Telewizja pokazała (644)

20.12.2020

W polityce i w mediach panują mody. Pamiętają Państwo okrutną wojnę domową w Syrii? Codziennie mieliśmy komentarze polityków i obrazki z wojny, pokazywano uchodźców, a ich los poruszył serca ludzi, także w Polsce, i chciano przyjąć ich i zapewnić opiekę. Szczególnie intensywne były relacje z Syrii, kiedy Stany Zjednoczone zagroziły tam interwencją. W Polsce wtedy zastanawiano się, jak wesprzeć USA w tej sprawiedliwej akcji. Do interwencji nie doszło. Wkrótce potem Syryjczycy zniknęli z ekranów telewizorów. A kiedy niektóre europejskie kraje wyraziły wolę przyjęcia uchodźców (i zrobiły to), w Polsce zaczął dominować pogląd, że uchodźcy to w dużej mierze terroryści i roznoszą choroby, więc nikogo nie przyjmiemy (nie wyłączając rannych i dzieci).

Za naszą granicą buntują się Białorusini, protestując przeciwko oszukańczym wyborom i reżymowi Łukaszenki. Mieliśmy w telewizji codzienne relacje z protestów i polskie społeczeństwo udzielało poparcia prześladowanym protestującym. I naraz to zniknęło. Minęła moda na Białoruś, tak jak przedtem minęła moda na Syrię.

* * *

Kiedy patrzę na sondaże popularności, zastanawiam się, co sprawia, że popularni są np. Duda i Morawiecki? Chyba do wielu wyborców nie docierają krytyczne uwagi pod ich adresem i ich wpadki. Ważne jest też to JAK polityk mówi a mniej co mówi i robi. Pamiętam popularność Wałęsy w czasach gdy nie potrafił nawet wypowiedzieć zdania z podmiotem i orzeczeniem, a tłumacze przeżywali gehennę, kiedy przyszło im tłumaczyć jego wypowiedzi.

Ranking zaufania do polityków wg sondażu IBRIS (w procentach), w nawiasach – „nie ufam”:

  • Andrzej Duda – 42,9 (50,7)
  • Mateusz Morawiecki – 40,4 (52,2)
  • Szymon Hołownia – 40,1 (35,2)
  • Rafał Trzaskowski – 37,1 (49,0)
  • Władysław Kosiniak-Kamysz – 34,5 (28,3)
  • Donald Tusk – 32,7 (51,8)
  • Jarosław Kaczyński – 29,4 (63,0)
  • Tomasz Grodzki – 26,4 (40,7)
  • Borys Budka – 21,0 (48,6)
  • Zbigniew Ziobro 20,5 (59,2)
  • Włodzimierz Czarzasty – 20,3 (38,4)
  • Jacek Sasin – 20,1 (53,3)
  • Adam Niedzielski – 19,3 (25,3)
  • Krzysztof Bosak – 17,6 (54,3)

Szkoda że nie zadano pytania, które według Amerykanów najlepiej wykazuje zaufanie do polityka: – Czy kupiłbyś od niego używany samochód?

* * *

Z uzasadnienia sądu:

Jest oczywiste, że oskarżony działał na korzyść Skarbu Państwa. Sąd ma nadzieję, że wyrok w tej sprawie będzie dowodem — nie tylko dla oskarżonego czy dla sądu, ale dla wszystkich osób, które zostały o coś niesłusznie oskarżone — że choć czasem długo przyjdzie nam czekać na sprawiedliwość, to ostatecznie ten moment nadejdzie.

Najważniejsze chyba było niezrozumienie istoty sprawy. Wydaje się sądowi, że gdyby w odbiorze społecznym było dla wszystkich jasne, że PZU było bankrutem na skraju likwidacji i że konieczne jest wprowadzenie inwestora strategicznego do spółki […], to pan oskarżony nigdy by nie stanął przed sądem. De facto od 20 lat odbywa już karę, chociaż nigdy nie został skazany.

Chodzi o wyrok w sprawie Emila Wąsacza, byłego ministra skarbu w rządzie Jerzego Buzka, oskarżonego o niedopełnienie obowiązków przy prywatyzacji PZU w 1999 r. Groziło mu do 10 lat więzienia. Zarzuty postawiono mu we wrześniu 2006 r. Były minister został zatrzymany przez policję na zlecenie prokuratury. Powodem zatrzymania miała być informacja o próbie jego rzekomej ucieczki za granicę. Wąsacz chciał jechać na wycieczkę z wnukiem i synem do Tybetu. Później sąd uznał jego zatrzymanie za bezzasadne i Wąsacz otrzymał z tego tytułu odszkodowanie.

Poszukiwanie winnych, którym na siłę szuka się przestępstwa oraz spektakularne użycie prokuratury i policji w celu doprowadzenia wytypowanych podejrzanych na przesłuchanie (a wystarczyłoby zapewne wysłanie pisma z prośbą o stawienie się w prokuraturze) to specjalność tej ekipy rządzącej. Należy się cieszyć, że sprawa została zakończona pomyślnie, ale przeraża fakt, że ciągnęła się tyle lat.

