Telewizja pokazała (618)

14.08.2020

Duży Format:

Samotne kobiety nie mogą już skorzystać z zabiegów in vitro i inseminacji. Tak zdecydowała Platforma Obywatelska pod koniec swoich rządów.

Platforma zapoczątkowała wiele wrednych działań, które PiS potem twórczo i agresywnie rozwinął. Nigdy nie rozliczyła się ze swoich posunięć w czasie rządzenia ani nie zapowiedziała zmiany działań w przypadku odzyskania władzy.

* * *

Zarzuty prezydenta Łukaszenki, dotyczące wtrącania się Polaków w wybory na Białorusi, są w dużym stopniu uzasadnione. Nasi dziennikarze w studiach otwarcie mówili, że trzymamy kciuki za kandydatkę opozycji. A jak wiadomo, trzymanie kciuków to najskuteczniejszy w Polsce sposób oddziaływania na rzeczywistość. Jeżeli czasem jakiś kandydat, za którego zwycięstwo trzymano kciuki, przegra, to tylko z tego powodu, że nie robiono tego dość gorliwie.

Mniej skutecznym sposobem jest wyrażanie życzenia, aby w naszych działaniach pomógł nam Pan Bóg. Pan Duda prosił Boga o wsparcie, kiedy będzie bronił konstytucji, ale jakoś Bóg go nie wsparł dostatecznie, ciekawe dlaczego.

* * *

Ministerstwo Edukacji robi postępy w podejściu do koronawirusa. Niedawno podali, że w szkołach będą się odbywały normalne zajęcia i maseczki nie są potrzebne ani nauczycielom, ani uczniom. Widocznie jak wirus wpadnie do szkoły i zorientuje się, że nie ma tam wesela ani nabożeństwa (ale czy zorientuje się, że to są tylko lekcje religii?) to nie będzie aktywny. Teraz minister Piontkowski poszedł o krok dalej. Powiedział:

Nie przewidujemy konieczności używania zasłony ust i nosa. Natomiast jeśli ktoś będzie uważał, że pomoże mu to w zachowaniu bezpieczeństwa, to oczywiście może maseczki, czy jakiejkolwiek innej zasłony ust i nosa, używać.

Ale kto z młodzieży słyszał o tym, że maseczki chronią przed wirusem? Przecież to jakaś nowość.

Piontkowski powiedział również, że tam, gdzie jest to możliwe, warto byłoby rozważyć zmienną organizację czasu zajęć, rozpoczynanie lekcji o różnych godzinach, by uczniowie młodszych klas nie spotykali się na przerwach z uczniami starszymi. 

W czasie niżu uczniowskiego polikwidowano szkoły, więc obecne są przeładowane. Przed epidemią zajęcia w wielu szkołach odbywały się przez cały dzień, bo brak było pomieszczeń, a w dodatku biskupi nie godzili się na zmniejszenie liczby lekcji religii. To oczywiście zadanie dla matematyków: jak rozmieścić uczniów w przeładowanej szkole, żeby zachować odstępy 1,5 metra? Przypomina to starą zagadkę:

– Jak rozmieścić cztery słonie w trabancie?

– Po prostu – dwa z przodu i dwa z tyłu.

Żeby rozgęścić tłok w szkołach trzeba by przejść na nocne nauczanie. Chyba że brak maseczek rozwiąże problem, bo wkrótce nie będzie komu ani kogo uczyć.

* * *

Podobna sytuacja do tej, jaka będzie panowała w szkołach, już panuje w samolotach. Najważniejsze wydaje się wydanie rozporządzeń. Aktor Piotr Gąsowski relacjonuje z samolotu:

W samolocie zadziwił mnie komunikat: Prosimy o zachowanie dystansu społecznego (min. 1,5 m) i niegromadzenie się w żadnej części samolotu! To brzmi, jakbyśmy się powinni rozsiąść, z tym że nie mamy gdzie, gdyż wszystkie miejsca są zajęte! Dystans między pasażerami wynosi od 3 do 50 cm! O co tu chodzi?! Gdzie w tym jakakolwiek logika?!

