnie zezwalać nań, jako też określać jego wysokość, wymiar, sposób ściągania oraz czas trwania.

Art. XV. Społeczeństwo ma prawo żądać od każdego urzędnika publicznego zdawania sprawy z jego czynności urzędowych.

Art. XVI. Społeczeństwo, w którym rękojmie praw człowieka nie są zabezpieczone ani podział władzy nie jest ustalony, nie ma Konstytucji.

Art. XVII. Ponieważ własność jest prawem nietykalnym i świętym, przeto nikt jej pozbawionym być nie może, wyjąwszy wypadki, gdy potrzeba ogółu, zgodnie z ustawą stwierdzona, niewątpliwie tego wymaga, a i to tylko pod warunkiem sprawiedliwego i uprzedniego odszkodowania.”

PiS-owskie uaktualnienie:

Art. 1

Żaden człowiek nie ma prawa do równości.

Art. 2  

Wolność to przesąd.

Art. 3

 Pożytek ogółu należy do utopii.

Art. 4

Celem politycznych ugrupowań (z wyjątkiem ugrupowań ideologicznie zbieżnych z naszym) jest obrona bezprawia za pomocą środków policyjnych i rozdawnictwa ekonomicznych plusów.

Art.6

WOLNOŚĆ POLEGA NA BEZKARNYM CZYNIENIU ZŁA. TO DOBROWOLNE I NIEZBYWALNE PRAWO DO PRZEKRACZANIA MORALNYCH GRANIC; IM WIĘKSZE ZŁO, TYM KARA POWINNA BYĆ MNIEJSZA.

avatar

Marek Jastrząb

Pisarz, publicysta

Zbiór publicystyki Autora w Bibliotece Studia Opinii

do pobrania w formacie pdf

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com