24.09.2020

Jeżeli uda mi się doczekać końca władzy PiS-u, będę miała okazję usłyszeć jak współobywatele mojego kraju mówią, że najlepiej było w Polsce za Kaczyńskiego.
Po raz drugi, bo do dzisiaj żyje pokolenie, w którym zapadło w pamięci przekonanie, że najlepiej było za Gierka. Gierek doszedł do władzy po chudych latach i braku widoków na poprawę, obiecał szybki rozwój kraju i inwestycje, do których zachęcił bogaty Zachód. Popłynęły miliardy, ruszyły inwestycje, pokazało się mięso w sklepach, a nawet małe fiaty rodzimej produkcji. Można? Można – mówiła z dumą władza.
Rozwój budowany na fundamentach biurokratycznej gospodarki planowej skończył się bolesnym krachem. Znikły pożyczone pieniądze a fabryki „planowo” zarządzane nie dawały towaru, za które świat gotów był płacić dolarami. W sklepach brakowało już nie tylko mięsa, ale i chleba. PZPR oddał władzę opozycji, której przyszło zjadać tę żabę.
Potem dźwiganie z ruin było bolesne i wielu ludziom została po nim pamięć o krzywdach. Obecna władza do dzisiaj przypomina, że to nie ona krzywdziła. Faktycznie nie ona zmarnowała pożyczone przez Gierka pieniądze ładując je w nierentowne inwestycje i nie ona ponosi wizerunkowy koszt bolesnej odbudowy po upadku PRL.
Ale teraz podobieństwa się nasuwają – obecnie nam panujący pracują na spuściznę własnego wizerunku. Wabią lud inwestycjami, które mają z Polski zrobić mocarstwo — lotnisko, przy którym zbledną Londyn i Frankfurt, przekop Mierzei Wiślanej pod hasłem złudnej obronności, nieustanna wymiana kadr zarządzających, żeby było lepiej.
Tymczasem niefachowość jednych zastępuje się wierniejszymi wyznawcami linii partii. Karuzela kadrowa to miliardy na odprawy i naprawianie błędów. Kolejne wyrzucone miliardy – nietrafione inwestycje. Budowa w Ostrołęce nowych bloków węglowych w epoce odchodzenia od węgla uznana została za pomyłkę, kiedy miliardy poszły już w błoto. Zarzucono ten szalony pomysł, ale wszyscy płacimy za straty. Po to, żeby zagarnąć pod własne kadrowe skrzydła firmy takie jak Energia i Lotos, z niepokornego władzy Pomorza wciela się do Orlenu i tworzy gigantyczny konglomerat, którym nie będzie komu efektywnie zarządzać.
Gigantomania obecnej władzy przypomina epokę Gierka i związane z nią nadzieje. Podobne niekompetencje, podobna wiara we własną nieomylność i układy kadrowe tworzone w myśl jednej zasady – może być mierny, byle był wierny.
Obawiam się, że kiedy po sukcesach wzrostu gospodarczego, który głównie zawdzięczamy korzystnej koniunkturze w minionych latach, nadejdzie zmierzch i zajrzymy do państwowej kasy, to przyjdzie czas na szukanie winnych. Ale nie da się już wtedy, jak po PRL-u, obarczyć winą narzuconej nam obcej władzy. Winnych przyjdzie szukać na własnym podwórku – oby nie czekała nas kolejna bratobójcza „nawalanka”. Bo pewne jest jedno — długi za dzisiejszą megalomanię i prywatę spłacać będziemy wszyscy.
Zostaną za to w narodzie wspomnienia — dobrej władzy, która może i sama się wyżywiła, ale też hojnie rozdawała prezenty. I złej opozycji, która przeszkadzała w osiąganiu wielkich celów.
No i przekaz dla wnuków – za Kaczyńskiego było najlepiej.

Jest zasadnicza różnica pomiędzy PL z epoki Gierka , a tą z czasów pisowskich narodowo – socjalistycznych – katolików… Za Gierka zachodnie kredyty ZAINWESTOWANO… z jakim skutkiem to druga sprawa…Lista inwestycji z tych lat jest dość długa… Za PIS kasę po prostu PRZEJEDZONO…Przekupując suwerena i Kościół za ich poparcie Jedyne pocieszenie że pisowskiego suwerena będzie z roku na rok coraz mniej …Emerytów będzie coraz więcej i upadek piramidy finansowej ZUS jest pewny… Będzie tzw emerytura obywatelska , bardzo niska dla wszystkich …Nikt nie zadaje podstawowego pytania : KTO będzie pracował na wcześniejsze emerytury suwerena , przy ujemnym przyroście naturalnym i tradycyjnej już niechęci Polaków do imigrantów ….
Zdumiewa mnie jak trudno dostrzec, że Polska jest częścia świata. Strategia Gierka była poprawna. Gospodarka Zachodnia szła pełną parą. Przemysł stoczniowy, samochodowy, maszynowy potrzebowały stali i węgla. Tu kredyty MUSZĄ się zwrócić – mówili zachodni doradcy. Nie można było przewidzieć kryzysu energetycznego z 1973 roku ani tym bardziej tego, że ten kryzys pokaże, że azjatyckie tygrysy już produkuja równie dobrze, ale taniej. Kiedy się czyta polskie analizy krachu strategii Gierka nikt nie wspomina, że mówimy o epoce załamania się zachodniego przemysły samochgodowego, stoczniowego, maszynowego, Za pożyczone pieniądze zbudowano w Polsce przemysł, który produkował towary, na które nie było na Zachodzie nabywców. Zostały długi. Strategie Kaczyńskiego prawdopodobnie okażą się równe fatalne, ale z innych powodów. Gierek próbował złagodzić nacisk radzieckiej kurateli, Kaczyński próbuje wzmocnić polską suwerenność przed dobrowolnym stowarzyszeniem, które umożliwia wyrównywanie poziomu gospodarczego z krajami bardziej rozwiniętymi. Polityka Gierka okazała się niepowodzeniem z przyczyn niezależnych, polityka Kaczyńskiego to samobójstwo na własne życzenie.