W sprawie tej toczyło się także postępowanie przed Trybunałem Stanu. Wstępny wniosek o pociągnięcie Wąsacza do odpowiedzialności konstytucyjnej trafił do marszałka Sejmu w kwietniu 2002 r. W lipcu 2019 r. Trybunał Stanu postanowił o umorzeniu sprawy — wszystkie przedstawione mu zarzuty przedawniły się w kwietniu 2012 r. Tyle czasu zajęło Trybunałowi rozpatrzenie sprawy, a to, że zarzuty się przedawniły zauważyli siedem lat po terminie.

Złych ludzi rzadko spotyka kara za niszczenie życia innych ludzi. Za poprzednich rządów PiS montowano na siłę sprawy przestępstw. Sprawa Barbary Blidy, doktora Garlickiego, wicepremiera Leppera i wiele innych. Naciągane dowody, zmuszanie ludzi, aby wbrew prawdzie obciążali wybrane przez PiS osoby, upór prokuratury, a do tego niezwykle długie postępowanie sądowe. Tacy ludzie jak Zbigniew Ziobro czy Mariusz Kamiński powinni zostać skazani i na zawsze wyłączeni z życia publicznego.

Aparat sprawiedliwości nie potrafił znaleźć winnych. Weźmy sprawę śmierci Barbary Blidy. Ginie ona prawdopodobnie w szarpaninie z funkcjonariuszką. Ta funkcjonariuszka natychmiast zamienia się kurtką z koleżanką, tak że nie można potem ustalić po śladach prochu, co się naprawdę stało. Funkcjonariuszka nie ma żadnych kłopotów z tego tytułu. W domu Blidów przebywa ponad 30 agentów, dzwonią do różnych osób, ale nie można ustalić kto do kogo, bo podobno zamieniali się telefonami. W dodatku ktoś usuwa odciski palców na pistolecie Blidy. I znowu nikt nie ponosi odpowiedzialności, choć najłagodniejszą karą powinno być wyrzucenie tych ludzi ze służby.

PO pozwoliło tej sprawie przyschnąć. Dlaczego tak się stało? Nie chcę się domyślać. Wypowiedź Tuska „nie będę się mścił”, tak jakby rozliczenie przestępstw było sprawą odwetu, dyskwalifikuje go w moich oczach.

Jeśli idzie o nieudolne rządy, PO ma wiele za uszami. Moim zdaniem jest winna w dużym stopniu katastrofie smoleńskiej. Jakiś czas przedtem miała miejsce zdumiewająca katastrofa samolotu Casa z wysokimi wojskowymi odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo lotów (!). Nie dopilnowano procedur. A potem zdarzyła się bardzo podobna katastrofa smoleńska. Po katastrofie Casy ministrowi Klichowi wystarczyło zapewnienie gen. Błasika, że już wszystko w porządku, że wyciągnięto wnioski z poprzedniej katastrofy i wdrożono procedury. Po katastrofie pod Smoleńskiem powinny więc polecieć głowy urzędników PO, ale PO wolała wyciszyć sprawę i zgodziła się nawet na wieloletnie krętactwa Macierewicza.

* * *

Pojawiły się głosy krytyczne (także w SO) wobec języka używanego przez protestujące kobiety i innych uczestników protestu. Jestem przeciwnego zdania. Mamy do czynienia z chamstwem i brutalnością ze strony rządzących. Takim zachowaniem próbują zdusić wszelkie protesty. Zachowanie protestujących, napisy na transparentach i kartonach, obezwładniły władze.

Przypominają się działania pisowców sprzed parunastu lat, kiedy zachowywali się w sejmie po chamsku i agresywnie i dopiero dość ostre wystąpienia posła Niesiołowskiego – w tej samej manierze – przyhamowały ich. Niesiołowskiego nie mogli tak atakować, bo to był zasłużony kombatant walki z komunizmem.

Więc 

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\644 a.jpg
C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\644 b.jpg
C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\644 c.jpg

* * *

Szymon Hołownia:

Każdy wie, że gdyby dzisiaj zniknęło TVP, to Kaczyński miałby za tydzień 15 albo 12 procent.

* * *

Chińska sonda wróciła na Ziemię, przywiozła próbki z Księżyca.

Myślałem, że TVN zechce poświęcić trochę czasu temu wydarzeniu, ale powtarzała któryś już raz relację ze szpitala, gdzie dyrekcja pokazała dziennikarzom nowe wyposażenie, a potem je po cichu spakowano, żeby się nie uszkodziło. No i powtarzano i komentowano wystąpienie wiceministra od Ziobry, który rzucił hasło „weto albo śmierć”, a potem nie tylko nie popełnił harakiri, ale nawet nie podał się do dymisji. No, a potem były reklamy i zabrakło czasu.

* * *

Amerykański senator Ted Cruz, architekt sankcji wobec firm zaangażowanych w budowę gazociągu Nord Stream 2, oznajmił:

Ukończenie Nord Stream 2 byłoby dobre dla Rosji, byłoby dobre dla Putina, napełniłoby jego kieszeń miliardami dolarów, które finansowałyby agresję militarną, ekspansjonizm i presję na sąsiadów. Uzależnienie Europy od rosyjskiego gazu jest złe dla Europy, złe dla Niemiec.

