04.01.2021

A żyło nam się tak jak pisał Kochanowski „wsi wesoła, wsi spokojna” a tu raptem bęc — epidemia na skalę światową. I już nigdy nie będzie tak jak było.
Jeszcze tu i ówdzie podskakują cwani, ale do bani politycy.
Jeden ukradnie, drugi bełkocze, że ma złoty środek, trzeci plecie trzy po trzy. Wyścig szczurów jak się patrzy.
Tylko znowu Żydzi są górą pod każdym względem, z zarazą uporali się w trymiga. A Polak?
To ukradnie, co popadnie… Wsi spokojna, wsi wesoła…

