Jak żyć?3 min czytania

()

27.10.2020

Pod takim tytułem napisała do mnie aktorka warszawskiego Teatru Dramatycznego, Ania Moskal.

Marianku, świetny ten twój cykl „Ożeniony ze szlachcianką”. Wzruszyło mnie twoje zdjęcie przy telefonie i z babcią Jecią – nic się nie zmieniłeś. Anya – twoja córka jest bardzo podobna do twojej cioci Zosi, siostry ojca.

U nas groza. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że prawo do aborcji w przypadku wady letalnej jest niezgodne z Konstytucją, zabierając de facto prawo do aborcji w ogóle. Bo w Polsce 98% legalnych aborcji jest z tego powodu. To ok.1000 ciąż. Nielegalne podziemie to 110.000 do 120.000 aborcji rocznie. Więc fałsz i hipokryzja rządu i kościoła sięgnęły szczytu. My wszystkie na ulicach, choć covid w natarciu: 10.000 nowych zakażeń dziennie. Chaos i rewolucja. Ludzie wtargnęli do kościołów. TVN nie wszystko pokazuje, chyba ich czymś zastraszyli.

My w międzyczasie zagrałyśmy premierę „Idę” – teksty Woolf, Tokarczuk i Świrszczyńskiej. Bardzo to się wpisało w ten Strajk Kobiet. Ale mogło to zobaczyć tylko 12 osób, bo 25% widowni na małej scenie w Lublinie to właśnie tyle. Plus drugie 12 na drugim spektaklu. Kultura jest teraz marginalna, zupełnie inaczej niż w stanie wojennym, gdzie każdy występ w teatrze domowym czy kościele był jak msza celebrowany.

A teraz wszyscy na Żoliborzu pod domem Dziada z kotem. Dziesiątki samochodów policyjnych, setki policjantów. W ludziach jest agresja, poszły w ruch kamienie, a na to gazem nas potraktowali. Jutro nie idziemy my kobiety do pracy, zobaczymy, ile się wyłamie ze strajku. Młode kobiety krzyczą „Wypierdalać”… każą nam rodzić półmartwe dzieci, żeby umarły ochrzczone, groza… i nie będą robić badań prenatalnych. Średniowiecze.

Od jutra w opanowaniu ulic policji ma pomóc żandarmeria.

Karzeł Kaczyński odpowie za to, że wyprowadził te tysiące na ulice w środku pandemii i jak zwykle skutecznie poszczuł jednych na drugich. Dajemy im czas do środy. Bo wtedy Sejm ma zatwierdzić to orzeczenie.

Co to będzie, Marianku? Zmierzch Dziada Kaczyńskiego i PiS-u czy stan wojenny znowu?

Anka, szkoda, że poza umieszczeniem twojego tekstu nic innego nie mogę zrobić. To wasze wyjście na ulice porównywalne jest z naszą walką z wieprzem. Wierzę, że jego klęska w wyborach 3 listopada będzie deklaracją wiary w ludzki rozum.

Bo żyć tak dalej się nie da. M.

Marian Marzyński

Polski i amerykański dziennikarz, reżyser filmowy i scenarzysta. Ur. 12 kwietnia 1937, zmarł 4.04.2023. Mieszka stale w USA. Album autobiograficzny Mariana Marzyńskiego KINO-Ja. ŻYCIE W KADRACH FILMOWYCH jest do nabycia w księgarni internetowej UNIVERSITAS i w sklepach taniej książki.  

Witryna Marzyńskiego LIFE ON MARZ

Więcej w Wikipedii

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.