Oczywiście Europa powinna kupować gaz ze Stanów Zjednoczonych, bo nawet jeśli droższy, to jest to bezpieczne (chyba że Ameryka znowu wybierze jakiegoś Trumpa).

Polska oczywiście sprzeciwia się budowie tego gazociągu i pomstuje na Putina. Wiele lat temu Rosja zaproponowała Polsce przeprowadzenie drugiej nitki gazociągu, ale z ominięciem Ukrainy, z którą miała kłopoty, bo ta często nie płaciła za gaz i groziła wstrzymaniem przesyłu gazu do Europy. Polska stanęła w obronie interesów Ukrainy i nie zgodziła się na budowę drugiej nitki gazociągu. Wtedy Niemcy i Rosja dogadały się i puściły nitkę przez Bałtyk. Był to Nord Stream 1. Polska straciła możliwość pobierania opłat za przesył gazu przez swoje terytorium. Nasz ówczesny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski porównał elegancko umowę Rosji z Niemcami do paktu Ribbentrop-Mołotow (!).

Jest to filozofia Kalego. Gdyby druga nitka gazociągu przebiegała przez Polskę, wszystko byłoby w porządku, ale jak omija Polskę, to jest to zły uczynek, bo uzależnia Niemcy i Europę od Rosji.

* * *

Komentatorzy spodziewają się na wiosnę buntu ludzi, masowych protestów, które obalą obecną władzę i tylko zastanawiają się, czy opozycja stanie na wysokości zadania i wykorzysta sytuację. Mam wrażenie, że oceniają ludzi według własnych poglądów. Ludzie tak łatwo nie buntują się i trzeba ważnego powodu, żeby w proteście wzięło udział więcej osób. Poza tym wiele osób ma mentalność kibica, który dopuszcza faulowanie przez „swoich” graczy i wszelkie sposoby, które przyczynią się do wygranej „naszych”. Do grzechów znanych piłkarzy kibice podchodzą tolerancyjnie, nawet jeśli sąd wykazał, że oszukiwali państwo albo wykorzystali jakąś kobietę wbrew jej woli.

Wyborcy PiS często nie oburzają się, jeśli „swoi” dostają pieniądze i posady, cieszą się z prześladowania „przeciwników”, których wskaże PiS, nawet jeśli to jest wbrew prawu. Dają sobie wmówić, że Unia nastaje na naszą suwerenność, kiedy chce, żeby rząd nie wybierał sobie sędziów. Prezydent Duda uśmiechnie się, gdzieś przyklęknie, powie coś „patriotycznego” i prowadzi w sondażach popularności. Czy przeciętny wyborca orientuje się, jakie są obowiązki i uprawnienia prezydenta, co powinien a czego nie powinien on robić?

Czy wyborców PiS, ale i wielu innych, poruszyły brutalne działania policji wobec kobiet na tyle, żeby czynnie wykazać swój sprzeciw? Czy poruszają ich kłamstwa władz? Czy opozycja umiała zorganizować znaczące protesty?

Czy wierni wystąpili czynnie przeciwko wypowiedziom Rydzyka, abp Michalika, abp Jędraszewskiego? Czy sprzeciwili się temu, aby państwo opłacało Kościołowi lekcje religii katolickiej i żeby tych lekcji było więcej niż matematyki, fizyki, chemii i biologii razem?

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\644 d.jpg

* * *

Rząd wprowadza kwarantannę narodową. Stara się zapobiec inwencji rodaków, którzy skorygowali idiotyczne decyzje rządu, m.in. taką, że dopuszcza się działanie stoków narciarskich, ale hotele i restauracje mają być nieczynne. Od razu pojawiły się oferty pobytu służbowego w hotelach, przechowywania nart (a właściciele mogą przebywać w takich pomieszczeniach) itp. Teraz zamknięto także stoki narciarskie.

Były ograniczenia działania siłowni i punktów fitness, choć te przestrzegają przepisów antywirusowych. Wiele osób, w tym moja znajoma, zgłosiło udział w jakichś zawodach w przyszłym roku i ćwiczyła dalej, bo ci, którzy szykowali się do zawodów, mogli ćwiczyć. Teraz zdecydowano, że „Infrastruktura sportowa będzie dostępna tylko do uprawiania sportu zawodowego”. Trzeba chyba będzie przejść na zawodowstwo.

Powrócono do niemądrego zarządzenia: „Osoby poniżej 16. roku życia od poniedziałku do piątku w godzinach 8-18 mogą przemieszczać się tylko z opiekunem”. Znowu będziemy mieli rozważania, czy osoba poniżej 16 roku życia może pójść samodzielnie po zakupy albo wyprowadzić psa. W każdym razie osoby te nie mogą przed 18 protestować, chyba że w towarzystwie opiekuna.

„W zgromadzeniach może uczestniczyć maksymalnie pięć osób”. Teraz protestując trzeba będzie się dobierać piątkami i utrzymywać społeczny dystans.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com