Białoruś

12.08.2020

Ileś dni po wyborach.

Uczmy się od skutecznych dyktatorów.

Na Białorusi Łukaszenka ileś razy uczciwie wygrywał wybory. Naprawdę.

Tak jak u nas PiS w ciągu ostatnich lat.

Ale Łukaszenka był sprytny i wiedział, że kiedyś to się skończy. Dlatego, aby na zawsze utrzymać władzę, podporządkował sobie sądy i prokuraturę. I, co najważniejsze, podporządkował sobie też policję i wojsko.

Poprzez budowane przez lata nominacje dowódców obu służb mundurowych.

Dał też poważne pieniądze również szeregowym policjantom. Aby na zawsze wiedzieli kto i dlaczego im płaci. I za co — czyli za pełne posłuszeństwo „w razie czego” w pacyfikowaniu własnego narodu.

Dzisiaj patrząc na działania policji na Białorusi widzimy, że była to bardzo opłacalna dla jego dyktatury inwestycja.

O propagandzie TV Białorusi nie ma co mówić, kto zna rosyjski, to może to oglądać w Canal+ kanał 401 (Białoruś 24). TVPiS (Kurski) i Białoruś 24 to prawdziwi przyjaciele.

A u nas, oprócz jasnych jak powyższe mechanizmy utrzymania władzy dyktatury PiS, mam pytanie techniczne:

Czy gdyby w Polsce, tak jak na Białorusi, jednego dnia po sfałszowanych wyborach wyszły na ulice wielu miast dziesiątki, setki tysięcy protestujących ludzi — to czy wystarczyłoby policji, aby ich wszystkich spacyfikować?

To pytanie czysto techniczne, bo martwię się, widząc jak spore siły policyjne zamiast łapania przestępców stoją dniami i nocami nie tylko przed domem Prezesa.

Aby spał spokojnie.

Spore siły policyjne stoją i pilnują wielu pomników w Polsce, aby niebacznie nikt nie nałożył na nie tęczowej flagi. Stoją nawet jak nikt wokół tych pomników nie chodzi. No ale może ktoś założy tęczową flagę na pomnik Kopernika albo B. Prusa. I co wtedy? Zatrzymać, postawić zarzuty, aby „Polska była Polską” i aby „PiS rządził wiecznie”.

No k..a pilnowanie pomników?

LGBT to tylko pretekst do zastraszania nas wszystkich.

Dokładnie tak. Kiedyś — a może nigdy — to pojmiecie.

Nie ma co mówić o narastających praktycznych ćwiczeniach policji w wyłapywaniu ludzi podczas manifestacji, wsadzaniu ich do aresztów, a potem o oskarżaniu ich bezkarnie o cokolwiek.

To skuteczne, stopniowe zastraszanie. Nas.

PiS uczy się od Łukaszenki. Na razie nieudolnie, choć coraz bardziej narastająco.

A my ciągle wierzymy w cud demokratycznych wyborów parlamentarnych za 3+ lat. Tak jak wierzyliśmy w cud ostatnich „demokratycznych” wyborów prezydenckich.

I co?

Policja pilnuje pomników. O sądach, prokuraturze, pacyfikacji LGBT nie wspomnę.

Fajnie jest żyć w ostatnich podrygach demokracji.

Można pisać jak ja. Można żartować i kpić z władzy.

Jak ja.

Miło jest i będzie do następnych wyborów. Tak sobie fajnie pisać (jak ja) i żartować.

***** ***.

Bo już czas się kończy.

Niech żyje Wolna Białoruś.

To nam pozostało.

P.S rozumiem, że piszę za długo i nudno.

Tak mam.

Nie przepraszam. Następny raz napiszę jedno-dwa zdania. Proste do czytania

Walter Chełstowski

Polski reżyser i producent programów i widowisk telewizyjnych. Członek Akademii Fonograficznej ZPAV[1].

Więcej: Wikipedia

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com