* * *

Najczęściej nie ma dobrego czasu na protesty. Zaraz pojawia się pytanie: – Komu to służy? Pamiętam, że w czasach PRL też zastanawiano się nad porą i formą protestu, bo w partii ścierają się ze sobą różne frakcje i takie protesty są na rękę twardogłowym. Być może oni je specjalnie prowokują.

Białorusini protestują przeciwko jaskrawie oszukańczym wynikom wyborów prezydenckich i zaraz pojawiły się komentarze: takie protesty są na rękę Moskwie.

Łukaszenka; nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali jaki mamy mieć ustrój na Białorusi i jak maja być prowadzone białoruskie sprawy

Protestują u nas obrońcy praw gejów i pojawiają się wątpliwości, czy nie powinni tego odłożyć na inny termin, zmienić formę protestów, bo zniechęcą ciemną część elektoratu. Opozycja boi się wejść w temat, bo PiS podjudzi ciemny elektorat, wmawiając mu, że opozycja chce rozbić rodzinę, a w ogóle jest przeciw Bogu, który przecież potępia w Biblii homoseksualizm. Czy kiedykolwiek będzie dobry czas na obronę gejów, na wykazanie się ludzkim (chrześcijańskim?) postępowaniem wobec uchodźców itp.? Trudno teraz czasem powstrzymać ludzi, którzy agresywnie zachowują się wobec lekarzy chroniących nas przed koronawirusem. Lekarze ci dostają listy z pogróżkami i zachętą do wyprowadzenia się, niszczy im się samochody, odmawia się im i ich rodzinom obsługi w sklepach. Łatwo budzi się dzikość i bezwzględność i brak jest zdecydowanych działań nad ich poskromieniem.

W naszej napuszonej rzeczywistości, przy prymitywizmie władz, najchętniej bym widział happeningi takie, jakie robiła kiedyś Pomarańczowa Alternatywa. Kretynizm niektórych rozporządzeń rozleciałby się, gdyby został wyśmiany. Może ktoś podsunie jakieś hasła? Np. „Życie z kotem urąga konstytucji”, „Pan Jędraszewski obraża moje uczucia religijne”, „Nie rozmawiajcie z plecami”.

* * *

Tajemnice wyroków sądowych.

Trudno nam, prostym ludziom, oceniać stopień zagrożenia jakie stwarzają lekkomyślni osobnicy. Od tego mamy prawników i władze.

Parę lat temu policjant drogówki oskarżony został o wystawianie lipnych mandatów osobom, którym już kiedyś wystawił mandat. Chciał w ten sposób poprawić sobie statystykę i zasłużyć na nagrodę. Groziło mu za to do 10 lat więzienia. Oczywiście jest to groźniejsze przestępstwo niż zabójstwo w afekcie czy potrącenie kogoś jadąc po pijaku, więc i kara musi być wyższa.

Niedawno mieszkaniec Sejn oślepił laserem załogę wojskowego śmigłowca. Nie piszą, czy uszkodził komuś wzrok, jak to miało miejsce w innym przypadku, kiedy inny delikwent w Warszawie oślepił załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i uszkodził lekarzowi na pokładzie siatkówkę oka.

Człowiek z Sejn został skazany na karę 3 tys. zł grzywny oraz zapłatę 725 zł kosztów postępowania sądowego. Wyrok jest nieprawomocny.

Cóż, mogło dojść do wypadku i trzy osoby mogły zginąć. Ale ta sytuacja nie była tak groźna, jak w przypadku osób protestujących przed sejmem przeciw działaniom władz. Nosiły one maseczki, nie zakłócały ruchu i utrzymywały dystans „społeczny”. Jednak zdaniem oskarżenia stworzyły zagrożenie i zostały ukarane grzywną po 10 tys. zł.

Trzeba zważyć, kiedy szkoda społeczna jest większa.

