15.10.2020

Mądrzy, wybitni, najwybitniejsi futurolodzy i medycy jednomyślnie powiadają, że nikt będący przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie stwierdzić, kiedy zostanie pokonana pandemia. Wszelkie prognozy to bujda na resorach.
Jesteśmy — proszę Państwa — świadkami czegoś nowego w naszych czasach.
Oczywiście należy respektować takie polecenia jak noszenie maseczek, gdyż one w pewnym stopniu chronią od tej piekielnej zarazy, lecz nie leczą. Dobre i to. Kto zaś kpi z maseczek ten kiep — jak powiadał Zagłoba.
Zaraza, jaka nawiedziła nasze czasy przypomina epidemię „hiszpanki”, która przeniosła większe straty od tych na froncie I wojny światowej.
Wysokiej rangi naukowcy — lekarze uczciwie dziś przyznają: nie znamy końca epidemii. Za rok? za lat 5, 10 ? Niewykluczone, że za kilka pokoleń.

