Ożeniony ze szlachcianką (3)

19.09.2020

Foto: Konrad Pollesch

W swoich dziennikach z podróży do Polski w roku 1656 francuski pisarz i poeta Charles Ogier tak opisuje polską szlachtę: … Podczas czytania Ewangelii, szlachta często wyjmuje szable. Niektórzy szlachcice dają cudzoziemcom swe szable do pocałowania. Zdarza się, że pokutą za grzechy jest wysłuchiwanie mszy w pełnej zbroi i z podniesioną szablą lub leżenie krzyżem. … Podczas mszy, gdy ksiądz Ciało Pańskie w górę podnosi, w usta, czoło, policzki i piersi silnie się biją i głową o ziemię uderzają. Publiczne policzkowanie się w kościele czy darcie sobie włosów z głowy w czasie wyznania grzechów jest na porządku dziennym.

Z innych moich lektur dowiedziałem się, że zrodzona ze średniowiecznego rycerstwa polska szlachta dzieliła się według stanów majątkowych na magnaterię, szlachtę średniozamożną, zaściankową (bez poddanych chłopów), i gołotę albo szlachtę szaraczkową. Ta ostatnia, choć nie miała przywilejów prawnych, zgodnie z zasadą szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie — głosowała w sejmach i sejmikach i mogła je zrywać, krzycząc liberum veto!

Ubiory szlacheckie: Żupan, długa suknia z płótna lub sukna z obszernymi rękawami, zapinana od szyi do pasa. Hajdawery, szerokie ściągane sznurkiem w pasie spodnie z sukna, noszone pod żupanem. Delia — obszerna peleryna, na okres chłodów, często z futrzanym kołnierzem. Uboga część szlachty nosiła kożuchy. Czapki z otokiem z futra noszono zawsze, nawet podczas jedzenia. Do ozdabiania służyły ptasie pióra. Oryginalna fryzura: włosy podgolone na okrągło nad uszami i z tyłu głowy, z krótką grzywką zaczesaną gładko do przodu. Podgolonej czuprynie towarzyszyły sumiaste wąsy, uważane za broń przeciw cudzoziemszczyźnie i traktowane jak symbol narodowy. Szlachta pozostawiła po sobie stereotypy „cnotliwego obywatela” i „wzorowego chrześcijanina”, dobroduszności, gościnność i zamiłowania do jedzenia i picia, które często mijały się z prawdą. Niektórzy z nich byli awanturnikami zapatrzonymi w siebie, nietolerancyjnymi i zacofanymi.

Rodowód Jankowskich

Według ojca Grażyny Alfreda Jankowskiego (1904-1984), szlachecki korzeń drzewa Jankowskich sięga drugiej polowy 16 wieku. Nie znamy historycznych źródeł tej informacji, ale zakładamy, że za legendami rodzinnymi — kryje się jakaś prawda.

Król Zygmunt II August

Szlachcic herbu „Ogończyk”, Hipolit Jankowski był Podstarostą Bracławskim, Obywatelem Ziemi Łomżyńskiej za panowania Króla Zygmunta II Augusta, ostatniego z Jagiellonów, którego pogrzeb w roku 1572 był największym żałobnym obrzędem królewskim w Polsce przedrozbiorowej. Gdyby Podstarosta Hipolit Jankowski brał udział w tym pogrzebie, tak by go zapamiętał:

Śmierć Zygmunta Augusta II

Pochód uformował się na Kleparzu. Stało tam 30 mar obitych złotogłowiem, 30 koni pod jedwabnymi derkami oraz 30 chorążych ziemskich w zbrojach okrytych czarnym suknem. Na czele szli żacy, za nimi zakonnicy i wikariusze, kanonicy, doktorowie, mistrzowie i cała Akademia Krakowska. Dalej postępowali opaci, biskupi i 600 ubogich, ubranych w kapy żałobne; następnie jechali chorążowie poszczególnych ziem (tutaj miejsce dla Hipolita!) i dworu królewskiego. Przed wozem z trumną postępowali: miecznik koronny niosący miecz, wojewoda sandomierski z jabłkiem królewskim, wojewoda krakowski z berłem, a kasztelan z koroną. Jerzy Mniszech „cały w kirysie, pędem wjechał na koniu i przy katafalku z trzaskiem spadł na ziemię”, Jan Firlej złamał laskę marszałkowską, a Walenty Dembiński skruszył pieczęcie koronne. Przy dźwięku dzwonów i śpiewach żałobnych trumnę z ciałem ostatniego Jagiellona spuszczono do grobu.