* * *

Wiele krwi nam zepsuli różni politycy swoimi działaniami i wypowiedziami i chętnie by się zobaczyło ich na ławie oskarżonych, potem skazanych, zobaczyło jak zwracają niesłusznie nachapane pieniądze, jak skazani przez Trybunał Stanu na długo wypadają z gry, opublikowana jest jakaś Biała Księga ich draństwa itp.

Rozsądek podpowiada, że nie ma co na to liczyć. Nawet proste sprawy sądowe ciągną się u nas latami i na ogół pozostają nierozstrzygnięte. A kolejna zmiana polityków nie ma jakoś pary żeby rozliczyć poprzedników, bo też często sami mają coś na sumieniu i nawet jeśli nie są to wielkie grzechy to wolą żeby im tego nie wyciągać.

Polityka to gra i handel i wczorajsi wrogowie mogą stać się sojusznikami a inni będą straszakiem, który skłoni wyborców do głosowania na zwycięzców. W drodze do zdobycia władzy idzie się na wiele świństw i kompromisów i tylko silne przekonanie, że właśnie my uczynimy dobro, kiedy będziemy rządzić, pozwala na te wszystkie gierki i ustępstwa.

Poza tym minęły czasy, gdy ideologia spajała partie, teraz spaja je najczęściej chęć dorwania się do stanowisk i forsy. Aktualna jest biblijna zasada, aby nie wiązać pyska wołu, który młóci zboże.

Ale może udałoby się wprowadzić pewną karę dla członków „dobrej zmiany”, coś co by nam sprawiło wielką ulgę. Byłby to zakaz wypowiadania się publicznie na jakikolwiek temat przez 10 lat, oczywiście pod groźbą wysokich kar pieniężnych. Mam już dosyć słuchania tych kłamstw, hucpy, chamstwa i prymitywizmu. Niech się zamkną.

politycy i diabły

Wiem, to byłaby także kara dla dziennikarzy, bo jak wypełnią czas antenowy i łamy gazet? Musieliby sami coś wymyślić, a zdaje się niewielu już to potrafi.

Ach, byłbym zapomniał: żadnego publicznego pouczania nas przez kapłanów.

* * *

PiS chce przegłosować ustawę, która pozwoli uniknąć rządzącym kary za jakikolwiek przekręt czy działanie, jeżeli uzasadnieniem będzie chęć walki z koronawirusem.

“Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza  obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe, lub byłoby istotnie utrudnione”.

Kupiono znacznie drożej respiratory od lewej firmy, choć były dostępne lepsze, tańsze i renomowanej firmy? Ale to było zrobione z intencją walki z wirusem. Wydano bezprawnie 70 mln zł na przygotowania do lewych wyborów? Ale intencje były dobre a sytuacja epidemiologiczna skłaniała do pośpiechu.

Gdyby wpadli na ten pomysł wcześniej, niepotrzebne byłyby wybory prezydenckie – przecież wiadomo, że wirus najbardziej boi się Andrzeja Dudy i tylko on mógł zostać prezydentem.

* * *

Zło się u nas zwalcza, choć zwykle nie uzasadnia się, dlaczego coś jest złem.

Uwaga, grozi nam islam! Ale dlaczego islam ma być gorszy od chrześcijaństwa? Że są terroryści którzy uzasadniają swoje działania nakazami islamu? Są i chrześcijanie którzy działają wbrew podstawom chrześcijaństwa. Ale gdyby porównać religie – dlaczego jest gorszy?

LGBT to samo zło! Ale dlaczego? Przecież nie dlatego co wypisano na samochodzie jeżdżącym po Warszawie (i nie ma prawa, żeby to zatrzymać!), że zwolennicy LGBT chcą nauczyć czterolatki masturbacji i są za pedofilią.

Lewica stanowi zagrożenie! Ale jakie, kto? Słuchając pomstowań na lewicę widzi się ją jako rządzącą Koreą Północną, ale w Ameryce nazywano Obamę komunistą.

Mamy przekrzykiwanie się, ale brak rzeczowej dyskusji. Powołuje się do życia demony i to wystarczy.

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\618 b.jpg

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com