Zbigniew Szczypiński: Albo, albo…

23.10.2020

Można na wszystko, co wyrabia rządząca ekipa, patrzeć jak na igrzyska, na socjotechnikę rządzenia – no na przykład, teraz gdy sytuacja wywołana koronawirusem jest coraz poważniejsza, i nie da się już dłużej zaprzeczać, że rząd przespał pół roku, bo miał ważniejsze sprawy na głowie niż życie i zdrowie obywateli. Chyba miał. Taką sprawą było i jest utrzymanie zdobytej władzy. To, z punktu widzenia tych ludzi, jest najważniejsze, tak jak ważniejsze było zasilenie „kurwizji” Jacka Kurskiego kwotą dwóch miliardów złotych niż przekazanie ich na służbę zdrowia.

Opłaciło się. TVP walnie przyczyniła się do wygranej Andrzeja Dudy. Bez „swojego” prezydenta koniec rządów Kaczyńskiego byłby znacznie bliższy.

Nie jest dla nich źle i niewiele wskazuje na to, że władza się przewróci potykając się o własne nogi. Ale…

Zobaczymy. Na teraz mamy co mamy.

Magister Przyłębska, jako prezes TK, odczytała uzgodniony z prezesem werdykt mówiący o tym, że aborcja, nawet z przyczyn nieusuwalnych wad płodu, jest niezgodna z polską konstytucją. To dla takich kruczków prawnych potrzebne było przejęcie TK, to dlatego „odkrycie towarzyskie roku” Jarosława Kaczyńskiego zostało prezesem Trybunału albo tego, co z niego zostało. Procedowanie tej zmiany w sejmie, a potem senacie nie dawało gwarancji, że będzie sukces. A tak to jest.

Są już pierwsze spontaniczne manifestacje radości z powodu tego rozstrzygnięcia. Pierwszą była Kaja Godek na ramionach wyznawców świętości życia a drugą spontaniczne oklaski po słowach abp. Gądeckiego powiadamiającego wiernych o tym wydarzeniu.

Do jeszcze bardziej spontanicznych zachowań doszło wczoraj pod domem Jarosława. Zgromadzonych protestujących rozganiała państwowa policja. W użyciu był gaz, pałki a co nowe to – opieram się na wypowiedzi red. Baczyńskiego w porannej audycji Jacka Żakowskiego – że wśród policjantów widoczni byli funkcjonariusze z psami policyjnymi.

Służbowy pies policyjny, zwykle jest to owczarek niemiecki długowłosy (piękny pies, miałem je przez całe moje długie już życie) jest bardzo przydatny w działaniach policji na przykład wtedy, gdy tropi ona w trudnym terenie uzbrojonego bandytę. Dobrze wyszkolony pies policyjny jest skuteczniejszy w zatrzymaniu takich przestępców niż cały oddział funkcjonariuszy.

Tam tak, na ulicy, przeciwko protestującym kobietom nie!

I jeszcze jedno: dla mojego pokolenia funkcjonariusz z psem policyjnym patrolujący ulice miasta kojarzy się tylko z jednym. Z hitlerowską okupacją i GESTAPO. Tak jest, tak się to wdrukowało w moją pamięć i nikt tego nie zmieni.

No to teraz po całości.

W jednym z ostatnich swoich tekstów na SO pisałem o patologiach, powodowanych nadmierną żądzą władzy, o frustratach życiowych i ludziach o osobowości schizoida paranoidalnego i o tym, jak są oni niebezpieczni. Niebezpieczni dla wszystkich, łącznie z sobą. Nie mam żadnych wątpliwości, mamy w Polsce taki chory system, w którym patologia sprzęgnięta z chciwością małych ludzi bez kwalifikacji merytorycznych i moralnych stworzyła samonapędzający się układ realizujący stare i dobrze znane hasło Teraz Kurwa My.

Orzeczenie TK jest prowokacją wobec świata i wobec znakomitej większości społeczeństwa polskiego opowiadającego się raczej za liberalizacją niż zaostrzeniem obowiązującego, i tak już bardzo restrykcyjnego prawa aborcyjnego.

To nie jest najlepszy czas na uliczne masowe protesty. Jest zaraza, idzie jesień z grypą. Władza to wszystko wkalkulowała, władza liczy właśnie na to, że nie da się długo protestować na ulicy mając przeciwko sobie funkcjonariuszy z psami; funkcjonariuszy, którym ta władza dała niedawno znaczące podwyżki.

Trzeba jednak mieć także inne pomysły niż uliczne demonstracje. To jest czas dla organizacji społecznych, tych co są i tych, co się tworzą. Pomysłowość ludzka jest wszak nieskończona.

Niech się dzieje!

I na koniec jeszcze jedno. Nawiązując do stale rosnącej liczby zakażeń i zgonów powodowanych przez Covid-19 pomyślałem sobie, bardzo cynicznie, coś takiego.

Jeżeli jest tak — a jest — że wirus jest zabójczy dla starszych, tych powyżej 70 nie mówiąc o 80-latkach, to nieopanowanie epidemii musi spowodować istotne zmiany w demograficznej strukturze naszego społeczeństwa. Może przez rok albo dwa umrzeć milion starych ludzi. W Polsce nawet bez epidemii każdego dnia notujemy tysiąc i więcej zgonów. To są zgony z różnych powodów, w tym ze starości też. Covid wytraci starych ludzi i tym samym zmaleje obciążenie ZUS-u, który jest na skraju wypłacalności. Milion mniej emerytów to milion mniej wypłacanych każdego miesiąca emerytur. Dla władzy ulga, dla cynicznej władzy wartość.

Jako stary już człowiek pamiętam z głębokiego PRL hasło, jakie emeryci nieśli w pierwszomajowym pochodzie

Popieramy partię czynem – umieramy przed terminem

To makabryczny żart oczywiście. Ale żarty mają niekiedy głębszy sens niż tylko zabawienie słuchaczy.

Zbigniew Szczypiński

Polski socjolog i polityk


Ur. 11 sierpnia 1939 w Gdyni – poseł Unii Pracy na Sejm II kadencji. Działał w pierwszej „Solidarności”. Po ponownej legalizacji związku, od 1991 kierował Ośrodkiem Badań Społecznych w zarządzie regionu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.

Przewodniczący Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.
Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com