Król Jan Kazimierz Waza

Następni dwaj Jankowscy z drzewa Alfreda pojawią się za niecałe sto lat. Czy inni Jankowscy w tym czasie niczym się nie wyróżnili? Czy tylko nie trafili do pamięci Bartłomieja, u którego jego syn Witalis i wnuk Alfred, czerpali informacje? Obaj byli rotmistrzami nowogródzkimi: Grzegorz Jankowski i jego syn Stanisław Jankowski, który był dworzaninem króla Jana II Kazimierza Wazy (okres panowania: 1648 – 1668). Jan II był synem Konstancji z Habsburgów, miał epizody depresji objawiające się pychą i notorycznym obrażeniem się. Pole działań oddał energicznej małżonce z Francji Ludwice Marii, przez szlachtę określanej jako „przewrotna i sprytna pani”.

Złota wolność. Elekcja króla pędzla Jana Matejki

Był to już szósty, kolejny król (po Henryku Walezym, Annie Jagiellonce, Stefanie Batorym i Zygmuntach III i IV Wazach), wybierany przez polską szlachtę (8-10% ludności) zbierającą się na mazowieckich polach, najpierw w stutysięcznych tłumach. Na końcu, frekwencja zmalała do kilku tysięcy. Oczami wyobraźni widzę Grzegorza Jankowskiego i Stanisława Jankowskiego, reprezentujących obywateli ziemskich Nowogródka, biwakujących tygodniami na podwarszawskiej Pradze.

Czy Jankowscy brali udział w ciągłych sporach szlachty, magnatów i duchowieństwa o tym, jak wybierać króla, zwykłą większością głosów czy jednomyślnie? Co przez swoje koligacje rodzinne na zachodzie Europy kandydat na króla mógł Polsce „załatwić”? (Przypomina mi się kandydatura Zbigniewa Brzezińskiego na posolidarnościowego prezydenta Polski).

Król Jan III Sobieski

Stanisław Jankowski pojawia się również na dworze króla Jana III Sobieskiego (1674 – 1696). A może to ten sam Stanisław? Od poprzedniego króla dzieli nas tylko 6 lat, więc pewnie utrzymał królewską posadę. Czym mógł się zajmować taki dworzanin? (Dziś powiedzielibyśmy: pracownik pałacu prezydenckiego). Czy szlachcica na dworze królewskim można było używać do pracy fizycznej, czy też należało mu się coś więcej? Jan III Sobieski, ożeniony z Marie Casimir Louise de la Grange d’Arquien, pokonał Turków pod Wiedniem, ratując — słowami Papieża — zachodnie chrześcijaństwo, ale pod koniec życia cierpiał na otyłość, umierając w wieku lat 64.

Znów długa przerwa w rodowodzie, aż pojawia się Tadeusz Jankowski, Jenerał Województwa Mińskiego; czy było to województwo Polski przed, czy porozbiorowej? A więc od ziemi łomżyńskiej wędrowali Jankowscy na wschód, gdzie taniej można było kupić ziemię. Nowogródek jest niedaleko Mińska.

Drogi Jacku, gdybyś przez swoich białoruskich kolegów — genealogów, odszukał Tomasza Jankowskiego, ożenionego z Różą z Tołkaczów (twoich i Grażyny prapradziadków), to udałoby się nam poznać dalsze losy Jankowskich — pod rozbiorami Polski. Dobrze byłoby to powiązać z losami rodziny Okołow, od których zaczyna się Grażyny najwcześniejsza dokumentacja fotograficzna. Posyłam ci zdjęcie Generała-lekarza Okołowa (imię nieznane), syna Józefa Okołowa i brata Eweliny Okołow-Jankowskiej, prababki Grażyny. W marzeniach widzę korespondencję carskiego generała — lekarza z Królestwa Polskiego z jego siostrą, która rodzi dzieci na syberyjskim zesłaniu. Marian.

