Marek Jastrząb: Szansa

13.07.2020

Pytanie, jak zachowa się nowy Prezydent, to pytanie o to, co lepsze: jątrzenie, czy zgoda. Jątrzenie  przynosi korzyści, zgoda niesie niepewność. Do jątrzenia nie trzeba wielkiego rozumu, do zgody konieczny jest niegumowy kręgosłup. 

Mocny kręgosłup pozwala na niezależność, czyli na dysponowanie poglądami niesterowalnymi z zewnątrz.

Nowy Prezydent ujrzał milionowe tłumy popierających go wyborców. Zobaczył też zmasowane siły rządowe występujących oficjeli. Nawet prezes jego  partii zaangażował się w kampanię i wychwalał go zaciekle.

Kiedy podliczy się wszystkie zachwyty i aplauzy, dojść można do wniosku, że przy tak silnym mandacie społecznym stać Prezydenta na samodzielne wyciągnięcie ręki do zgody z opozycją.  Stać go też na sprzeciw wobec nietrafnych rozporządzeń  Prezesa PiS.

Nie wiadomo jednak, co zrobi, gdy minie mu euforia z powodu sukcesu; moje naiwne gdybanie kończy się na tradycyjnych wątpliwościach. Dla naprzykładu: banalne przyzwyczajenie do słuchania zwierzchnika, nawyk do bycia uległym woli swojego pryncypała, to nie dmuchanie w kij. Albo: jak nie pluć, kiedy sytuacja temu sprzyja?

Z drugiej strony osiągnięte zwycięstwo jest połowiczne i jest spora kupa nieprzekonanych. Ludzi odpornych na wciskanie kitu i tak samo zatwardziałych w mądrości, jak zwolennicy płaskiej ziemi na głupotę. Warto ich zagospodarować. Porozumieć się z nimi.

Prezydent wkroczył w następną kadencję i od niego zależy jej wygląd. Od niego zależy, jak będzie oceniany przez Naród. Czy w połowie źle, czy w całości dobrze.

avatar

Marek Jastrząb

Pisarz, publicysta

Zbiór publicystyki Autora w Bibliotece Studia Opinii

do pobrania w formacie pdf

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com