*

Drogi Marianie, mam informację z forum. że na zdjęciu jest lekarz wojskowy. Świadczy o tym odznaka z lewej strony zdjęcia, czyli na prawej piersi. Jest to odznaka lekarzy wojskowych. Jedyny lekarz Okołow w spisie lekarzy imperium carskiego, którego ojcem był Józef, to Emil Wiktor Okołow. Imię prawdopodobnie od matki Emilii.

Co do stopnia — generał, to wszyscy lekarze mieli wyższe stopnie oficerskie. To nie jest stopień za dowodzenie wojskiem. Posyłam ci tę specjalną odznakę, jaką nosili lekarze. Potwierdzili mi, że ordery ze zdjęcia zgadzają się z orderami ze spisu, jakie miał Emil Okołow. Urodził się 24 stycznia 1837 roku według kalendarza juliańskiego, rzymski katolik, żonaty. Spróbuję poszperać gdzie się urodził. Może w ten sposób dojdziemy do miejsca urodzenia sióstr Okołow.

Jacek

Marian Marzyński

Polski i amerykański dziennikarz, reżyser filmowy i scenarzysta. Ur. 12 kwietnia 1937. Mieszka stale w USA. Album autobiograficzny Mariana Marzyńskiego KINO-Ja. ŻYCIE W KADRACH FILMOWYCH jest do nabycia w księgarni internetowej UNIVERSITAS i w sklepach taniej książki.  

Więcej w Wikipedii

Witryna Marzyńskiego LIFE ON MARZ

.

Ożeniony ze szlachcianką (20)

16.01.2021 Stołpce nad Niemnem, miasto w dawniej guberni mińskiej, po pierwszej wojnie światowej włączone do Polski, dziś Białoruś, jest w naszej rodzinnej legendzie. Było to miasto, z którego pochodziła rodzina…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (19)

06.01.2021 Pradziadek Grażyny, Bartłomiej Jankowski, szlachcic herbu „Ogończyk”, urodzony w roku 1814 w powiecie bobrujskim, guberni mińskiej, pułkownik armii carskiej, pozbawiony majątku i zesłany po Powstaniu…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (18)

31.12.2020 Jednoroczna Grazyna, szlachcianka herbu „Ogończyk”, na zdjęciu ze swoim ojcem Alfredem, synem carskiego leśnika Witalisa, wnukiem carskiego pułkownika Bartłomieja. Alfred ożenił się w roku…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (17)

26.12.2020 Daniel Marzyński zaadoptował mnie w roku 1948, gdy miałem 11 lat. Po nazwisku Kuszner i imieniu mojego ojca Bolka nie pozostał ślad w nowym akcie urodzenia. Nazwisko Marzyński…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (16)

19.12.2020 Odkrywamy nowych przodków Grażyny Jankowskiej, mojej szlachcianki. Oto fragment korespondencji z Jackiem Jankowskim, jej „pradziadkowym” kuzynem. Drogi Jacku, dzięki za portrety twoich pradziadków: Napoleona Jankowskiego…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (15)

10.12.2020 W marcu 1945 roku, moja matka prowadziła magazyn chleba dla pracowników Społecznego Przedsiębiorstwa Budowlanego, odgruzowujących teren zniszczonego warszawskiego Szpitala Ujazdowskiego, naprzeciwko Sejmu.…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (14)

04.12.2020 Wiosną 1945, po moim przyjeździe do Warszawy z sierocińca Braci Orionistów w Łaźniewie, matka powiedziała mi, że czekamy na powrót ojca z wojny, ale szybko zorientowałem się, że z wojny wszyscy…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (13)

27.11.2020 Inna szlachcianka, Monika Minkiewicz i jej mąż Wiktor Markowicz, sponsorzy muzeum „Polin”, są od lat naszymi przyjaciółmi. Monika jest córką aktorki Jadwigi Gosławskiej…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (12)

19.11.2020 Miałem siedem lat, gdy Niemcy przegrywali wojnę. Wycofując się z frontu, w lecie 1944 roku, rozbili obóz przed kościołem naszego sierocińca w Łażniewie pod Warszawą i częstowali nas…
Czytaj dalej

Ożeniony ze szlachcianką (11)

16.11.2020 14.11.2020 Napisała do nas Ola: Dzień dobry kochana rodzinko!moja matka Alina Szafrańska była kuzynką Grażyny. Urodziła się 07.07.1926 r. w majątku Adamarynie, pow.…
Czytaj dalej
Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com